• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 5620
    • Dodano: 2012-05-05 / 23:42
    • Komentarzy: 43

    Odra remisuje 2:2 z Rozwojem Katowice

    W meczu na szczycie III ligi opolsko - śląskiej emocji nie zabrakło. Odra przegrywała już 0:2 żeby odrobić straty i w ostatnich minutach zdominować rywala z Katowic.(Fot: Dżacheć)

    W meczu na szczycie III ligi opolsko - śląskiej emocji nie zabrakło. Odra przegrywała już 0:2 żeby odrobić straty i w ostatnich minutach zdominować rywala z Katowic.(Fot: Dżacheć)

    Bartosz Soliński, bramkarz Rozwoju Katowice uchronił swój zespół przed stratą trzeciego gola w ostatnich minutach sobotniego spotkania.

    Bartosz Soliński, bramkarz Rozwoju Katowice uchronił swój zespół przed stratą trzeciego gola w ostatnich minutach sobotniego spotkania.

    Sobotni wieczór spędzony w pięknej, piłkarskiej atmosferze – o taki scenariusz w 24. kolejce III ligi opolsko – śląskiej zadbali piłkarze Odry Opole i Rozwoju Katowice, którzy wyszli na murawę przy ul. Oleskiej. Piłkarze Wojciecha Mielnika potrafili w pięknym stylu odpowiedzieć na dwa stracone gole i byli nawet bliscy wygranej z liderem tabeli. Po spotkaniu pozostał jednak spory niedosyt – dlaczego niebiesko – czerwoni nie błysnęli taką formą w poprzednich spotkaniach.

    Sobotnie starcie Odry z Rozwojem reklamowane było jako mecz na szczycie trzecioligowych rozgrywek. Pierwsza połowa nie przyniosła jednak zbyt wielu emocji, poza samą końcówką. Ale po kolei. Pierwsi składną akcję przeprowadzili goście z Katowic w 28. minucie, kiedy dobre podanie ze środka pola przyjął Wojciech Król i znalazł się w sytuacji sam na sam z Igorem Chodanowiczem. Górą był jednak bramkarz OKS, a dobitkę Sebastiana Gielzy wybili obrońcy Odry. Niedługo po tej akcji napastnik Rozwoju popisał się kolejnym dobrym uderzeniem, ale tak jak wcześniej, tak w 34 minucie na posterunku był Chodanowicz.

    Pierwsza odsłona gry upływała pod znakiem braku klarownych sytuacji ze strony gospodarzy. W 44 minucie blok defensywny OKS myślami był już chyba w przerwie spotkania, co skrzętnie wykorzystali przeciwnicy. Z rzutu rożnego na krótki słupek dośrodkował Król, a nieupilnowany Gielza dołożył głowę w odpowiednim i Chodanowicz musiał wyjmować piłkę z siatki. Miejscowi kibice i piłkarze Odry w minorowych nastrojach udali się na odgwizdaną po chwili przerwę.

    Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany

    Po zmianie stron odważniej zaatakowali gospodarze. W 54 minucie na dośrodkowanie z boku boiska zdecydował się Denis Lutpak. Piłkę uderzył na tyle mocno, że z wrzutki zrobił się strzał, który minimalnie ominął prawy słupek bramki Bartosza Solińskiego. Kiedy wydawało się, że niebiesko-czerwoni złapią wiatr w żagle Katowiczanie zdobyli drugiego gola. W 56 minucie z lewej strony boiska strzelał Maciej Wolny – uderzenie próbował blokować Maciej Michniewicz na tyle niefortunnie, że futbolówka zmieniła toru lotu kompletnie zaskakując golkipera OKS.

    Dwie bramki straty w meczu z liderem tabeli to jednak sytuacja nie beznadziejna. Gospodarze postanowili to udowodnić, a precyzyjniej mówiąc, postanowił to udowodnić Tomasz Copik, podpora OKS w rundzie wiosennej. Popularny „Copa” w 65. minucie wyłuskał piłkę przeciwnikom pod ich polem karnym i nie zastanawiając się długo huknął zza pola karnego lewą nogą – Soliński wyciągnął się jak struna ale przy strzale w okienko mógł bezradny. Po zdobyciu kontaktowej bramki Odra rozpoczęła prawdziwy koncert gry, jakiego kibice w wykonaniu piłkarzy z Oleskiej nie widzieli od dawna.

    Na bramkę Solińskiego sunął atak za atakiem gospodarzy, co pokryło się z nagłym załamaniem pogody – około 80 minuty spotkania nad stadion nadciągnęła burza z piorunami i ulewnym deszczem. W tych warunkach lepiej odnaleźli się niebiesko-czerwoni, którzy wyrównali w 85 minucie. Michał Bednarski wygrał pojedynek z dwoma obrońcami Rozwoju i pięknie podał do Adriana Krysiana, który uderzeniem głową wykończył akcję. Kibice wpadli w euforię a Katowiczanie wznawiali grę ze środka pola przy skandowanym haśle – jeszcze jeden!

    Blisko spełnienia tego życzenia był Tadeusz Tyc, ale jego strzał z ostrego kąta wybronił Soliński. Najlepszy strzelec OKS w tym sezonie (21 bramek) już w doliczonym czasie gry ściągnął na siebie uwagę defensywy i wystawił piłkę na tacy wprowadzonemu po przerwie Piotrowi Jobowi. Pomocnik OKS tylko w sobie wiadomy sposób nie trafił jednak do bramki gości. Chwilę później arbiter zakończył sobotnie zawody.

    Zobacz także Chwila nieuwagi czy zasłabnięcie? Auto zakończyło jazdę na ogrodzeniu

    reklama

    Więcej zdjęć

    Bartosz Soliński, bramkarz Rozwoju Katowice uchronił swój zespół przed stratą trzeciego gola w ostatnich minutach sobotniego spotkania. Odra remisuje 2:2 z Rozwojem Katowice Odra remisuje 2:2 z Rozwojem Katowice Odra remisuje 2:2 z Rozwojem Katowice

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 43

    2012-05-06 12:50:51 #831042
    kolejny mega sukces oderczuni. wszystkie swiatowe media o tym informują
    [ 0 ]
    2012-05-06 15:45:07 #831103
    O.T. Dzisiaj o 17.00 ostatnia kolejka ekstraklasy. Sytuacja o pierwsze 4 miejsca zostanie rozwiązana. Przewiduję, że tylko Śląsk wtopi. Czyli Chorzów, Poznań, Legia, Śląsk. Jak to widzicie?
    [ 0 ]
    2012-05-07 06:12:49 #831465
    Dobry i remis! A te GAMONIE z Kolejarza przegrali u siebie. Nie płacić tym debilom za punkty.
    [ 0 ]
    2012-05-06 19:19:42 #831207
    a o wielkim sukcesie kolejarza cos cicho!dlaczego?
    [ 0 ]
    2012-05-06 14:34:56 #831079
    Przestańcie już pisać o tej Odrze... Ruch-Górnik Wałbrzych 2:0.................
    [ 0 ]
    2012-05-06 08:55:25 #830913
    Tylko na remis ich stać??
    [ 0 ]
    2012-05-06 11:03:56 #830947
    za długie - nie czytałem.
    [ 0 ]
    2012-05-06 10:59:15 #830945
    Bardzo dobre spotkanie! Brawo za walkę i zaangażowanie od pierwszej do ostatniej minuty! Doping pierwsza klasa!
    [ 0 ]
    2012-05-06 09:32:06 #830923
    Po takich meczach było by mi wstyd wogõle dawać jakieś artykòły na portalach :-D
    [ 0 ]