- Autor: Mat
- Wyświetleń: 4238
- Dodano: 2012-05-03 / 00:56
- Komentarzy: 45
Remis OKS w Łaziskach.
Zespół Wojciecha Mielnika od początku spotkania pracował nad przewagą w posiadaniu piłki. Ta sztuka niebiesko-czerwonym wychodziła w środę bardzo dobrze. Problem pojawiał się, kiedy piłkarze z Opola z wypracowanej przewagi chcieli skorzystać. W 10 minucie Adrian Krysian będąc w polu karnym szukał sobie pozycji do oddania strzału, ale zamiast bezpośredniej próby podał piłkę do Denisa Luptaka, a ten uderzył ponad bramką. Swoje dwie okazje miał grający w środę, jako napastnik Tomasz Copik, nominalny gracz defensywy. W obu sytuacjach „Copa” niecelnie przymierzył głową a światło bramki strzeżonej przez Rafała Franke pozostawało niezagrożone.
Gospodarze środowych zawodów ograniczali się do kontrataków. Po jednym z nich oko w oko z Igorem Chodanowiczem znalazł się Rafał Kaczmarczyk. Pomocnik Polonii w 29 minucie otrzymał kapitalne podanie głową, zabrał się w pole karne, ale uderzył po długim rogu, ale piłka przetoczyła się po zewnętrznej części słupka. Klarowniejszej sytuacji na otwarcie wyniku w pierwszej połowie nie stworzyła już sobie żadna z drużyn.
Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
Po zmianie stron z placu gry powiało nudą, a jedynym wartym wspomnienia wydarzeniem był komunikat spikera zawodów o zwycięstwie polskich siatkarek w turnieju eliminacyjnym do Olimpiady. Nostalgię przerwała jednak akcja z 61 minuty. Po rzucie rożnym dla gospodarzy Chodanowicz zmuszony był bronić strzał Jacka Rączki. Po dobrej interwencji bramkarza OKS piłka powędrowała do boku boiska. Dośrodkowanie Polonii zatrzymał Michał Bednarski, a sędzia Marcin Bielawski dopatrzył się w tej sytuacji zagrania ręką „Bednara” i podyktował jedenastkę dla gospodarzy. Jedenastkę na gola pewnym uderzeniem zamienił Sebastian Handel.
Strata gola ożywiła nieco poczynania gości w grze ofensywnej. W 72 minucie sygnał do ataku dał kolegom Copik, uderzając mocno zza pola karnego, ale Franke, choć z dużym trudem, zdołał sparować futbolówkę na rzut rożny. „Napastnik” OKS w 86 minucie dostał dobre podanie w polu karnym Polonii od Krysiana, ale ponownie górą był Franke, który wygarnął piłką w ostatniej chwili. Odra nie ustawała w naporze na przeciwnika, ale starania piłkarzy z Opola nie przynosiły bramkowego efektu. Aż do doliczonego czasu gry. W 91 minucie do wrzutki z narożnika boiska powędrował nawet Chodanowicz i ku zaskoczeniu obrońców Polonii, to właśnie golkiper OKS przymierzył z główki na bramkę swojego kolegi po fachu. Zmierzający w lewy róg strzał poprawił jeszcze Bartosz Brzozowski i wpisał się na listę strzelców środowego spotkania. Na kolejną akcję czasu już jednak zabrakło i Odra Opole z Łazisk przywiozła tylko jeden punkt.
Tylko, bo w kontekście walki o awans z Rozwojem Katowice ten wynik praktycznie przekreśla szansę niebiesko – czerwonych na dogonienie klubu ze Śląska. Rozwój ma obecnie 11 punktów przewagi nad OKS. W najbliższą sobotę obie drużyny spotkają się w bezpośrednim starciu przy ul. Oleskiej w Opolu.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
12 września
Miody, kołacze i klasztorne podziemia. Trwa Jarmark Franciszkański w Opolu

W dyskusji: 45