Wyjątkowo nietypowy widok mieli dzisiaj mieszkańcy ulicy Sieradzkiej w Opolu. Przed 13.00 na parapecie jednego z okien na piątym piętrze bloku, pojawił się ... paw.
Ptak sprawiał wrażenie zagubionego i nerwowo spacerował po okiennym parapecie, szukając najwyraźniej najlepszej okazji, aby się z niego wydostać.
O sprawie najpierw poinformowano strażaków, którzy z kolei przekazali interwencję strażnikom miejskim. Funkcjonariusze namierzyli właściciela pawia, który prowadzi hodowlę tych zwierząt przy oddalonej o niespełna kilometr ulicy Zielonogórskiej.
W kościele urządzili sobie libację, teraz grożą im pięcioletnie wyroki więzienia. Do bulwersującego zdarzenia doszło w Białej. Trzej młodzi ludzie zdewastowali tamtejszą świątynię. W miniony wtorek weszli do otwartego kościoła i tam, popijając alkohol, niszczyli jego wyposażenie - podało Radio Opole.
W kościele policjanci zastali połamane ławki, pozrzucane obrazy drogi krzyżowej, zniszczone figurki świętych. Zabezpieczono szereg śladów, były bardzo pomocne przy ustaleniu sprawców. Na monitoringu jednego ze sklepów udało się ustalić, kto zakupił konkretne przedmioty, które zostały znalezione w tym kościele - relacjonuje Piotr Pogoda. Były to m.in. butelki po alkoholu. Na tej podstawie ustalono sprawców: dwóch dwudziestodwuletnich mieszkańców Prudnika oraz dwudziestojednoletniego mieszkańca Białej.
No to Pav miał całkiem niezłego Lota skoro zaliczył V piętro :-D chyba był na akcji CBS i odsyłał sobie do woreczka na później. Jak się bawić to się bawić :P
Kontrola Legalnosci Pracy wypytuje w Holandii Polaka:
- Mowi pan po holendersku?
- Tak, troche.
- A ma pan pozwolenie na prace?
- Oczywiscie mam.
- A pana kolega tam w pomidorach tez ma?
- Naturalnie tez ma.
- Moglby pan go zawolac?
- Oczywiscie... JOZEEEEK !! SPIE*DALAJ !
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
W dyskusji: 132
W kościele policjanci zastali połamane ławki, pozrzucane obrazy drogi krzyżowej, zniszczone figurki świętych. Zabezpieczono szereg śladów, były bardzo pomocne przy ustaleniu sprawców. Na monitoringu jednego ze sklepów udało się ustalić, kto zakupił konkretne przedmioty, które zostały znalezione w tym kościele - relacjonuje Piotr Pogoda. Były to m.in. butelki po alkoholu. Na tej podstawie ustalono sprawców: dwóch dwudziestodwuletnich mieszkańców Prudnika oraz dwudziestojednoletniego mieszkańca Białej.
- Mowi pan po holendersku?
- Tak, troche.
- A ma pan pozwolenie na prace?
- Oczywiscie mam.
- A pana kolega tam w pomidorach tez ma?
- Naturalnie tez ma.
- Moglby pan go zawolac?
- Oczywiscie... JOZEEEEK !! SPIE*DALAJ !