- Autor: Greg
- Wyświetleń: 13631
- Dodano: 2012-03-16 / 19:51
- Komentarzy: 135
Mazda uderzyła w drzewo, kierowca ranny
Do groźnego wypadku doszło około godziny 16:30 na odcinku drogi wojewódzkiej nr 487, między Skrońskiem a Gorzowem Śląskim.
- 48-letni kierujący stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze i uderzył w drzewo - informuje dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Zobacz także Chwila nieuwagi czy zasłabnięcie? Auto zakończyło jazdę na ogrodzeniu
Mężczyzna doznał obrażeń nóg i przewieziono go do szpitala.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
30 sierpnia
76-latek miał nie ustąpić pierwszeństwa motocykliście. Dwie osoby trafiły
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola




W dyskusji: 135
świnto prawdA
wszyćko prawda
i... gówno prawda.......
miał szczęście że żyje miał pecha że jechal....ale jak by to się e-36 roz....bało to postów i komentarzy byłoby około 1000ca---jaki z....eb, baran i kolejne czarne bmw z brzegu albo opolskiej chepskiej osady...pozdro dla żyjących...
drzew nasadzić ?
- Słuchaj Zosiu, chodzimy ze sobą już cztery miesiące. Chodź na pół godzinki wpadniemy do mnie. Mam wolną chatę.
- Nie mogę - odpowiada panna.
- Chodź, proszę.
- No dobrze ale muszę na trzy minutki wpaść do domu i powiedzieć rodzicom, że wrócę później.
- Dobrze, tylko się pośpiesz - zgadza się radośnie chłopak. Dziewczyna wbiega do klatki, po trzech minutach wraca, całuje chłopaka w policzek:
- No to chodźmy - mówi.
W tym momencie otwiera się z trzaskiem okno jej mieszkania, wychyla się ojciec i wrzeszczy:
- Zośka, do jasnej cholery!!! Nasrać to nasrałaś, a wodę to kto spuści?!
Więc jeżeli chcemy aby bezpiecznej się podróżowało to należało by powycinać przydrożne drzewa.
Aby wyrównać straty wyciętego drzewa proponuję aby zasadzić za każde wycięte drzewo 2 nowe miejscu gdzie nie będzie nikomu przeszkadzać..