- Autor: Mat
- Wyświetleń: 12291
- Dodano: 2012-06-19 / 11:25
- Komentarzy: 114
Opolski sztangista przyłapany na dopingu
Pierwsze badanie miało miejsce 12 maja i zostało wykonane przez Polską Komisję do Zwalczania Dopingu w Sporcie. W tzw. próbce A odkryto obecność clomifenu. To substancja blokująca rozwój estrogenów, która jednocześnie pobudza wytwarzanie naturalnego testosteronu. - W dopingu jest stosowana do zniwelowania skutków zażywania steroidów – wyjaśnia Michał Rynkowski, dyrektor biura Polskiej Komisji do Zwalczania Dopingu. - Wątpliwe jest, aby ta substancja znalazła się w organizmie zawodnika przez przypadek – podkreśla.
Z kolei kontrolerzy Międzynarodowej Federacji Podnoszenia Ciężarów przyłapali Szramiaka 24 maja, dwa dni przed mistrzostwami Polski w Zakliczynie. Kontuzjowany zawodnik w nich nie startował, ale jako członek reprezentacji przebywał na zgrupowaniu i przechodził rehabilitację. W pobranej od niego próbce odkryto steryd anaboliczny poprawiający przyrost masy mięśniowej, który został zakazany ze względu na możliwość powodowania nowotworów złośliwych wątroby.
Zobacz także Nie żyje kierowca, który doprowadził do tragedii, w której śmierć ponieśli ojciec i syn
Szramiak nie komentuje sprawy do czasu ogłoszenia oficjalnych komunikatów oraz decyzji Polskiego Związku Podnoszenia Ciężarów. Do momentu zajęcia stanowiska przez Komisję Dyscyplinarną PZPC sztangista Budowlanych Opole jest zawieszony. Za dwukrotne przyłapanie na dopingu grozi mu nawet dożywotnia dyskwalifikacja. Zawodnikowi przysługuje też prawo wykonania na własny koszt badań i przedstawienia wyników tzw. próbki B.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 114
Bardziej jestem skłonny uwierzyć w to, że to komuś zależało, aby Szramiak, który przecież jest podatny na kontuzje, szybciej się regenerował, bo za wszelka cenę musiał robić wyniki dla reprezentacji, no i pewnie podano chłopakowi to świństwo.
Dlaczego tak sadzę? Wystarczy popatrzeć w jaki sposób „dopuszczono” go do startu w MŚ, które odbyły się jesienią w Paryżu. Szramiak nie powinien w tych zawodach wystartować, ale były potrzebne jego punkty, aby wypełnić maksymalny limit zawodników naszej reprezentacji na IO w Londynie i chłopak dźwigał ciężary na jednej nodze, a skutek tego jest taki, że dzisiaj może być kaleką, bo operacjom kolan powinien poddać się dużo wcześniej, jeszcze przed wspomnianą imprezą.
Teraz tylko będzie się mówić o Szramiaku w kategoriach czarnej owcy, a ta sprawa nie jest tak oczywista i prosta, bo może ona posiada swoje drugie dno? Może powinno się bardziej przyjrzeć pracy sztabu szkoleniowego i jego medycznych „specjalistów” od szybkiego stawiania na nogi sportowców? Jak znam życie w tej grupie żadnych dowodów się nie znajdzie, bo wszyscy zainteresowani nabiorą wody w usta i wszystkiego się wyprą.
Życzę Szramiakowi jak najlepiej i dobrze, że złożył wniosek o powtórne zbadanie próbki B, ale coś mi się wydaje, że ze strony swojego środowiska nie otrzyma już żadnego wsparcia, bo nikt nie zechce się komukolwiek narażać – cóż, życie..."