• Autor: Fazi
    • Wyświetleń: 6010
    • Dodano: 2007-08-04 / 13:03
    • Komentarzy: 87

    Strażacy nie tylko od pożarów...

    Wielu z Was myśli, że straż pożarna nadal jest tylko od gaszenia pożarów, te słowa kieruję do osób, które wpadają tutaj przypadkowo. Nie jest tak - Straż Pożarna zwiększyła swoje pole manewru po ratownictwo medyczne, chemiczne, wodne, techniczne, ekologiczne i drogowe ... Sporo tego, prawda? Na ukazanie Wam, jak ciężka i skomplikowana jest praca strażaka ...

    Chciałbym Wam przedstawić pewną sytuację, w której to zastęp strażaków uratował człowieka, który targnął się na własne życie.

    Miko - strażak biorący w nim udział opisał to tak:

    Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu

    Zaczęło się jak zawsze prozaicznie, alarm jakich ostatnio kilka dziennie, powalone drzewo. Po około kilometrze dyspozytor nas woła i zmienia zgłoszenie. Firma X człowiek zalany krwią. Byliśmy szybko 2-3 min. Co zostaliśmy zobaczcie na może drastycznych zdjęciach. Próba samobójcza w łazience. Dwa cięcia do kości 5 cm powyżej łokcia. Szybka ocena, tętno ok.180, napływ kapilarny powyżej 2 s, gość nam odpływa.

    Pomimo zastosowanych przez pracowników opatrunków, opasek uciskowych krew się leje ciurkiem. Leci śmigłowiec będzie za 10-15 min do tego kolejne 3-5 zanim ratownicy dotrą na halę – szanse na przeżycie zerowe. Szybka decyzja tnę opatrunki – 1 saszetka QuikClot w ranę na to gaza i bandaż elastyczny, druga ręka to samo + tlen , postępowanie przeciw wstrząsowe.

    Próba wkucia by toczyć płyny bez szans. Ale opatrunki nie przeciekają krwawienie zatamowane. Klient cieniutki, ale się stabilizuje. Dociera załoga śmigła, kolejna próba kucia w nogi, no może i udana ale naczynie tak cienkie że z kroplówki prawie nic nie idzie.

    Podłączamy monitor dalej tętno wysokie 175-180. Decyzja wkucie do szpikowe i tu pierwszy raz widziałem to wykonane na prawie przytomnym człowieku ( szczał w goleń ) poszkodowany uniósł się nad deskę na 5 cm jak przy defibrylacji. Niestety przy próbie podania leku musiało równie dobrze boleć, bo drugą nogą machnął i po wkuciu. Nie ma innego wyjścia szybki transport śmigłowcem na SOR. Tam wkucie centralne 2 litry płynów, szycie i gość jest OK.

    Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu

    Problem tylko jeden, mimo że pokazywałem dwukrotnie Lekarzowi, co zastosowałem nie wiem czy dotarło. Na pewno na SOR nie, bo po 50 min dzwoni Ordynator - Lekarka, którą zresztą bardzo dobrze znam. Pytanie proste co zastosowaliśmy, bo w okolicach jednej z ran są objawy martwicy. Nazwa nic nie mówi choć środek dopuszczony do stosowania. Zacięcie w rozmowie następuje w momencie mojej uwagi, że środek nie może mieć kontaktu z wodą bo wywołuje oparzenia.

    Nie dociekałem, ale podejrzewam, że podczas mycia – dezynfekcji, znalazła się tam woda. Choć możliwe że przed naszym przybyciem pracownicy zmoczyli gazę wodą, może i moje przeoczenie. Oparzenia nawet głębokie to niestety często spotykane powikłanie. Ale lepiej chyba żyć z blizną niż nie. Szczególnie, że w tym przypadku człowiek chyba się przeliczył, bo po samookaleczeniu zadzwonił po pomoc.

    Cała podłoga, ściany, umywalki. Brodziliśmy w krwii. Dezynfekcja sprzętu, ciuchów zajęła ponad 3 godziny.

