Otwarciu muzeum towarzyszyły krótkie scenki, przygotowane przez studentów uczelni pod okiem Andrzeja Czernika.
Eksponaty do muzeum Grzegorz Jezierski zbierał latami, gromadząc je w garażu swojego domu. Niemal wszystkie dostał od prywatnych osób oraz instytucji, które utylizowały niepotrzebny sprzęt. Lampy pochodzą z kilkunastu krajów świata - jedna z nich przyjechała do Polski aż z Emiratów Arabskich.
- Zastosowania tych lamp też są przeróżne - od tego najbardziej znanego czyli prześwietleń dla celów diagnostyki medycznej aż do prześwietlania bagaży na lotniskach czy kontenerów i wagonów, przejeżdżających przez granice państw - mówi Grzegorz Jezierski, właściciel kolekcji.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Z wynalazku Roentgena korzystają także artyści - na muzealnym korytarzu można oglądać wystawę Joanny Stogi, która za pomocą promieni X fotografuje m.in. przyrodę. Poza lampami rentgenowskimi, pracownicy uczelni wyeksponowali także ważne dokumenty z historii uczelni; swój kącik ma także uczelniane Radio Emiter, w którym można zobaczyć sprzęt, na jakim kiedyś pracowali radiowcy oraz usłyszeć archiwalne audycje z lat 70 i 80 ubiegłego wieku.
Na razie muzeum nie ma swoich godzin otwarcia - można je zwiedzać po uprzednim kontakcie z Grzegorzem Jezierskim (g.jezierski@po.opole.pl). Muzeum mieści się na III piętrze budynku numer 5 w II kampusie uczelni przy ul. Prószkowskiej.






W dyskusji: 62
Ale ale - zagiąłem Cię. Na tym wydziale nie ma studentek. To zmaskulinizowana nudzizna, stąd takie pomysły mają:P Gdyby mieli tam jakiegoś blondaska cycatego to by teraz wianuszkiem przecież poezję jej czytali, nie?;P;)
(szlag. kwiatka nie kupiłem:( najwyżej skomplementuję buty, sposó gotowania i takie tam, hm?:P )
O Ty zmoro pyskata..:)