• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 7478
    • Dodano: 2012-04-24 / 17:09
    • Komentarzy: 65

    Dni Opola 2012 - czas na podsumowanie

    Ratusz wylicza, że w imprezach z okazji Dni Opola 2012 wzięło udział ponad 20 tysięcy osób.(Fot: Dżacheć)

    Ratusz wylicza, że w imprezach z okazji Dni Opola 2012 wzięło udział ponad 20 tysięcy osób.(Fot: Dżacheć)

    Opolski ratusz podsumowuje tegoroczne święto stolicy Opolszczyzny. Według wyliczeń urzędników, sztandarowe imprezy podczas Dni Opola 2012 odwiedziło łącznie ponad 20 tysięcy osób. Najbardziej atrakcyjne okazały się punkty przygotowane przez Stowarzyszenie Opolskie Lamy. Dobrą frekwencję zanotowały też koncerty w amfiteatrze, choć w tym przypadku mogło być lepiej i niewykluczone, że w przyszłym roku formuła święta miasta dotycząca muzyki ulegnie zmianie.

    Najwięcej, bo około 10 tysięcy odwiedzających zadeklarowało Stowarzyszenie Opolskie Lamy, które podczas Dni Opola przy pl. Wolności zorganizowało kilka imprez – m.in. kino w mieście czy atrakcje futbolowe dla najmłodszych. - Takie wyliczenia daje przygotowujący imprezy, ale ratusz także przyglądał się jaki przebieg miały te poszczególne wydarzenia i gromadziły one naprawdę duże ilości opolan – mówi Dorota Michniewicz, naczelnik wydziału kultury, sportu i turystyki opolskiego ratusza.

    - Szacujemy, że koncert filharmoników w katedrze zgromadził ponad 2 tysiące osób. Bractwo rycerskie sygnalizuje, że w tym roku zobaczyć obóz przyszło znacznie więcej ludzi niż w latach ubiegłych. Nie mamy danych na temat pleneru florystycznego. To impreza typowo przechodnia, ulokowana przecież na schodach. Choć niektórym wydaje się mało atrakcyjna, ma swoich stałych miłośników – dodaje Michniewicz.

    Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę

    Ponad 8 tysięcy fanów muzyki zgromadziły podczas Dni Opola koncerty w Narodowym Centrum Polskiej Piosenki. - Te dane są najpewniejsze, bo koncerty były regulowane wejściówkami. W amfiteatrze spotykali się na Dniach Opola zarówno miłośnicy hip – hopu jak i Czerwonych Gitar. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie – podkreśla naczelniczka. - Frekwencja owszem, mogłaby być wyższa, bo dostawaliśmy sygnały, że na wszystkich koncertach były puste miejsca. To prawdopodobnie kwestia dystrybucji wejściówek – zauważa Dorota Michniewicz.

    Do ratusza dotarły bowiem głosy, że nie wszyscy zainteresowani mogli dostać wejściówki na koncerty, ponieważ te były rozdawane w dzień powszedni i w dodatku przed południem, kiedy wiele osób pracuje. - Za rok na pewno to poprawimy – zapewnia Michniewicz. - Innym zarzutem, jaki trafił pod naszym adresem jest duże rozproszenie imprez po całym Opolu. Absolutnie się z tym nie zgadzamy, bo Dni Opola mają być imprezą dla wszystkich. Zarówno dla spragnionych koncertów jak i rodzin z dziećmi, które chcą sobie urozmaicić spacer. Szukamy zawsze jak największego spektrum odbiorców i w tym roku nam się to udało – ocenia naczelniczka.

    Co ciekawe, ratusz nie zamyka się jednak przed zmianą formuły Dni Opola. Nawet podczas planowania tegorocznego święta miasta brany pod uwagę był wariant jednej, dużej, zagranicznej gwiazdy muzycznej, kosztem kilku mniejszych imprez. - Mieliśmy jednak problem z terminami artystów. Do tego dochodzą ograniczenia budżetowe. 600 tysięcy złotych, które wydaliśmy w tym roku wystarczyłoby tak naprawdę tylko na jeden duży koncert i tylko niewielkie dodatkowe atrakcje. W grę wchodziłaby wówczas także niewielka odpłatność za wejściówki – przyznaje Dorota Michniewicz. - Jeśli w przyszłym roku budżet na Dni Opola uda się zwiększyć, to wrócimy do tego wariantu – podsumowuje.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 65