    Czytaj także artykuł na remiza.com.pl.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 87

    2007-08-17 11:13:13 #15449
    Podziekowania sie naleza ale nie dla wszystkich,znam takiego strazaka ktory moze i w swojej pracy jest dobry ale na codzien to beszczelny czlowiek ktory wogole nie liczy sie ze zdaniem i slowem racjii oraz postepowaniem innych wspolmieszkancow bloku,nie wiadomo co jest przyczyna takiego zachowania,byc moze to ze na akcji ratowniczej rzadzi ekipa i wydaje mu sie moze rzadzic wszystkimi w okolo.To jest ryzykowna praca i tu chyle czolo przed nimi ale niektorzy strazacy w wolnym czasie potrafia byc bardzo nieprzyjemni,wulgarni i rzadko uprzejmi,zwlaszcza ten ktorego znam.
    [ 0 ]
    2007-08-04 13:40:16 #13642
    Trzeba tylko powiedziec jedno wielkie DZIEKUJE wszystkim strazakom , ja naleze do tych , co wiedza ze strazak to nie ten zawod co kiedys , ze niejada juz tylko do gaszenia ognia. Mieszkam w Europie zachodniej i tutaj juz od czasów które ja pamietam Straz byla od "wszystkiego" , wypadki , katastrofy , ratowanie zycia ... niewazne czy czlowieka kota czy psa .... mam kumpla komendanta Strazy w Niemczech i to co oni robia zasluguje tylko i wylacznie na jedno wielkie DZIEKUJE !!!
    Jedna jest prawda , potrzebujemy takich ludzi , i niewazne gdzie to jest na swiecie bedziemy zawsze takich ludzi potzrebowac !!!!! jeszcze raz ... dziekuje w immieniu nie tylko miom ale i chyba wszystkich za prace jaka oni wykonuja !!!
    [ 0 ]
    2007-08-05 20:54:59 #13889
    Witam Nie jestem strażakiem (zaznaczam na początku) i nie znam zadnego strażaka osobiście.Niestety los sprawił , że miałem mieć możliwość być przy kilku wypadkach drogowych i to zawsze Wy strażacy byliście przy poszkodowanych pierwsi.... nie policja nie pogotowie ( może przypadek) i miałem okazje przyglądać się waszej pracy ....chylę czoła, smutne jest to, że Wy tak mało zarabiacie za ratowanie życia. "BIEDNI' lekarze tylko potrafią skarżyć się na zarobki,wiecznie im źle...do człowieka chorego podchodzą jak do "towaru" tzn ile na nim mogą zarobić....skończyły się łapówki to zaczeli strajkować...Wy natomiast nie patrzycie na to czy samochód leży w rowie i trzeba wpakować się w bagno poprostu tam wchodzicie żeby ratować człowieka...czy przeliczacie to na pieniądze "zapłacą czy nie zapłacą i ile ?" NIE! Wy to robicie z sercem... To dzięki Wam większość poszkodowanych w wpadkach przeżyła a w statystykach zapisuje się to służbie medycznej (lekarzom).....a im wiecznie źle....a te domy i nowe fury to mają z ....każdy wie z czego. Pozdrawiam wszystkich strażaków i wierzę w to, że tacy ludzie jak Wy przejmą po Was ten zawód.Podziwiam Was i dziękuję, że jesteście.....
    [ 0 ]
    2007-08-05 17:28:35 #13835
    powolutku prosze, jestem tez strazakiem od lat i zgadzam sie ze stwierdzeniem ze obslugujemy wiele zdarzen poza pozarami, zdecydowanie wiele wiecej niz pozarow. Ciesze sie z tego ze ktos to zauwaza, szanuje, itp. Nie mniej jednak ten artykul to sciema bo nie mamy w swoich szeregach takich szarlatanow jak ten opisywany, nie mamy takiego sprzetu itp. Takze artykul naciagany choc tytul prawdziwy. Pozdrawiam
