Według pomysłu radnego Marcina Ociepy z ruchu samochodowego wyłączone ma być centrum Opola (m.in Mały Rynek). Prezydent nie zgodził się na takie rozwiązanie.(Fot: archiwum)
Interpelację w sprawie ruchu samochodowego w centrum Opola wiceprzewodniczący rady miasta napisał kilka tygodni temu. W dokumencie Marcin Ociepa krok po kroku objaśnia, jak wycofać samochody z okolicy Rynku, a także pobliskich ulic. Na pierwszy ogień miała pójść ul. Osmańczyka, a za nią w krótkich odstępach czasowych ulice: Koraszewskiego, Krupnicza oraz Książąt Opolskich na odcinku od Rynku do ul. Katedralnej.
- W ten sposób powstałaby powierzchnia dla kolejnych ogródków. Powstałby też klimat sprzyjający działaniu księgarni, sklepów z pamiątkami czy cepelii – uzasadniał swój pomysł Ociepa. Ostatnim etapem projektu miałoby być zamknięcie dla samochodów Małego Rynku.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia
Pomysł Marcina Ociepy nie przypadł jednak do gustu prezydentowi Opola. - O wyłączaniu ulic z ruchu samochodowego w centrum póki co można zapomnieć. Takie przedsięwzięcia mogą być realizowane, ale dopiero po zwiększeniu ilości miejsc parkingowych w mieście oraz po budowie nowej przeprawy przez Odrę – tłumaczy Ryszard Zembaczyński. - Przy obecnej sytuacji zamknięcie ulic w centrum doprowadziłoby do komunikacyjnego paraliżu. Miasto posiada własny plan wyłączeń z ruchu samochodowego, ale w tej chwili nikt nie myśli o jego wdrażaniu – ucina temat prezydent Opola.
Wiceprzewodniczący Ociepa odmową prezydenta się nie przejmuje. Swój pomysł chce w październiku przedłożyć do dyskusji radzie miasta.

W dyskusji: 34
Miały być gondole nad Opolem i gdzie są?! Weź się Ociepa za coś co będzie służyło ludziom.Zamknijcie centrum,ale nie zapomnijcie też zamknąć dojazd do urzędu wojewódzkiego i naginajcie z limuzyn z buta na równi z szarymi obywatelami!
Śmieszne kto tu rządzi:/