- Autor: Greg
- Wyświetleń: 25237
- Dodano: 2012-07-08 / 09:40
- Komentarzy: 69
15 lat po powodzi tysiąclecia - co się zmieniło?
Szef Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Opolu przekonuje, że w ciągu tych 15 lat umocniono dwa newralgiczne punkty na Odrze.
- Na Metalchemie naprawiono najbardziej krytyczną część wałów na odcinku 1800 metrów, zniszczonych podczas powodzi dwa lata temu. Podwyższono też wały o metr, dzięki czemu powinny one wytrzymać falę o wysokości 9,5 metra - tłumaczy Rajmund Dorotnik. Wciąż do zrobienia jest jeszcze drugi odcinek wałów - trwają prace projektowe, ale środki finansowe są na ten cel zapewnione.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach w Przyworach. Występują utrudnienia w ruchu pociągów
Z kolei na ulicy Ceglanej wał ma zaledwie 7 metrów i 30 centymetrów. - Tutaj wciąż istnieje ryzyko, że woda przeleje się na ulicę Spokojną i okolice. Ale problemem jest obwodnica, która spiętrza wodę.
Na wysokości wyspy Pasieka wały wzmocniono i zamontowano specjalne grodzie, które można zamknąć zabezpieczając wyspę przed wodami powodziowymi.
Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego wzbogaciło się w zeszłym roku o jedną wysokowydajną pompę, która pompuje 12,5 tysiąca litrów wody na minutę. Wkrótce miasto zakupi jeszcze drugie takie urządzenie. Będą one działać w rejonie ulic Prószkowskiej, Koszyka, Stoińskiego i Krapkowickiej wtedy, gdy poziom wody w Kanale Ulgi będzie na tyle wysoki, że woda ze studzienek kanalizacyjnych na Zaodrzu nie będzie mogła odpływać wprost do kanału.
W raporcie przygotowanym przez służby Wojewody Opolskiego czytamy, że gdyby Opolszczyznę znów nawiedziła powódź takich rozmiarów jak 15 lat temu, w Opolu zostałyby podtopione tereny między obwodnicą północną Opola a Dąbrową. Zagrożone byłyby też okolice Lubrzy i Popielowa oraz Cisek, w którym wały zostały mocno nadwerężone podczas powodzi dwa lata temu.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
Wciąż jednak jest jeszcze wiele pracy, by umocnić ochronę przeciwpowodziową województwa. Wały w Cisku i Bierawie czekają na modernizację, polder Winów wciąż nie jest dokończony, a w Krapkowicach brakuje kanału, który mógłby bezpiecznie odprowadzić nadmiar gromadzącej się wody. Z kolei Racławice Śląskie potrzebują zbiornika retencyjnego w rejonie często wylewającej rzeki Osobłoga.
Ale udało się odbudować zniszczone w 1997 roku wały, powstały nowe zbiorniki na tzw. kaskadzie nyskiej, wyremontowano też zbiornik z Jarnołtówku. Wojewoda Ryszard Wilczyński szacuje, że do ukończenia wszystkich niezbędnych inwestycji ochrony przeciwpowodziowej niezbędne jest jeszcze około 1,5 miliarda złotych.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola

W dyskusji: 69
Zróbcie artykuł na temat cmentarza na półwsi.Byłem tam dzisiaj na nowej części i powiem szczerze,że się przestraszyłem.Dawno tak zapuszczonego cmentarza nie widziałem.
Trawa i chaszcze nie skoszone i niektórych(dużej części)grobów wyrastają chaszcze,trawa i pokrzywy.Boże przecież trzeba okazać szacunek zmarłym.Czy tam nikogo nie ma kto by się tym zajął??
A najbardziej zgorszyło mnie to jak widziałem pewną panią madam z papieroskiem w ustach która chędoży się po cmentarzu nie wiem czy peta wyrzuciła do kosza czy na trawnik.Przecież tak nie może być!!!!