    [ 0 ]
    2007-08-04 16:11:24 #13678
    Teskst kiepski, zdjęcie bezsensowne. Zmieńcie nazwę na 24tragedie. Ktoś z innego regionu Polski kto by wszedł na ten portal mógłby odnieść wrażenie ze w naszym województwie to same tragedie się dzieją. Dziennikarstwo na niskim poziomie, szukanie sensacji, tematy na siłę...a tam gdzie się dzieją ciekawe rzeczy to was nie ma...bo nic tak nie podniesie oglądalności jak krew na ścianach prawda ? (nie oczekuję odpowiedzi) Pozdrawiam.
    [ 0 ]
    2007-08-05 12:40:59 #13803
    Do Kuby.Nie obraziłem Cię niczym, żebyś Ty mnie obrażał.Twoja gorycz niech się nie przenosi na strażaków. Pracowali w moim dziale młodzi inżynierowie z których jeden - "orzeł" na roku na Politechnice i świetny pracownik był dysortografikiem. Twierdzę, że język ojczysty trzeba znać. Zobacz rownież hasło "dysleksja". Bez odbioru.
    [ 0 ]
    2007-08-05 10:59:48 #13793
    Mniej strażacy? Eee, trochę się mylisz. Co do treści arta - był specjalnie tak napisany - na forum ...
    [ 0 ]
    2007-08-05 09:53:23 #13785
    Ochtnicy to już mniej strażacy, a coraz częściej ratownicy!!!!!!
    [ 0 ]
    2007-08-04 18:42:54 #13715
    Wszystko super!!! Wszyscy szanują i podziwiają zawód strażaka tylko czy wiecie, że jako strażak z 3 letnim stażem zarabiam 1000 zł?? Pozostawiam komentarze szanownym internautom.......
    [ 0 ]
    2007-08-04 14:32:15 #13656
    Żałosne ...!! Bardziej postaraliscie się nad zasłonieńciem zakrwiawionej umywalki niż twarzy chłopaka, który wypadł z pociągu!
    [ 0 ]
    2007-08-04 15:57:25 #13673
    Ortografia (o interpunkcji nie wspomnę) w tekście jest straszna! Autor raz pisze "Straż Pożarna", za chwilę "straż pożarna"...
    Inne ciekawe hasła to "próba wkucia" czy "próba kucia", "wkucie do szpikowe".
    Jako ratownik nigdy nie spotkałem się, żeby pacjent "szczał w goleń".
    Dlaczego słowa "Lekarz" i "Ordynator" pisane są wielką literą?
    Jaki sens ma wypowiedź: "Cała podłoga, ściany, umywalki."?
    I dlaczego strażacy brodzili we "krwii"?
    Dzieci Neostrady powinny wrócić do podstawówki, zanim zaczną "tworzyć" dzieła w sieci.
    [ 0 ]
    2007-08-04 17:03:54 #13690
    co do tych zdjenc to dobrze sie stalo ze zostaly zamazane a jesli one wam przeszkadzaja to zobaczcie sobie fotki z ratownictwa... macie link pod ta fotka. a co do tekstu to nie jestem pewna kto redagowal ten tekst bo na ratownictwie jest ten sam :P
    [ 0 ]
    2007-08-04 16:27:59 #13681
    bez sensu ze zamazane zdjecie co jest tak drastycznego w zachlapanej krwia umywalce? mocna przesada zeby uznawac takie zdjecie za drastyczne.
    [ 0 ]
    2007-08-04 13:50:31 #13644
    masakra ile krwi tam jest uu ... ..
    [ 0 ]
    2007-08-04 13:13:57 #13632
    Na 2 pytania odpowiem z wyprzedzeniem. Zdarzenie miało miejsce gdzieś w Polsce. Zbyt drastyczne zdjęcie zostało zamazane - zdjęcia ostre dostępne na remizie.
    [ 0 ]