- Autor: Greg
- Wyświetleń: 4815
- Dodano: 2011-09-12 / 10:54
- Komentarzy: 43
Pijani opiekunowie dzieci w Kluczborku
W sobotnie popołudnie jeden ze świadków zgłosił policjantom, że na przystanku autobusowym widzi nietrzeźwego mężczyznę wraz z małoletnimi dziećmi. Funkcjonariusze wylegitymowali 42-letniego mieszkańca Kluczborka, od którego wyraźnie czuć było woń alkoholu. Badanie na zawartość alkoholu u niego wykazało ponad 3,5 promila. W takim stanie mężczyzna "opiekował" się swoimi dziećmi w wieku 6 i 8 lat. Jak oświadczył funkcjonariuszom, chciał pojechać ze
swoimi synami do Opola.
Drugi podobny przypadek zgłoszono kilka godzin później, również w Kluczborku. Tym razem nietrzeźwy dziadek opiekował się wnukami w wieku 5 i 8 lat. Mężczyzna miał ponad 2 promile w wydychanym powietrzu. O sytuacji zostali poinformowani rodzice, którzy przyjechali do mieszkania i zaopiekowali się swoimi dziećmi.
Zobacz także Fundacja DOM od 35 lat wspiera rodziny. Dziś zaprasza na festyn w centrum Opola
- Kluczborscy policjanci w obu przypadkach sprawdzają czy opiekunowie narazili małoletnie dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia. Grozi za to nawet do 5 lat pozbawienia wolności - informuje st. asp. Aneta Czekaj z kluczborskiej policji.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
9 września
Niecodzienna odmiana pomidorów w gminie Ozimek. Policjanci zajrzeli do szklarni
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami

W dyskusji: 43
Predator1994110: Napisał postów [2170], status [Szycha]
Dzieci się nie robi tylko ciebie proszę ale masz rację !!!........ A tutaj jakiej użyłeś metafory, bo ni uja nie wiem co tam jest napisane.
Stłuczka i uszkodzony słupek - to, jak donosi Gazeta Wyborcza, efekt przejażdżki, którą w Opolu urządziła sobie policjantka z siedmioletnim stażem. Po tym jak na miejsce została wezwana policja, okazało się, że kobieta miała w wydychanym powietrzu 2,6 prom. alkoholu. Podczas przesłuchania stwierdziła, że nie pamięta zdarzenia. Jak podaje GW, policjantka tłumaczyła się, że z zakrapianego alkoholem spotkania rodzinnego zamierzała wrócić taksówką, a do samochodu wsiadła, by w świetle lampy na podsufitce poszukać kluczy w torebce. Po zakończeniu śledztwa prokuratura złożyła do sądu wniosek o umorzenie sprawy. Jak w rozmowie z Gazetą Wyborczą powiedziała Lidia Sieradzka z Prokuratury Okręgowej w Opolu, pod uwagę wzięto okoliczności łagodzące - zdarzenie miało miejsce na drodze osiedlowej, gdzie około trzeciej w nocy - gdy zdarzenie miało miejsce - ruch pieszych i pojazdów był minimalny. Na korzyść policjantki przemówiła także jej długa służba i osiągnięcia w wykrywaniu spraw związanych z przestępczością zorganizowaną i gospodarczą. Przede wszystkim jednak policjantka w razie skazania przez sąd straciłaby pracę.
Jak dodaje Gazeta Wyborcza, umorzenie sprawy - jeśli dojdzie do skutku - będzie wiązało się z przekazaniem przez policjantkę 3 tys. zł. na rzecz organizacji niosącej pomoc ofiarom wypadków oraz rocznym zakazem prowadzenia pojazdów.