• Autor: Seeb
    • Wyświetleń: 4957
    • Dodano: 2007-08-28 / 12:50
    • Komentarzy: 167

    Wojewódzkie Centrum Medyczne do likwidacji

    Chociaż zgodnie z czasowym porozumieniem lekarzy z dyrekcją, strajk złagodzono, to wciąż on trwa. (fot: Seeb / 24opole.pl)

    Chociaż zgodnie z czasowym porozumieniem lekarzy z dyrekcją, strajk złagodzono, to wciąż on trwa. (fot: Seeb / 24opole.pl)

    Coraz bardziej realna wydaje się wizja likwidacji opolskiego Wojewódzkiego Centrum Medycznego w Opolu. Wypowiedzenia złożyło tu 130-stu z ponad 180-ciu lekarzy. Kolejnych 20-stu, których obowiązuje miesięczny okres wypowiedzenia, złoży je w najbliższych dniach. 1 października Opole i Opolszczyzna mogą więc zostać bez największego szpitala w województwie.

    - Faktycznie jeśli lekarze podtrzymają swoje wypowiedzenia, taka sytuacja będzie oznaczała całkowity paraliż szpitala - mówi Andrzej Kucharski - zastępca dyrektora opolskiego WCM-u. Cały czas mamy nadzieję, że uda nam się uzyskać kompromis - dodał.

    - Jesteśmy gotowi do rozmów, jednak nie interesują nas podwyżki rzędu 200 - 400 złotych. Wymagamy znaczącej podwyżki i planu doprowadzenia pensji do trzech średnich krajowych - odpowiada Marek Siewiński - przewodniczący OZZL w WCM-ie.

    Zobacz także Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA

    Zapytany o to, czy wyobraża sobie stabilną sytuację lecznictwa szpitalnego naszego województwa gdyby WCM zostało zamknięte, Siewiński stanowczo odpowiada, że nie. - O ile takie miasta jak np. Łódź mają kilka dużych szpitali, to dla nas jest to tak na prawdę jedyny szpital kliniczny w województwie - mówi.

    Jeśli więc dyrekcja nie dogada się z lekarzami, będzie to oznaczało znaczące utrudnienia dla pacjentów. Jak bardzo dotkliwe to ciężko sobie wyobrazić. Zamknięcie szpitala oznaczałaby także utratę pracy przez ponad tysiąc trzysta osób załogi.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 167

