Do zakupu ziemi pod prywatną zabudowę są już kolejni chętni, ale na działki muszą poczekać, bo ratusz najpierw musi je przygotować.(Fot: Dżacheć)
- Jesteśmy nieco zaskoczeni boomem który zanotowaliśmy w ostatnim czasie, jeśli chodzi o sprzedaż ziemi, wszędzie mówi się tyle o kryzysie a tu proszę, Opole odstaje od reguły – mówi Arkadiusz Wiśniewski, wiceprezydent Opola. - Istotna jest też cena za jaką sprzedaliśmy ziemię, to 450 złotych za metr kwadratowy. Za trzy działki przy ulicy Halickiej miejska kasa wzbogaciła się w sumie o 1 milion 200 tysięcy złotych – podkreśla Wiśniewski.
Ziemia została sprzedana pod prywatne budownictwo, a konkretnie domki jednorodzinne. W ratuszu leżą też zapytania o możliwość zakupienia gruntów przy ulicy Metalowej na Metalchemie i wspomnianej ul. Halickiej. - Takie zainteresowanie niejako wymusiło na nas przygotowanie kolejnych działek do sprzedaży, zrobiliśmy dokładny przegląd terenów które należą do miasta i wkrótce oddamy do dyspozycji około 15, może nawet 20 nowych areałów pod zabudowę – tłumaczy wiceprezydent Opola. - Powinny być gotowe za parę miesięcy, wymagają bowiem odpowiedniego przygotowania. Chodzi m.in. o podprowadzenie kabla energetycznego bądź oczyszczenie terenu – dodaje.
Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA

W dyskusji: 81
Areał: w rolnictwie i leśnictwie powierzchnia gruntów zajętych pod uprawę oraz wód zamkniętych, mierzona w hektarach lub m².coś się wickowi pomyliło :)
To jak to jest miasto zarabia a nam wmawia konieczność likwidacji szkoły??
A nie można PG 6 i PG 2 połączyć w budynku przy ul. Reymonta?? Do prawie pustego budynku po PG 6 (zostanie tam tylko centrum nauk) przenieść poradni psychologiczną i budynek po poradni sprzedać?/ Budynek na wyspie będzie równie cenny co ten na pl. Daszyńskiego