- Autor: Greg
- Wyświetleń: 64691
- Dodano: 2012-01-16 / 12:06
- Komentarzy: 345
Stado jeleni biega po Zaodrzu
Jelenie pojawiły się w centrum Opola około godziny 11.00. Zdaniem świadków było ich 6.
- Próbowaliśmy pomóc jednemu z jeleni, którego zauważono w kanale Młynówka na wysokości amfiteatru - mówi mł. bryg. Leszek Koksanowicz, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Opolu. - Zwodowaliśmy łódkę, którą płynęliśmy za zwierzęciem, a w tym czasie inne jednostki monitorowały sytuację z brzegu. Jeleń dopłynął do przystani kajakowej, gdzie wyskoczył na brzeg i pobiegł na wyspę Bolko - relacjonuje strażak.
Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach
Jak się okazało, liczące 7 jeleni stado, jako pierwsi zobaczyli ornitolodzy, którzy obserwowali ptaki na wałach przy Kanale Ulgi w okolicy ulicy Krapkowickiej w Opolu.
- Stado rozdzieliło się. Jedno ze zwierząt przebiegło przez ulicę w kierunku pawilonów As i Caro, a po chwili pozostałe sześć wskoczyło do Kanału Ulgi i popłynęło w kierunku centrum - opowiada Tomasz Tańczuk, który przesłał do naszej redakcji fenomenalne zdjęcia stada.
Po 11.00 informację o zwierzynie otrzymali także policjanci. Przy ulicy Dambonia jeden z jeleni wskoczył na samochód.
- Funkcjonariusze zauważyli wyczerpane zwierzę na ulicy Hallera. Patrol policji pilnuje jelenia, a na miejsce jedzie już weterynarz, który zdecyduje jak pomóc zwierzęciu - mówi podinsp. Jarosław Dryszcz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Zobacz także Kierowca odpowie za śmiertelne potrącenie pieszej. Sprawa trafiła do sądu
Na razie nie wiadomo, gdzie przebywa reszta zwierząt ze stada.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
9 września
Niecodzienna odmiana pomidorów w gminie Ozimek. Policjanci zajrzeli do szklarni



















W dyskusji: 345
Idę sobie przez las z moją strzelbą i patrzę na drzewie kukułka, a że jako nic nie upolowałem to strzeliłem.
Na to oskarżyciel jąkała:
Wysoki sssssądzie iiiiide przzzzez llllas i wiiddzzze pppijanego mmmmyśliwego więc wbiegłem nnna drzewo i kkkkrzycze "kukukukukuku*wa nie strzelaj!".
- Mogę wziąć tylko połowę waszej zdobyczy - powiedział - Sześć jeleni to będzie za dużo dla tego helikoptera.
- W zeszłym roku helikopter zabrał sześć jeleni - powiedział David - I to był taki sam typ helikoptera, jak pana, a pogoda była podobna.
Pilot uległ tym argumentom i wziął na pokład myśliwych i sześć jeleni. Helikopter nie mógł unieść takiego ładunku, ślizgał się po czubkach drzew przez milę i rozbił się w końcu na zboczu góry. Na szczęście nikomu nic się nie stało.
- Wiesz, gdzie jesteśmy? - spytał John.
- Tak - powiedział David - jakieś sto metrów od miejsca, w którym rozbiliśmy się zeszłym razem.
- Rogacz, rogacz...
- Sytuacja się powtórzyła kilka razy. W końcu Kowalski pyta się żony:
- Czy ty mnie zdradzasz? Bo już o tym mówią na mieście...
- To jakieś żarty. Nie przejmuj się kochanie. Na drugi dzień Kowalski jedzie autobusem, a facet szepcze:
- Rogacz, a w dodatku skarżypyta.