    2007-08-30 08:03:19 #17416
    Znam prywatnie ok 30-stu lekarzy i kiedy słyszę o strajkach,o tym jak mało zarabiają,to próbuję sobie przypomnieć,który z nich jest "biedny..."Mało tego,popytałem znajomych czy znają jakiegoś "biednego" lekarza i żadnemu z nich nie udało się takiego określić...Praktycznie każdy ma okazałą posiadłość,przy okazji mieszkanko pod wynajem albo kilka,ładne autko często nie jedno i dzieci mają studia opłacone na dobrych prywatnych uczelniach.A wszystko to z tych niewielkich pensji...Jak widać ciężko się żyje naszym biednym lekarzom...:-))
    [ 0 ]
    2007-08-28 13:29:05 #17016
    czyli twierdzisz ze to jest powod tych wszystkich strajkow? Lekarz ze specjalizaca dostaje mniej na reke niz operator tokarki w prywatniej firmie w opolu, a nie zapominajmy ze lekarz ponosi odpowiedzialosc za nasze zycie do tego dochodzi wiele spraw z reguralnym uczeniem sie itp itd.
    [ 0 ]
    2007-08-28 13:12:16 #17013
    ...też przestali zapraszać lekarzy na obiadki, kolacyjki, prezentacje leków..:)?
    [ 0 ]
    2007-08-28 15:05:53 #17047
    pokazaliscie tylko i wylacznie swoim zachowaniem swoj niski poziom brak zrozumienia dla drugiego czlowieka i ze wasze powolanie z tym zawodem ma sie nijak taka jest prawda jestescie pazernymi swiniami ktorym wiecznie malo nie lioczycie sie z nikim !sku...y z was powinni was do wiezienia pozamykac za takie strajki jakos policjanci czy nauczyciele mniej zarabiaja i wiele innych grup i nie moze robic strajkow bo odrazu straszy sie te grupy zawodowe...mordercy w bialych fartuchach ktorzy w pogoni za pieniedzmi zapomnieli dawno co to kregoslup moralny
    [ 0 ]
    2007-09-02 22:55:17 #17812
    Likwidacja WCM nie wchodzi w grę.Jesli lekarze się zwolnią,to przyjmie się tylko tylu (za większe pieniądze),ilu rzeczywiście będzie potrzebnych.Teraz jest ich trochę za dużo.Że zarabiajaza mało-to fakt,podobnie jak pielegniarki,ratownicy,laboranci,technicy med.Tu idzie o proporcje.Jesli hydraulik czy kafelkarz zarabiają dużą kasę za swoją pracę,to tego im nikt nie broni.Ale nie mogą w słuzbie zdrowia zarabiać tyle samo albo mniej ci,od których zależy zycie ludzkie.Tu pomyłka kosztuje najwięcej.Kafelki można położyć raz jeszcze,ale pogorszonego zdrowia juz sie zazwyczaj nie poprawi.I o to tu idzie.Niech bedą proporcje,jak na zachodzie.Tam lekarz zarabia inaczej niz inni,wiecej!Musi sie wykazać swoją wiedzą,to fakt.Zróbmy tak i u nas.Jak sie pokaże z dobrej strony (podejście do pacjenta,wiedza merytoryczna,itd.),to dastanie dużą kasę.Wszyscy powinni zarabiać na godziwe zycie,ale równo nie znaczy sprawiedliwie.Więc dajmy tyle ile chcą,ale postawmy wymagania,by tyle dostali tylko najlepsi.
    [ 0 ]
    2007-08-31 09:13:23 #17529
    Ten zarząd w WCM-ie jest do dupy, moja mama tam pracuje na OIOM-ie i dyrektor tam pielęgniarkom nie płacił i teraz one wygrały sprawę w sądzie i mają niby tam dobrze. A tak w ogóle jak lekarze chcą się zwalniać to niech ich zapytają: Zwalniasz się, ok, ale gdzie ty będziesz pracować?
    [ 0 ]
    2007-08-29 09:35:13 #17222
    To jest po prostu straszne..i wszyscy maja rcje!!!!ale co dalej!!!!!
    [ 0 ]
    2007-08-30 00:23:10 #17407
    dzien dobry panstfu nazywam sie Kononowicz Krzysztof chcem dla polski zrobic nastepójaca żeczy jak zostane prezydentem to chcem .zlikwidowac alkochol rzeby nie bylo zlikwidowac papierosy rzeby nie bylo i zreformowac slurzbe zdrowia na dwa obozy, obuz pierwszy :LEKKO I PRAWIEFCALE CHORZY obuz drógi :CIERZKO I NIEWYLECZALNIE CHORZY Ma to fónkcjonowac w nastepójacy sposub lekko i prawiefcale chorzy nie mószom chodzic do lekażuw bo im szybko przejdzie. cierzko i niewyleczalnie chorych tez nie trzeba leczyc bo po co jak niewyleczalni. I dzieniki temu wszyscy bedom mieli dobże bo lódzie nie bedom musieli do lekarzuw chodzic a lekaże nie bedom musieli tak cierzko pracowac . dziekóje . dowidzenia panstfu
    [ 0 ]
    2007-08-30 08:10:16 #17417
    A może ktoś z Państwa zna jakiegoś biednego lekarza...?
    [ 0 ]
    2007-08-29 22:11:43 #17371
    Widzę, że dyskusja przybiera na sile. Jeszcze chwila i wyzwiska będą na porządku dziennym. A tak naprawdę problem leży w tym, że kolejne ekipy przy korycie wykazywały się coraz większą wprawą w destrukcji całego systemu opieki zdrowotnej nazywając swoje działania "reformami". Niestety, żadna instytucja, utrzymywana za "państwowe" pieniądze, nie funkcjonuje jak należy. Może pora zrealizować program Janusza Korwina Mikke i sprywatyzować służę zdrowia oddając przy okazji ludziom te pieniądze które wrzucają do worka bez dna zwanego funduszem opieki zdrowotnej. W przeciwnym wypadku za jakiś czas "nie będzie niczego" a właścicielami poszpitalnych ruin będą komornicy.
    [ 0 ]
    2007-08-28 19:57:58 #17145
    Kuba N to największy tchórz na forum
    [ 0 ]
    2007-08-29 22:04:53 #17370
    A ja Wam coś powiem, bo kłócicie się jak małe dzieci, a każdy, kto śmie bronić lekarzy jest tym złym. Dlatego zwracam się do krytykujących postępowanie lekarzy: jeżeli nasze państwo jest tak bogate, że stać je na setki nowych limuzyn dla rządu, na milionowe odprawy, na miliony złotych wydane na loty samolotami (tylko w sierpniu sam prezydent wylatał 600 tys. zł. do Juraty i z powrotem), a Wy nadal twierdzicie, że wszystko jest w porządku, a narzekania ludzi są nieuzasadnione, to jesteście zdrowo porąbani.
    [ 0 ]
    2007-08-29 20:35:29 #17348
    Proponuję odebrać im dyplomy i wyrzucić na bruk.Państwo ich wyszkoliło za darmo.
    [ 0 ]
    2007-08-28 22:59:41 #17194
    Tak kubo tak dzięki tobie czytelnicy mają się z kim kłócić.
    [ 0 ]
    2007-08-29 08:46:26 #17216
    te głupie wypowiedzi tutaj, świadcza o piziomie dyskutantów. Jeżeli głupku byle posoeł dietetyczny siedzi w ławie i tylko podnosi paluchy przeciw + rozjazdy bez udokumentowania +wydatki na biuro dla rodzinki, to dla was jest ok. Do tego tanie latanie na safari, wprowadzanie demokracji i wyzwalanie kobiet muzyłmańskich za nasze pieniądze to też ok., a od młodych polaków po studiach żąda sie pracy w ramach wolontariatu, za 900 zł płaconych w w ratach po kilku miesiącach. Popieram lekarzy, niech ta pisząca chołota leczy sie u dr miki-znachora.
    [ 0 ]
    2007-08-29 00:04:08 #17202
    Kurcze, spawaczy potrzeba na gwałt. Trzy miesiące nauka+praktyka i jest na początek 4-5 tyś/m-c. Czy ktoś każe im być lekarzami?
    [ 0 ]
    2007-08-29 12:01:52 #17244
    [moderacja]
    [ 0 ]
    2007-08-28 16:53:52 #17109
    Ale z was egoisci!! myslicie tylko o kasie kasie i jeszcze raz kasie!! a o ludziach?? to was nie obchodzi!! A kiedys sami zobaczycie jak waszej bliskiej osobie cos sie stanie i ciezko zachoruje i nie kazdy do kogo pojdziecie po pomoc bedzie mial wasze roblemy gdzies i to ze osobie ktora kochacie liczy sie kazda minuta by jej pomoc bo moze stracic zycie wtedy dopiero sie przekonacie co z was za ogromne egoisty bez uczuc!! i bez serca!! ale co my pacjenci i ludzie mozemy wielce pisac... wy i tak zrobicie to co chcecie... ale Bóg sie z wami rozliczy..sprawiedliwie, a nie my..
    [ 0 ]
    2007-08-29 00:51:47 #17205
    A według mnie, lekarze maja racje, dlaczego maja pracowac za grosze skoro zyjemy w uni, wydatki mamy prawie jak w uni, a zarabiamy wszyscy grosze,Najpierw lekarze zaczna strajkować, a puzniej zwykli pracownicy fizyczni. I to jest to... słyszeliscie ile przeznacza sie pieniedzy na dzienne zapotrzebowanie pacjeta? 3,20 zł. a na posła 900zł. sa takimi samymi ludzmi a maja wieksze przywileje?? dlaczego? niech te pieniadze przeznacza na koszty leczenie innych ludzi. lub na te smieszn podwyzki dla lekarzy. A z drugiej strony, oczekiwania co do podwyzek lekarzy sa zbyt wysokie. A rzad nic nei robi w tym kierunku aby utrzymac pracowników i fachowców w kraju.
    [ 0 ]
    2007-08-28 22:06:50 #17182
    Wtrącę jeszcze słowo odnośnie kas fiskalnych dla lekarzy. Skoro zarabiają bardzo mało, to mając kasy fiskalne, zapłacą tylko 19% od "bardzo mało", VAT (nie wiem jaki jest na usługi medyczne) i tak zapłacą de facto pacjenci. Widocznie jednak nie jest tak źle, skoro jest takie "zaparcie" w temacie KF.
    [ 0 ]
    2007-08-29 01:02:42 #17207
    mimo ze lekarze strajkują, nadal przyjmują i będa przyjmować prywatnie... a co do tego to wiele osób woli isc prywatnie bo nie musza oczekiwac w kolejkkach które niekiedy trwaja do kilku miesiecy. I niby na co ida nasze składki?? po to aby nabić kieszenie tym na górze. a nie na leczenie nasze.
    [ 0 ]
    2007-08-28 15:38:40 #17068
    Właśnie ... 6 lat studia, póżniej staż, specjalizacja... a za czyje pieniądze ? Niech w takim wypadku zwrócą to co Państwo włożyło w ich przygotowanie do zawodu, a później mogą robic co chcą... martwi mnie tylko los tych pacjentów w potrzebie, ale jak widac to chyba tylko mnie martwi, bo wokół wytworzyła się zupełna znieczulica.


