Pomysłodawcy reaktywacji festiwalu "Hip Hop Opole" czują się oszukani przez ratusz, który podczas tegorocznych Dni Opola zorganizował koncert muzyki hip - hopowej.(Fot: archiwum)
Przypomnijmy. Na początku roku do opolskiego ratusza zgłosili się dwaj młodzi opolanie – Dawid Szynol i Tomasz Siemek, którzy wpadli na pomysł reaktywacji organizowanego w przeszłości przez TVP festiwalu „Hip – Hop Opole”. Inicjatywa zgromadziła na portalu Facebook ponad 40 tysięcy fanów a Krzysztof Kawałko, wiceprezydent Opola swoją deklaracją praktycznie dołączył do tego grona - Jestem za. Myślę, że po to mamy taki piękny amfiteatr, aby swoje miejsce znajdowały w nim różne gatunki muzyczne. Nikogo nie mamy zamiaru dyskryminować. Poza tym sam jestem fanem hip hopu, bardzo chętnie słucham Peji – mówił w styczniu Kawałko.
Wiceprezydent temat imprezy przekazał swoim podwładnym. Po kilku tygodniach okazało się, że w budżecie miasta nie ma pieniędzy na reaktywację imprezy w tym roku, a Siemek i Szynol otrzymali sugestię, aby założyć stowarzyszenie, przygotować ofertę na rok 2013 i wystartować w konkursie organizowanym przez ratusz. - Powiedzieliśmy sobie „trudno”, może faktycznie jest już za późno żeby taką imprezę zorganizować w tym roku. Deklaracja ze strony ratusza była bardzo optymistyczna i w takiej też atmosferze zakończyliśmy rozmowy – wspomina Tomasz Siemek.
Zobacz także Opolskie Orły odebrały wyróżnienia za osiągnięcia w nauce, sporcie i kulturze
Tymczasem pod koniec lutego w Narodowym Centrum Polskiej Piosenki zorganizowano konferencję prasową, na której zaprezentowano plan bieżącego sezonu artystycznego. Kierownictwo NCPP zapowiedziało, że planuje zorganizować duży koncert hip – hopowy a wpływ na tą decyzję miał upór fanów gatunku na Facebook'u. - Będzie to światowego formatu, zagraniczna gwiazda hip-hopu. Supportować ją będą polskie zespoły, również z najwyższej muzycznej półki - mówiła Alina Bruska, kierownik działu organizacji imprez NCPP.
- Kiedy przeczytałem artykuł na portalu 24opole.pl zbaraniałem. Zaczęli do mnie pisać i dzwonić ludzie z prośbą o wyjaśnienia. Chcieli wiedzieć czy realizowany jest nasz pomysł, bo na niego powołało się NCPP – mówi Siemek. - Zgłosiliśmy się do NCPP z prośbą o wyjaśnienia. Zadeklarowaliśmy pomoc w organizacji, zwłaszcza w promocji, bo jakby nie patrzeć to za naszym pomysłem stanęło ponad 40 tysięcy ludzi. Zostaliśmy potraktowani z góry i usłyszeliśmy, że NCPP chce się od naszego pomysłu odciąć i ma swoją koncepcję na koncert – dodaje.
Z pomysłodawcami reaktywacji Hip – Hop Opole skontaktowała się jednak Dorota Michniewicz, naczelnik wydziału kultury i sportu urzędu miasta, która temat powrotu festiwalu pilotowała na polecenie Krzysztofa Kawałko. - Pomysł organizacji koncertu hip – hopowego podczas Dni Opola był moim pomysłem. Odpowiedzią na to ogromne zapotrzebowanie o jakim mówili panowie Siemek i Szynol. Uznałam też, że powinni zostać zaangażowani w to przedsięwzięcie. Otrzymali koncepcję NCPP do zaopiniowania, mieli też dostać 100 wejściówek do rozdania a logo reaktywacji festiwalu miało się znaleźć na oficjalnych plakatach – mówi Michniewicz.
Na tym etapie obie strony osiągnęły porozumienie, choć pomysłodawcy powrotu „Hip – Hop Opole” proszą, aby nie cytować ich opinii na temat obsady koncertu z okazji Dni Opola. - Minęło jednak trochę czasu i w internecie pojawia się strona www.hiphop.opole.pl. Skojarzenie wydaje się naturalne, jednak na stronie nie ma naszego logo. Promuje się tylko ratusz i NCPP. NCPP odsyła nas do ratusza, ratusz twierdzi że logo się zgubiło – mówi rozgoryczony Siemek.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia
- Nie było mowy o umieszczaniu logo na stronie www, była za to mowa o logo na plakatach i o 100 wejściówkach na koncert. Całą sytuacją jestem zaskoczona i zażenowana – podsumowuje Dorota Michniewicz. Nastroje łagodzi nieco wiceprezydent Kawałko. - Myślę, że ludziom nie będzie zależało kto zrobi ten koncert. Ważne, że taka impreza się odbędzie i jest na nią zapotrzebowanie. Reaktywacja festiwalu to temat na przyszły rok. Jeśli pomysłodawcy napiszą dobry projekt organizacji imprezy, to nic nie stoi na przeszkodzie żeby stanęli do konkursu, wygrali go i Hip – Hop Opole powróci – stwierdza Krzysztof Kawałko.

W dyskusji: 78
Zenujące!
a może To Ty masz spatrzone i wygenerowane poprzez słuchanie radia eska i upodobania rodziców które ni jak się maja do upodobań ludzi z normalnym poczuciem etetyki..... słuchaj majteczek w kropeczek:):): nikt CI tego nie zabroni...szacumn
Ja wychowałem się na rapie, na szczęście na tym starym, a dopiero później wychyliłem główkę z norki i zobaczyłem, że na świecie jest jeszcze dużo świetnych rzeczy do przesłuchania. I mimo, że zakochałem się w wielu całkowicie różnych od rapu gatunkach muzycznych (prawdziwie muzycznych), to jednak nadal doceniam moich pierwszych idoli. Zresztą moją partnerkę, zagorzałego punka, zakochanego w Grabażu i jemu podobnych, których dziś bardzo cenię, przekonałem do rapu, pokazując to, co wartościowe.
Jeśli masz ochotę na wymianę zdań zapraszam do konwersacji. Oczywiście nie na forum publicznym. Mail, gg, cokolwiek.
Pozdrawiam.
Jeżeli ten internetowy psychopata @Hubertus napisze tam gdzie się udziela przez 24/h po prostu "Przepraszam Panią Aleksandre N. za MOJE obrażliwe i głupie posty"....wszystko pójdzie w niepamięć i na tym zakończę ten "dramat"