• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 19535
    • Dodano: 2012-07-10 / 06:11
    • Komentarzy: 60

    15 lat temu Opole dotknęła powódź tysiąclecia

    (Fot: Magi44)

    (Fot: Magi44)

    Kanał Ulgi.(Fot: Jan Prawda)

    Kanał Ulgi.(Fot: Jan Prawda)

    Łąka Prudnicka.(Fot: Irek Madera)

    Łąka Prudnicka.(Fot: Irek Madera)

    10 lipca mija dokładnie 15 lat od fali kulminacyjnej powodzi tysiąclecia w Opolu. Tego dnia po kolei zalewane były najpierw południowe dzielnice Opola, następnie woda wdarła się na wyspy Bolko oraz Pasiekę i dalej na Zaodrze. Żywioł zniszczył m.in. lodowisko Toropol, Wojewódzką Bibliotekę Publiczną czy Instytut Śląski. Kataklizm przyniósł też największą ostatnich lat mobilizację służb ratunkowych i zwykłej, ludzkiej pomocy.

    6 lipca w Opolu ogłoszono stan przeciwpowodziowy. Do stolicy Opolszczyzny fala kulminacyjna przyszła 10 lipca 1997 roku. Wówczas jako pierwszy przerwany został wał w dzielnicy Metalchem co doprowadziło do zalania wielu fabryk i zakładów zlokalizowanych w bezpośrednim położeniu zabezpieczeń przeciwpowodziowych. Woda kolejno wdzierała się na Bolko, Pasiekę docierając wreszcie na Zaodrze i dalej do Szczepanowic oraz Półwsi. Zalana była praktycznie cała lewobrzeżna część Opola.

    Oprócz zalanej zabudowy mieszkalnej (na Pasiece Bolko i Zaodrze Bliskie w 100%) niekończąca wydawała się lista instytucji i obiektów przydatności publicznej, które ucierpiały w zetknięciu z żywiołem. Zalane zostały m.in. ZOO, Amfiteatr, Wojewódzka Biblioteka Publiczna, sztuczne lodowisko Toropol wraz z hotelem, Państwowa Szkoła Muzyczna I i II stopnia im. Fryderyka Chopina razem z należącą do niej bursą, konsulat Republiki Federalnej Niemiec, a także siedziby rozgłośni Radia Opole i dziennika Nowa Trybuna Opolska.

    Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany

    - Ówczesny stan prawny był tak skonstruowany, że za sytuacje kryzysowe tego typu odpowiedzialny był wojewoda – wspomina Ryszard Zembaczyński, który pełnił tą funkcję dla Opolszczyzny w latach 1990 – 1998. - Sytuacja jaka klarowała się dla naszego regionu była ogromną zagadką. Nikt nie wierzył bowiem, że może przyjść aż taka wysoka woda – podkreśla Zembaczyński i dodaje, że jego wiedza na temat zagrożenia dla Opola i całego regionu w 1997 roku znacznie wzrosła po wizycie w Raciborzu – wówczas już dotkniętym żywiołem.

    - Miałem okazję zobaczyć Racibórz z helikoptera po przejściu fali powodziowej. Miasto nie przypominało miasta. To był ocean. Woda była poza wałami z każdej strony – opowiada obecny prezydenta Opola. - Po powrocie do Opola poszedłem do wydziału geodezji, dostałem wskazania wysokości terenu i możliwego poziomu wody dla Groszowic i na tej podstawie krok po kroku określaliśmy głębokości fali w kolejnych punktach miasta. Wychodziło na 3, 4 metry co wydawało się absurdalne. Dopiero kiedy doszedłem do kościoła Franciszkanów okazało się, że wyliczenia nie były błędne. Bez zwłoki dałem komunikat do mediów, jaki teren jest określony do zalania – mówi Zembaczyński.

    W całym województwie zalany został teren zamieszkiwany przez 100 tysięcy ludzi. - Przerażała mnie wówczas taka ogromna liczba ludzi bez żywności, bez wody, bez gazu czy elektryczności. Niektórzy słusznie porównują te wydarzenia do Powstania Warszawskiego. Ludzie dzwonili z Polski i zagranicy i pytali czy jakiś dom jeszcze stoi, czy ludzie żyją – przyznaje Ryszard Zembaczyński. - Sięgając w pamięci do tamtego okresu mam też przeświadczenie, że mieszkańcy regionu zdali poważny test na niesienie sobie nawzajem pomocy. Że podam tylko jeden przykład, taki w wymiarze makro polityczny, kiedy zamieszkująca Opolszczyznę Mniejszość Niemiecka otrzymywała ogromną pomoc od Polaków z całego kraju – podsumowuje Zembaczyński.

    W wyniku powodzi z 1997 roku dach nad głową straciło 7 tysięcy ludzi. Woda zniszczyła lub uszkodziła 680 tysięcy mieszkań, 4 tysiące mostów, 613 kilometrów wałów przeciwpowodziowych i 500 tysięcy hektarów upraw. Na skutek ataku żywiołu śmierć poniosło 55 osób, a szkody materialne oszacowano na 12 miliardów złotych.

    Zobacz także Poważny wypadek pod Strzelcami Opolskimi. Jeden z mężczyzn walczy o życie

    Wiele ze zniszczonych miejsc można zobaczyć na zdjęciach, które czytelnicy portalu 24opole.pl nadesłali do redakcji.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Kanał Ulgi.(Fot: Jan Prawda) Łąka Prudnicka.(Fot: Irek Madera)

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 60

    2012-07-10 08:35:27 #881275
    Było minęło, człowiek może cuda robić ale z woda nikt nie wygra.
    [ 2 ]
    2012-07-10 20:00:38 #881532
    ile jeszcze bedzie art na ten temat ???
    [ 0 ]
    2012-07-10 17:13:51 #881395
    zbyt dużo nie zmieniono w Opolu po tej powodzi, raptem kilka wałów...
    [ 0 ]
    2012-07-10 14:39:16 #881371
    Jedna powódź 15 lat temu, a po 15 latach 5 tematów o powodzi i w każdym to samo napisane. Czy to powódź widziana z perspektywy 5 redaktorów?
    [ 0 ]
    2012-07-10 13:47:46 #881364
    O.T porwane dziecko w czechach juz niemiecka policja wytropila dotego aresztowala dwie podejzane kobiety i jednego mezczyzne. Rodzice dzieciaka wlasnie jada do niemiec aby je zidentyfikowac :D oby to naprawde bylo to dziecko- trzymam kciuki**
    [ 0 ]
    2012-07-10 13:32:09 #881358
    Witam wszystkich!! :)
    [ 0 ]
    2012-07-10 12:05:58 #881351
    SmarFony miały wtedy słabsze aparaty ;)
    ,a teraz mają lepsze.... tyle się zmieniło
    [ 0 ]
    2012-07-10 11:14:57 #881315
    15 lat niby tak dużo czasu minęło , a tak na prawdę tak mało. Pamiętam jak dziś co zobaczyłam po powrocie z wakacji , co czułam i ile łez wylałam , widok ściął mnie z nóg ...
    [ 0 ]
    2012-07-10 07:05:00 #881269
    Ci co mieli wodę do kostek najwięcej pomocy otrzymali.
    [ 0 ]
    2012-07-10 10:09:24 #881301
    Na jednym z zdjęć jest mój tata. Smutne chwile.
    [ 0 ]
    2012-07-10 08:13:07 #881272
    niewie zrobiono przez ten czas
    [ 0 ]