    2012-04-24 23:51:12 #823371
    O.T. Jak w Polsce buduje się drogi? ogladnijcie ten filmik ;D
    http*//moto*onet*pl/1658873,1,czekaja-nas-nowe-wydatki,artykul.html?node=2 Ja prawie sie ze smiechu posikałam ;)
    [ 0 ]
    2012-04-25 15:22:37 #823783
    Czyli warto było jechać w pole a nie latać po Opolu i się nudzić w te dni.
    [ 0 ]
    2012-04-25 13:50:29 #823722
    Ogólnie "Opole Days" można uznać za porażkę... Kto chciał przyjść na jakiś koncert musiał urwać się z pracy, uczelni ect. by na godzinę 09.00 stawić się w amfiteatrze po odbiór wejściówek. Bilety brały osoby które nawet nie miały zamiaru się pojawić na którymś z koncertów a brali bo... bo dawali. Dialog pani co była przede mną: "na który koncert chce pani bilet" - pytała kasjerka, "a co w ogóle będzie" - pytała klientka. No przepraszam ale to dla mnie już porażka na starcie. Czerwone Gitary - koncert dla raczej seniorów a nie młodziarni, support też jedna wielka klapa. Drugi koncert... hm... ci drudzy mogli być supporterami czerwonych gitar szczerze powiedziawszy. niech miasto Opole wyciąga konsekwencje i za rok zrobi koncerty na wielkiej pi****e ;)
    [ 0 ]
    2012-04-24 23:04:03 #823329
    Miasto z takimi kapelami jak TSA,PIERSI,czestuje ludzi czerwonymi fujarami ,piosenkami Karin Stanek i dla swietego spokoju czwartoligowym hiphopem,TO JEST SKANDAL,bo na samo TSA przyjechaliby ludzie z innych miast ,nie mowiac o tubylczych rockowcach,organizatorzy powinni dozynki w Ochodzach w przyszlym roku robic.
    [ 0 ]
    2012-04-25 00:13:37 #823402
    Pozdrawiam pana ochroniarza z koncertu w sobotę, który rzucił się na mnie, obił mi twarz i wyrzucił z amfiteatru, bo rzekomo przeskoczyłem przez płot. Co z tego, że 3 minuty wcześniej jego kolega wpuszczał mnie ponownie na drugą wejściówkę.
    [ 0 ]
    2012-04-24 17:56:43 #823057
    Co to za koncert hip hopowy gdzie nie bylo piwa heh... porazka na drugi raz na taki koncert bedzie zapewne o wiele mniej osob ... piwo dajcie i bedzie ok :) nikt sie bawic nie chcial... bylo fajnie do czasu gdy nie wystapil warszawski deszcz...wtedy wszyscy poszli do domu...:) koncert ogolnie do dupy :D
    [ 0 ]
    2012-04-24 20:36:01 #823215
    jakie loncznie jobylem osobno bez nikogo se pohodzic.hehehehe
    [ 0 ]
    2012-04-24 17:58:37 #823058
    więc tak...Koncert Hip hopowy okazał się strzałem w 10 bo dużo osób było,mimo że nie wszyscy lubią,Brakowało Edzi Celineczki i mam nadzieje że za rok przyjedzie Madonna;)
    [ 0 ]
    2012-04-24 20:04:35 #823179
    hip hop opole to nie to samo hip hop opole co było parę lat temu... wieczór , balkon niedaleko amfiteatru i słychać słowa "utworów" polskich grup hiphopolowych, które kojarzą się jedynie z panem zenkiem pod sklepem monopolowym....żal i wstyd...;/
    [ 0 ]
    2012-04-24 20:03:54 #823177
    Tyle wolnych miejsc na koncertach zostało...a wystarczyło po jednej wejściówce dla każdego, nabrali ile tylko można było i iść się nie chciało-a szkoda, bo ktoś inny mógł z nich skorzystać!, i przede wszystkim rozdać wejściówki w innych godzinach.
    [ 0 ]
    2012-04-24 19:44:28 #823142
    Koncert hip hopowy w amfiteatrze, gdzie grupa bardzo 'rozgarniętych' ochroniarzy co drugiemu uczestnikowi przy wejściu mówiła cytuję "od pana czuć alkohol, pan nie wejdzie" uznaję za porażkę. Mój znajomy, co chwilę przed próbą wejścia wypił sobie jedno piwo nie został wpuszczony, moim zdaniem to jakaś parodia. Kto w ogóle wpadł na pomysł żeby takie coś organizować w amfiteatrze gdzie nie można było napić się piwa a nawet wejść po jednym. Sam pomysł na plus, organizacja - wielki MINUS.
    [ 0 ]
    2012-04-24 18:58:33 #823098
    Ale się połapali że wydawanie wejściówek w tygodniu w tak "atrakcyjnych" godzinach przyniosło taki efekt:) Brawo za zatrybkę;)
    [ 0 ]
    2012-04-24 18:59:56 #823101
    Dni opola dawno minely.
    Opole robi imprezy na sile. Ani muzyki ani zajecia nic. Niech opole a raczej rzadzacy biora przyklad z nysy. W innych miescinach jest to duzo lepiej zorganizowane niz u nas. Ja nawet nie szedlem tam bo od paru lat to padaka pokryta mulem
    [ 0 ]