• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 5651
    • Dodano: 2012-05-05 / 23:42
    • Komentarzy: 43

    Odra remisuje 2:2 z Rozwojem Katowice

    W meczu na szczycie III ligi opolsko - śląskiej emocji nie zabrakło. Odra przegrywała już 0:2 żeby odrobić straty i w ostatnich minutach zdominować rywala z Katowic.(Fot: Dżacheć)

    W meczu na szczycie III ligi opolsko - śląskiej emocji nie zabrakło. Odra przegrywała już 0:2 żeby odrobić straty i w ostatnich minutach zdominować rywala z Katowic.(Fot: Dżacheć)

    Bartosz Soliński, bramkarz Rozwoju Katowice uchronił swój zespół przed stratą trzeciego gola w ostatnich minutach sobotniego spotkania.

    Bartosz Soliński, bramkarz Rozwoju Katowice uchronił swój zespół przed stratą trzeciego gola w ostatnich minutach sobotniego spotkania.

    Sobotni wieczór spędzony w pięknej, piłkarskiej atmosferze – o taki scenariusz w 24. kolejce III ligi opolsko – śląskiej zadbali piłkarze Odry Opole i Rozwoju Katowice, którzy wyszli na murawę przy ul. Oleskiej. Piłkarze Wojciecha Mielnika potrafili w pięknym stylu odpowiedzieć na dwa stracone gole i byli nawet bliscy wygranej z liderem tabeli. Po spotkaniu pozostał jednak spory niedosyt – dlaczego niebiesko – czerwoni nie błysnęli taką formą w poprzednich spotkaniach.

    Sobotnie starcie Odry z Rozwojem reklamowane było jako mecz na szczycie trzecioligowych rozgrywek. Pierwsza połowa nie przyniosła jednak zbyt wielu emocji, poza samą końcówką. Ale po kolei. Pierwsi składną akcję przeprowadzili goście z Katowic w 28. minucie, kiedy dobre podanie ze środka pola przyjął Wojciech Król i znalazł się w sytuacji sam na sam z Igorem Chodanowiczem. Górą był jednak bramkarz OKS, a dobitkę Sebastiana Gielzy wybili obrońcy Odry. Niedługo po tej akcji napastnik Rozwoju popisał się kolejnym dobrym uderzeniem, ale tak jak wcześniej, tak w 34 minucie na posterunku był Chodanowicz.

    Pierwsza odsłona gry upływała pod znakiem braku klarownych sytuacji ze strony gospodarzy. W 44 minucie blok defensywny OKS myślami był już chyba w przerwie spotkania, co skrzętnie wykorzystali przeciwnicy. Z rzutu rożnego na krótki słupek dośrodkował Król, a nieupilnowany Gielza dołożył głowę w odpowiednim i Chodanowicz musiał wyjmować piłkę z siatki. Miejscowi kibice i piłkarze Odry w minorowych nastrojach udali się na odgwizdaną po chwili przerwę.

    Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji

    Po zmianie stron odważniej zaatakowali gospodarze. W 54 minucie na dośrodkowanie z boku boiska zdecydował się Denis Lutpak. Piłkę uderzył na tyle mocno, że z wrzutki zrobił się strzał, który minimalnie ominął prawy słupek bramki Bartosza Solińskiego. Kiedy wydawało się, że niebiesko-czerwoni złapią wiatr w żagle Katowiczanie zdobyli drugiego gola. W 56 minucie z lewej strony boiska strzelał Maciej Wolny – uderzenie próbował blokować Maciej Michniewicz na tyle niefortunnie, że futbolówka zmieniła toru lotu kompletnie zaskakując golkipera OKS.

    Dwie bramki straty w meczu z liderem tabeli to jednak sytuacja nie beznadziejna. Gospodarze postanowili to udowodnić, a precyzyjniej mówiąc, postanowił to udowodnić Tomasz Copik, podpora OKS w rundzie wiosennej. Popularny „Copa” w 65. minucie wyłuskał piłkę przeciwnikom pod ich polem karnym i nie zastanawiając się długo huknął zza pola karnego lewą nogą – Soliński wyciągnął się jak struna ale przy strzale w okienko mógł bezradny. Po zdobyciu kontaktowej bramki Odra rozpoczęła prawdziwy koncert gry, jakiego kibice w wykonaniu piłkarzy z Oleskiej nie widzieli od dawna.

    Na bramkę Solińskiego sunął atak za atakiem gospodarzy, co pokryło się z nagłym załamaniem pogody – około 80 minuty spotkania nad stadion nadciągnęła burza z piorunami i ulewnym deszczem. W tych warunkach lepiej odnaleźli się niebiesko-czerwoni, którzy wyrównali w 85 minucie. Michał Bednarski wygrał pojedynek z dwoma obrońcami Rozwoju i pięknie podał do Adriana Krysiana, który uderzeniem głową wykończył akcję. Kibice wpadli w euforię a Katowiczanie wznawiali grę ze środka pola przy skandowanym haśle – jeszcze jeden!

    Blisko spełnienia tego życzenia był Tadeusz Tyc, ale jego strzał z ostrego kąta wybronił Soliński. Najlepszy strzelec OKS w tym sezonie (21 bramek) już w doliczonym czasie gry ściągnął na siebie uwagę defensywy i wystawił piłkę na tacy wprowadzonemu po przerwie Piotrowi Jobowi. Pomocnik OKS tylko w sobie wiadomy sposób nie trafił jednak do bramki gości. Chwilę później arbiter zakończył sobotnie zawody.

    Zobacz także Ila zapłacimy za gaz od 1 lipca?

    reklama

    Więcej zdjęć

    Bartosz Soliński, bramkarz Rozwoju Katowice uchronił swój zespół przed stratą trzeciego gola w ostatnich minutach sobotniego spotkania. Odra remisuje 2:2 z Rozwojem Katowice Odra remisuje 2:2 z Rozwojem Katowice Odra remisuje 2:2 z Rozwojem Katowice

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 43

    2012-05-06 12:50:51 #831042
    kolejny mega sukces oderczuni. wszystkie swiatowe media o tym informują
    [ 0 ]
    2012-05-06 15:45:07 #831103
    O.T. Dzisiaj o 17.00 ostatnia kolejka ekstraklasy. Sytuacja o pierwsze 4 miejsca zostanie rozwiązana. Przewiduję, że tylko Śląsk wtopi. Czyli Chorzów, Poznań, Legia, Śląsk. Jak to widzicie?
    [ 0 ]
    2012-05-07 06:12:49 #831465
    Dobry i remis! A te GAMONIE z Kolejarza przegrali u siebie. Nie płacić tym debilom za punkty.
    [ 0 ]
    2012-05-06 19:19:42 #831207
    a o wielkim sukcesie kolejarza cos cicho!dlaczego?
    [ 0 ]
    2012-05-06 14:34:56 #831079
    Przestańcie już pisać o tej Odrze... Ruch-Górnik Wałbrzych 2:0.................
    [ 0 ]
    2012-05-06 08:55:25 #830913
    Tylko na remis ich stać??
    [ 0 ]
    2012-05-06 11:03:56 #830947
    za długie - nie czytałem.
    [ 0 ]
    2012-05-06 10:59:15 #830945
    Bardzo dobre spotkanie! Brawo za walkę i zaangażowanie od pierwszej do ostatniej minuty! Doping pierwsza klasa!
    [ 0 ]
    2012-05-06 09:32:06 #830923
    Po takich meczach było by mi wstyd wogõle dawać jakieś artykòły na portalach :-D
    [ 0 ]