- Autor: Greg
- Wyświetleń: 25529
- Dodano: 2012-07-08 / 09:40
- Komentarzy: 69
15 lat po powodzi tysiąclecia - co się zmieniło?
Szef Miejskiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Opolu przekonuje, że w ciągu tych 15 lat umocniono dwa newralgiczne punkty na Odrze.
- Na Metalchemie naprawiono najbardziej krytyczną część wałów na odcinku 1800 metrów, zniszczonych podczas powodzi dwa lata temu. Podwyższono też wały o metr, dzięki czemu powinny one wytrzymać falę o wysokości 9,5 metra - tłumaczy Rajmund Dorotnik. Wciąż do zrobienia jest jeszcze drugi odcinek wałów - trwają prace projektowe, ale środki finansowe są na ten cel zapewnione.
Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
Z kolei na ulicy Ceglanej wał ma zaledwie 7 metrów i 30 centymetrów. - Tutaj wciąż istnieje ryzyko, że woda przeleje się na ulicę Spokojną i okolice. Ale problemem jest obwodnica, która spiętrza wodę.
Na wysokości wyspy Pasieka wały wzmocniono i zamontowano specjalne grodzie, które można zamknąć zabezpieczając wyspę przed wodami powodziowymi.
Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego wzbogaciło się w zeszłym roku o jedną wysokowydajną pompę, która pompuje 12,5 tysiąca litrów wody na minutę. Wkrótce miasto zakupi jeszcze drugie takie urządzenie. Będą one działać w rejonie ulic Prószkowskiej, Koszyka, Stoińskiego i Krapkowickiej wtedy, gdy poziom wody w Kanale Ulgi będzie na tyle wysoki, że woda ze studzienek kanalizacyjnych na Zaodrzu nie będzie mogła odpływać wprost do kanału.
W raporcie przygotowanym przez służby Wojewody Opolskiego czytamy, że gdyby Opolszczyznę znów nawiedziła powódź takich rozmiarów jak 15 lat temu, w Opolu zostałyby podtopione tereny między obwodnicą północną Opola a Dąbrową. Zagrożone byłyby też okolice Lubrzy i Popielowa oraz Cisek, w którym wały zostały mocno nadwerężone podczas powodzi dwa lata temu.
Zobacz także Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
Wciąż jednak jest jeszcze wiele pracy, by umocnić ochronę przeciwpowodziową województwa. Wały w Cisku i Bierawie czekają na modernizację, polder Winów wciąż nie jest dokończony, a w Krapkowicach brakuje kanału, który mógłby bezpiecznie odprowadzić nadmiar gromadzącej się wody. Z kolei Racławice Śląskie potrzebują zbiornika retencyjnego w rejonie często wylewającej rzeki Osobłoga.
Ale udało się odbudować zniszczone w 1997 roku wały, powstały nowe zbiorniki na tzw. kaskadzie nyskiej, wyremontowano też zbiornik z Jarnołtówku. Wojewoda Ryszard Wilczyński szacuje, że do ukończenia wszystkich niezbędnych inwestycji ochrony przeciwpowodziowej niezbędne jest jeszcze około 1,5 miliarda złotych.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

W dyskusji: 69
Zróbcie artykuł na temat cmentarza na półwsi.Byłem tam dzisiaj na nowej części i powiem szczerze,że się przestraszyłem.Dawno tak zapuszczonego cmentarza nie widziałem.
Trawa i chaszcze nie skoszone i niektórych(dużej części)grobów wyrastają chaszcze,trawa i pokrzywy.Boże przecież trzeba okazać szacunek zmarłym.Czy tam nikogo nie ma kto by się tym zajął??
A najbardziej zgorszyło mnie to jak widziałem pewną panią madam z papieroskiem w ustach która chędoży się po cmentarzu nie wiem czy peta wyrzuciła do kosza czy na trawnik.Przecież tak nie może być!!!!