    [ 0 ]
    2007-08-28 21:47:50 #17179
    Czy ktoś może mi wytłumaczyć, dlaczego strajkujący lekarz w szpitalu potrafi w czasie strajku przyjmować pacjentów prywatnie (czyt. odpłatnie) na szpitalnym sprzęcie w szpitalnym gabinecie?
    [ 0 ]
    2007-08-28 21:39:18 #17176
    Proponuję jedno proste rozwiązanie założyć im kasy fiskalne w prywatnych gabinetach co wy na to bo ja jeszcze nie widziałem biednego lekarza...
    [ 0 ]
    2007-08-28 21:00:59 #17160
    Lekaż i ksiądz powinien być z powołania i nieść pomoc bezinteresownie !!!
    [ 0 ]
    2007-08-28 21:15:23 #17166
    Co tu dużo dyskutować, to są ludzie którzy nie maja za grosz współczucia. Chwalą się że niby 6 lat studiowali, specjalizacja itd. a zachowanie jak pospolity rolnik. Miałem tą "przyjemność" trochę pochorować i mam jeden wniosek, nie pójdziesz prywatnie to się nie wyleczysz. W prywatnym gabinecie dziennie po 10 pacjentów min. za każdego 60 zł i ile zarabiają???? Kasy fiskalne tej hołocie do gabinetów wprowadzić, a jak się nie podoba, to zostawić swoje majątki i won za granicę!!!!
    [ 0 ]
    2007-08-28 16:19:05 #17094
    Moi drodzy. Po doniesieniach z całej Polski o tym, że lekarze masowo składają wypowiedzenia z pracy przychodzi mi do głowy zupełnie logiczne (moim zdaniem) pytanie: Co w takim razie będą robić i jak będą zarabiać na życie? Pozostawię to pytanie bez mojej odpowiedzi...

