• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 7720
    • Dodano: 2012-02-15 / 06:05
    • Komentarzy: 23

    Kodeks ubraniowy - na Opolszczyźnie to nowość

    Luźna bluzka z dekoltem i do tego w pstrych kolorach - w nyskim starostwie taki strój nie przejdzie, bo będzie naruszał kilka zapisów kodeksu ubraniowego. Na zdjęciu Agnieszka Jurowicz, naczelniczka jednego z wydziałów opolskiego ratusza w 2011 roku.(Fot: Dżacheć)

    Luźna bluzka z dekoltem i do tego w pstrych kolorach - w nyskim starostwie taki strój nie przejdzie, bo będzie naruszał kilka zapisów kodeksu ubraniowego. Na zdjęciu Agnieszka Jurowicz, naczelniczka jednego z wydziałów opolskiego ratusza w 2011 roku.(Fot: Dżacheć)

    Urzędnicy nyskiego starostwa, którego sekretarz zaproponował im kilka dni temu bardzo precyzyjny schemat stroju do pracy, nie chcą komentować sprawy. O zdanie w tej sprawie zapytaliśmy więc w innych placówkach administracji samorządowej w regionie. I tu konsternacja, bo nikt nigdzie aż tak daleko w sprawach wyglądu urzędników się nie posunął.

    Przypomnijmy. Zdzisław Baran, sekretarz Starostwa Powiatowego w Nysie, opracował dokładny kodeks ubraniowy, który ma być uzupełnieniem kodeksu etycznego pracowników urzędu. Na kilkunastu stronach dokumentu sprecyzowane zostały nie tylko elementy garderoby urzędników, ale też ich kolory czy kwestie dodatków. - Jestem przekonany, że takie regulacje są potrzebne. To nie kwestia mojego widzi mi się, ale doświadczeń. Niestety nie wszyscy pracownicy naszego starostwa dbają o odpowiedni dla urzędnika ubiór – podkreśla Baran.

    Co o pomyśle sekretarza sądzą pracownicy nyskiego urzędu – trudno powiedzieć, bo oficjalnie sprawy nie komentują. Od jednej z urzędniczek usłyszeliśmy z wielką ulgą w głosie, że póki co w pracy obowiązuje jedynie kodeks etyczny. Rozwiązanie w postaci kodeksu ubraniowego dla nyskiego starostwa nie wzbudza też uznania w sąsiednim ratuszu. - Problem niestosownego ubioru urzędników nie dotyczy Urzędu Miejskiego w Nysie. Nie mamy też formalnie ustalonych przepisami zasad ubioru urzędników – ucina temat Jolanta Barska, burmistrz Nysy.

    Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana

    Temat tzw. dresscodu sondujemy więc w Opolu. Ponad 8 lat w opolskim ratuszu przepracowała Agnieszka Jurowicz, do niedawna jeszcze naczelniczka wydziału organizacyjnego, obecnie wicedyrektor Narodowego Centrum Polskiej Piosenki. - W naszym kraju, szczególnie w sferze administracji publicznej, ustalanie kanonów w zakresie stroju służbowego jest wciąż pewnym novum – ocenia. - Uważam jednak, że ważniejsze w zakresie wdrażania dresscodu jest dawanie przykładu, dyskretne motywowanie, niedyskryminujące i delikatne wskazywanie na uchybienia w zakresie stroju. Ja nigdy nie byłam zresztą najlepszym przykładem modelowego urzędnika. Podczas oficjalnych sytuacji można mnie było zobaczyć w grzecznej sukience i marynarce. Jednak na co dzień kierując wydziałem organizującym pracę urzędu ubierałam się w sposób "mniej formalny" – podkreśla Jurowicz.

    O rozwiązanie, które planuje w nyskim starostwie wprowadzić sekretarz zapytaliśmy też w Państwowej Inspekcji Pracy. - Pracodawca w tym przypadku ma możliwość wprowadzenia wewnątrzzakładowych regulacji dotyczących stosowania odpowiedniego ubioru przez pracowników. Ich zadbany i schludny wygląd może być elementem budowania pozytywnego wizerunku firmy czy instytucji i wpływać na jakość usług. Należy przy tym pamiętać, aby wprowadzone zasady dotyczące ubioru nie naruszały przepisów prawa pracy, w zakresie poszanowania godności osobistej pracowników i zakazu dyskryminacji – mówi Łukasz Śmierciak z opolskiego oddziału PIP. - Warto też pamiętać, że jeżeli pracodawcy zależy na określonym ubiorze pracowników, powinien rozważyć możliwość finansowej rekompensaty lub sfinansować zakup jednakowych strojów, np. garniturów czy żakietów – dodaje Śmierciak.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 23

    2012-02-15 22:53:12 #768093
    Uważam że bardzo dobrze robi,urzędy to nie rewia mody.NIe słyszałam jeszcze żeby w urzędach płaciło się za strój do pracy z własnej kieszeni a jeżeli tak jest to na pewno te przepisy się zmienią. Wyobraście sobie jakiegoś chłopaka w dredach i rokiem między kolanami i zachowuje się tak jak przy znajomych a obok postawcie chłopaka w garniturze pod krawatem i jak myślicie do kogo pójdą petenci do chłopaka w dredach czy w garniturze?Urzędy są po to by nas reprezentować a nie hańbić i pokazywać innym krajom jacy ludzie mieszkają w polsce.Nikt nie jest doskonały a trzeba wiedzieć jak należy postępować i do każdej sytuacji dostosować swój ubiór.
    [ 0 ]
    2012-02-15 11:10:15 #767245
    Moim zdaniem wymogi stawiane przez nyskiego sekretarza są jak najbardziej na miejscu. Urzędnik państwowy powinien godnie reprezentować państwo. W innych zawodach także jest wymagany stosowny ubiór. Więc nie rozumiem oburzenia w tej sprawie. W każdym urzędzie powinien być taki kodeks. Niestety często jest rewia mody.
    [ 0 ]
    2012-02-15 09:02:22 #767100
    skoro sa wytyczne ubioru, a są one przypisane przez pracodawcę, warto by Pracodawcę (urząd) nakłonić by kupił urzędnikom ubiór taki jaki sobie Pan Serdeczny Życzy !!!!
    [ 0 ]
    2012-02-15 11:12:54 #767253
    Baranie Przepisy Barana.............
    [ 0 ]
    2012-02-15 07:26:28 #767070
    pracuje w marketingu i ogólne zasady ubraniowe dostaliśmy w trakcie szkolenia wstępnego. Nic nowego i większość firm takiej branży daje instrukcje pracownikom. Przynajmniej nikt później nie chodzi w białych skarpetkach czy sandałach do garnituru, jeśli krawat to zapięty guzik pod szyją itd. Biznes to nie plaża.
    [ 0 ]
    2012-02-15 10:34:09 #767207
    I bardzo dobrze,bo ja sobie nie życzę jak przychodzę od Urzędu a tam jakaś ,stara prukwa wymachiwała mi piegatymy cyckami przed nosem,albo mini do majtek a żyklaki na nochach aż na wymioty bierze.
    [ 0 ]
    2012-02-15 08:41:32 #767092
    mężowie pewnie będą zadowoleni, że ich żony nie będą się stroiły do pracy. Natomiast ja bede wkurzony, że nie będę miał na czym oka zawiesić... :(
    [ 0 ]
    2012-02-15 08:08:05 #767085
    Hmm,ogólnie racja,co do ubioru,normy muszą być,ale panią Agnieszkę to jednak wolalbym z dekoltem :)
    [ 0 ]