• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 8844
    • Dodano: 2012-08-26 / 15:22
    • Komentarzy: 22

    Na rowerze najlepiej czuje się w powietrzu

    Adam Glosowic z Opola podczas jednej z powietrznych ewolucji.(Fot: Dżacheć)

    Adam Glosowic z Opola podczas jednej z powietrznych ewolucji.(Fot: Dżacheć)

    Adam Glosowic z Opola to jeden z najbardziej utytułowanych zawodników w powietrznych ewolucjach na rowerze MTB. Na swoim koncie ma wiele medali i wyróżnień zdobytych w Polsce, ale najbardziej cieszy się z udziału w prestiżowym turnieju Vienna Air King, który gromadzi najlepszych zawodników z całej Europy. - Jazda na rowerze z punktu A do punktu B? To nie dla mnie – przyznaje z uśmiechem.

    Przygodę z powietrznymi wyczynami Adam rozpoczął w 2006 roku. - Zaczęło się od tego, że kolega z sąsiedztwa kupił sobie rower do tzw. skakania i jakoś zaraził mnie tym. Najpierw zaczynałem skakać na takim zwykłym rowerze, komunijnym, aż z czasem udało mi się dogadać z rodzicami i pożyczyli mi pieniądze na zakup pierwszego roweru do skakania – wspomina Glosowic. - Oczywiście nie było łatwo, ponieważ rodzice uważali że to jest niebezpieczne, ale jakoś udało ich się przegadać. Zadeklarowałem im również, ze pójdę do pracy i całą kwotę odpracuję w jak najkrótszym czasie – dodaje.

    Początki treningów nie były łatwe, bo tor rowerowy na wyspie Bolko został zrównany z ziemią, a miasto rozpoczęło budowę nowych konstrukcji. - Bardzo długo nie było w Opolu miejsca do jazdy, poza skateparkiem za którym osobiście nie przepadałem. Na wiosnę 2007 roku wraz z innymi raiderami, reaktywowaliśmy jedną ze starych miejscówek. Nasypaliśmy nowe skocznie, stare powiększyliśmy. Miejsce te działało przez jakieś 2 lata, aż do momentu powstania legalnego toru na kąpielisku Bolko, czyli do 2008 roku – wyjaśnia Glosowic. - Prawdziwy progres, jeśli idzie o jazdę zacząłem jednak robić dopiero w 2010 roku – dodaje.

    Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę

    Opanowanie pierwszych sztuczek zachęciło młodego zawodnika do udziału w pierwszych zawodach. Tylko w 2010 roku Adam na swoim koncie zgromadził medale, nagrody i wyróżnienia w następujących turniejach - II miejsce No Limits Games w Jelczu-Laskowice, II miejsce G-Shock Skatepark Contest w Warszawie w kategorii PRO, V miejsce Dirt Town Jelenia Góra, I miejsce Dirt Jam w Rybniku, II miejsce Slopestyle w Odolanowie, II miejsce Mistrzostwa Polski MTBMX w Milanówku, III miejsce Ride Up Festival w Białymstoku oraz I miejsce best trick Ride Up Festival w Białymstoku.

    Pytany o kontuzje Adam wskazuje na kolano. - Rok 2011 był chyba moim najgorszym w życiu, ponieważ krótko po bardzo dobrym starcie w jednych z największych zawodów europejskich Vienna Air King, doznałem ciężkiej kontuzji kolana. Podczas jednego z treningów zerwałem więzadło przednie krzyżowe i uszkodziłem obie łękotki. Praktycznie od kwietnia do października nie jeździłem. Startowałem w jakiś mniejszych zawodach, latałem własne hopki, ale jednak byłem zmuszony do bardzo pasywnej jazdy. Praktycznie unikałem tricków niebezpiecznych, ponieważ każdy upadek kończył się skręceniem kolana. Doczekałem operacji, potem 8 miesięcy rehabilitacja i w maju tego roku wróciłem do jazdy – opowiada Glosowic.

    W tym roku Adam zdążył już wziąć udział w 5 zawodach krajowych i 2 zagranicznych. Zajął m.in. I miejsce w kategorii best trick podczas Freestyle City Szczytno. Również w tym roku Adam samodzielnie wybudował specjalny basen z gąbkami do treningu. - Postawiłem go na prywatnej posesji u mojego wujka. Jest to jedne z z niewielu miejsc w Polsce, gdzie można potrenować bardziej karkołomne ewolucje w bezpieczniejszej formie, ponieważ ląduje się miękko – zaznacza. - Aby osiągać kolejne sukcesy w tej dyscyplinie trzeba cały czas ciężko trenować. Czasem po kilka godzin dziennie – podsumowuje.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Na rowerze najlepiej czuje się w powietrzu Na rowerze najlepiej czuje się w powietrzu Na rowerze najlepiej czuje się w powietrzu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 22

    2012-08-26 20:02:10 #905737
    Kto pisał ten artykuł?! Nie chodziło o zrównanie hopek przy kąpielisku Bolko tylko na wyspie Bolko które budowaliśmy wspólnie z chłopakami! Tyle że bez pozwoleń je robiliśmy i dla tego je zrównali, choć i tak trochę poszaleliśmy tam. Adam ryknij jak to czytasz by to sprostowali. Pozdrawiam i jak sam wiesz sam mam teraz ortezkę ;)
    [ 0 ]
    2012-08-27 00:44:11 #906004
    a samochodem też tak można? :)
    [ 0 ]
    2012-08-26 18:44:41 #905707
    ciekawe kiedy nowy dirt
    [ 0 ]
    2012-08-26 19:31:17 #905730
    No i super, trzeba mieć fantazję,zainteresowania...powodzonka ;)
    [ 0 ]
    2012-08-26 18:41:06 #905706
    Jeden błąd i co najwyżej pojeździ na czterech kołach.
    [ 0 ]
    2012-08-26 19:52:36 #905732
    ja to w sumie bezpieczniej czuje sie jezdzac rowerem jednak po ziemi ale za to na rolkach to moge poszalec :)
    [ 0 ]
    2012-08-26 19:52:17 #905731
    Ma chłopak pier*olnięcie, pooglądajcie sobie jego filmy na yt :) Widać człowiek z pasją :)
    [ 0 ]