    Wielu z was pisze, że lekarze w większości mają swoje prywatne gabinety. To prawda. Wielu z was pisze, że dorabiają tak, albo jak w wielu przypadkach wręćz NADrabiają, bo w działalności prywatnej zarabiają najczęsciej znacznie więcej niż na państwowych posadach. A wiecie czemu tak jest? Otóż z dwóch powodów:

    1). Po pierwsze mimo, że prywatne usługi medyczne są drogie, to większość pacjentów, którzy mają w perspektywie wielotygodniowe, a często i wielomiesięczne oczekiwanie na zabiegi i badanie wybiera gabinet prywatny. W ten sposób lekarze w sferze prywatnej odbierają jakoby "chleb" ośrodkom prywatnym. Odbieranie takie nie jest zaznaczane przeze mnie jako coś negatywnego. Wręcz przeciwnie, uważam, że to dobrze, bo w końcu na tym ma polegać prywatyzacja słuzby zdrowia. Widzieliście kiedyś strajkujących ginekologów albo stomatologów? Nie. Dlaczego? Bo np. stomatologia jest w Polsce w 98% sprywatyzowana a lekarzom tej specjalności żyje się dobrze i dostatnio. Ginekolodzy na państwowych posadach to w większości lekarze na oddziałach położniczych, a i tak właściwie wszyscy prowadzą swoje prywatne praktyki.

    2). Po drugie zauważcie, że lekarze nie zostali objęci kontrolą fiskalną. Co to znaczy? Otóż znaczy to tyle, że w przeciwieństwie np. do taksówkarzy lekarz nie musi mieć w gabinecie kasy fiskalnej a jego zabiegi i badania nie są rejestrowane.

