• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 8432
    • Dodano: 2012-08-04 / 13:02
    • Komentarzy: 58

    Dzieciaki „na gigancie”. Poważny problem w Opolu

    Opolska policja alarmuje. Z Zespołu Placówek - Opiekuńczo Wychowawczych przy ul. Dambonia regularnie uciekają podopieczni. Ratusz obiecuje zająć się sprawą.(Fot: Dżacheć)

    Opolska policja alarmuje. Z Zespołu Placówek - Opiekuńczo Wychowawczych przy ul. Dambonia regularnie uciekają podopieczni. Ratusz obiecuje zająć się sprawą.(Fot: Dżacheć)

    Opolska policja bije na alarm. Tylko od początku tych wakacji w Zespole Placówek Opiekuńczo – Wychowawczych przy ulicy Dambonia odnotowano kilkanaście przypadków ucieczek. Od początku roku ta statystyka wygląda jeszcze gorzej – przypadków samowolnego oddalenia się z placówki było ponad 100. Ratusz, który nadzoruje placówkę obiecuje interwencję.

    Wakacje sprzyjają młodzieżowym pomysłom ucieczek. W 2011 roku na taki krok zdecydowało się 4 tysiące nieletnich, którzy uciekli z domu rodzinnego. Z kolei ponad 15 tysięcy postanowiło samowolnie opuścić placówki opiekuńczo – wychowawcze bądź inne ośrodki szkolne. Najmniej, bo 548 osób to uciekinierzy z poprawczaków i schronisk dla nieletnich. - Te statystyki jasno pokazują, że im lepszy poziom zabezpieczeń przed ucieczką w danej placówce, tym rzadziej mamy tam do czynienia z próbami ucieczek zakończonych powodzeniem – ocenia podinsp. Piotr Królikowski z Wydziału Prewencji Komendy Miejskiej Policji w Opolu. - Każda ucieczka to dla policji dużo pracy. Wszczynane są poszukiwania, sprawdzane możliwe adresy pobytu, w akcję odnalezienia zaangażowanych jest wielu funkcjonariuszy – podkreśla.

    Od początku tego roku problem ucieczek nieletnich mocno daje się mocno we znaki opolskim mundurowym. A to za sprawą podopiecznych Zespołu Placówek Opiekuńczo – Wychowawczych przy ul. Dambonia. - W tym roku mamy tam już odnotowanych ponad 100 przypadków samowolnego oddalenia się z placówki. Część z nich to nieletni, którzy na ucieczkę z ośrodka decydują się kilkukrotnie mimo uprzedniego doprowadzenia przez policję – wyjaśnia podinsp. Królikowski. - Mamy wrażenie, że zjawisko ucieczek w tej placówce wręcz się nasila. Kiedy podczas trwających wakacji dotarła do nas informacja o samowolnym oddaleniu się 3,5 letniego dziecka wraz ze starszą siostrą niezwłocznie zaalarmowaliśmy służby miejskie aby przyjrzały się działaniu tego ośrodka – dodaje.

    Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana

    Ratusz zapewnia, że w związku z sytuacją w ZPOW wkrótce podejmie działania. - Seria zdarzeń na które zwraca nam uwagę policja budzi moje zaniepokojenie i wymaga oczywiście wyjaśnienia. W najbliższych dniach spotkam się z dyrekcją placówki w tej sprawie – zapowiada Krzysztof Kawałko, wiceprezydent Opola. - Dotychczas otrzymałem jedynie wyjaśnienia pisemne z których wynika, że liczba ucieczek nie jest aż tak duża jak wynika to z policyjnych statystyk. Niemniej to cały czas ucieczki, których w ogóle być nie powinno. Wspólnie z dyrekcją będziemy szukać przyczyn takiej sytuacji i sposób na poprawę sytuacji – podkreśla Kawałko.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 58

    2012-08-06 08:09:43 #895334
    uciekaja ,bo NIKT ich nie pilnuje i NIKT za to nie odpowiada!!!!
    [ 0 ]
    2012-08-08 00:25:29 #896412
    To skandal żeby policja takie dyskusje prowadziła na poziomie mediów zamiast rozmawiać z dyrekcją Zespołu. A poza tym co to za porównanie zakładu poprawczego który jest ośrodkiem zamkniętym do placówki wych-opiekuń. jakim jest pogotowie!
    [ 0 ]
    2012-08-06 14:21:49 #895439
    Sorry nie osób ale przypadków....
    [ 0 ]
    2012-08-06 14:18:45 #895437
    SCIEMA!!! Uciekaja Ci co nie maja przepustek !! Kto by chciał tam siedziec na wakacje , a poza tym uciekło około 5 osób napewno nie około 100, co to ma qwa być ? 24opole przestańcie pisać moherowe bzdety , jakaś babcia opowiada Wam bajki a Wy to piszecie !!! Śmieszni się robicie prymitywni i żałośni .... Bis
    [ 0 ]
    2012-08-04 17:10:32 #894654
    Krew mi się gotuje jak czytam Wasze wpisy. Pogotowie Opiekuńcze to nie jest więzienie, poza tym trafiają tam dzieci w rożnych okolicznościach i często nie z jakiś rodzin patologicznych jak sobie to wyobrażacie. Guzik wiecie a piszecie o piciu czy kładzeniu się spać o 22.00 . Do PO może trafić niemal każde dziecko któremu nie można w danej chwili zapewnić opieki prawnego opiekuna- przemyślcie to. Prosty przykład- wypadek samochodowy- rodzice nie żyją lub są ciężko rani , nie ma innej rodziny w pobliżu- gdzie dziecko ma spać na komisariacie ? myślcie to nie boli...
    [ 0 ]
    2012-08-05 21:38:19 #895210
    co robi w takiej placówce 3,5 letnie dziecko ?????? skandal !!!!!!!!!
    [ 0 ]
    2012-08-05 19:49:32 #895180
    Najpierw uciekają z domu a potem wilki lament jak coś się stanie jednemu z drugim... Jakby moje dziecko chciało uciec to droga wolna, jak mu źle w domu to niech se idzie...
    [ 0 ]
    2012-08-04 14:14:25 #894629
    Też bym uciekł bo tam to ani napić się nie można.
    [ 0 ]
    2012-08-05 12:14:37 #895015
    W Polsce w wszędzie jest problem !
    [ 0 ]
    2012-08-04 23:48:55 #894823
    nigdy tam nie byliscie to nie piszcie to nie piszcie głupot
    [ 0 ]
    2012-08-04 23:52:59 #894829
    tylko merytoryczne wypowiedzi pod tym czymś napisanym przez Mata... Do tego osrodka trafiają nie tylko młodociani durni złodzieje ale też dzieci z patologicznych rodzin i z tych w których zdarzyło się coś złego... poziom kadry pedagogicznej jest na poziomie piłkarskim odry opole..tyle tylko ze ta kadra jest poprostu przetrenowana i została w nch zabita empatia i zdrowy rozsądek
    [ 0 ]
    2012-08-04 22:00:40 #894714
    jaki poziom kadry tak i wychowankowie w ryzach utrzymani...
    [ 0 ]
    2012-08-04 13:38:23 #894622
    Uciekają bo chcą do Kościoła chodzić...częściej niż w Niedziele;)
    [ 0 ]