    Jestem szczerym zwolennikiem prywatyzacji słuzby zdrowia, przy jednoczesnej całkowitej zmianie sposobu jej finansowania. Bo nie może być tak, że ośrodki państwowe będą likwidowane, czy też prywatyzowane a Państwo będzie od nas pobierać nadal takie same składki na opiekę medyczną. Sysyem składkowy powoli musi zmieniać się w prywatne finansowanie i składek i usług medycznych przez obywateli. Wprowadzi to nie tylko porządek i racjonalność w świadczeniu usług, ale pozwoli efektywnie wydawać państwowe pieniądze na utrzymanie ośrodków zdrowia, które moim zdaniem powinny państwowe pozostać, a mam tu na myśli ośrodki uniwersyteckie, które na wzór ośrodków zachodnich mogłyby być finansowane po częscie z pieniędzy publicznych a po częście przez sektor firm prywatnych.

    Tak, więc z całym szacynkiem dla lekarzy (bo naprawdę szanuję ich prację i w znakomitej większości to wysoce wykfalifikowani specjaliści), ale uważam, że jeśli ktoś decyduje się na zwolnienia to dokonuje wyboru. Proszę nie mieć pretensji do rządu (niezależnie z jakiej opcji politycznej by on nie był) w przypadku kiedy lekarze podejmują własne decyzjke o zwolnieniach - nikt ich nie zwalnia. To, że polska służba zdrowia jest niedofinansowana jest oczywiste i nie budzi wątpliwości, ale niestety zanim nakłady na opiekę medyczną wzrosną do poziomu krajów zachodnich minie jeszcze sporo czasu. Do tego czasu czeka nas wiele reform i zaciskanie pasa. Ja biorąc przykład od naszych południowych sąsiadów (czechów i słowaków) jestem na to gotów.
    [ 0 ]
    2007-08-28 19:39:16 #17142
    I jeszcze jedno kto jest za prywatyzacją służby zdrowia??????????
    mam przykład szpital w ozimku niepubliczny ale z kontraktem, leczenie i opieka na poziomie, zero długów wręcz zyski (choć to dużo powiedziane)kultura i poszanowanie pacjenta...
    [ 0 ]
    2007-08-28 19:37:10 #17141
    A kto mi odpowie na pytanie (może jakiś strajkujący lekarz): przejeżdża mnie samochód, gryzie wściekły pies,wybucha gaz i parzy, mam wypadek i takie tam inne to gdzie mam jechać jak zamkną szpital? wrocław, warszawa...?
    [ 0 ]
    2007-08-28 19:32:51 #17140
    No masakra... skoro już taką mamy radosną perspektywę to może ktoś nam zwróci pieniążki które poszły na poczet ubezpieczenia zdrowotnego...? a z drugiej strony mam kolejne pytanie do lekarzy dlaczego w państwowym szpitalu czy przychodni a gdy zapukać do ich prywatnego gabinetu przyjmują bez większego problemu, inna sprawa duża część lekarzy posiadających prywatne gabinety oraz na państwowym etacie dużo "spraw" czyli wizyt prywatnych załatwia właśnie w gabinecie szpitalnym...a to już nie prywatny folwark...? niestety lekarze nie znajdą się w sytuacji milionów Polaków którzy nie znajdą pomocy bo ktoś ma chrapkę na kasę, oni mają plecki i już będą wiedzieli gdzie się zgłosić. ponadto jestem ciekawa czy faktycznie tak za granicą z niecierpliwością czekają na naszych lekarzy- tu już wymagana jest znajomość języka w stopniu komunikatywnym wręcz bardzo dobrym plus znajomość odpowiedników lekarstw które nie nazywają się jak u nas a ja osobiście nie widzę lekarza który co chwila zagląda do książki...i chyba ostatnia rzecz z początkiem strajków (a może protestów...)chodziło ponoć o dobro pacjentów... ja dziękuję o taką troskę, gdzie tu moje dobro...? a odnośnie tych co tak narzekają na długie i trudne studia... widziały gały co brały, jest wiele innych ambitnych, trudnych i czasochłonnych dziedzin nauki oraz kierunków studiów.
    P.S. może czas zmienić kierunek...i przenieść się na medycynę...?
    [ 0 ]