- Autor: Greg
- Wyświetleń: 3961
- Dodano: 2011-09-11 / 10:08
- Komentarzy: 129
Ruszył nowy sezon artystyczny w Teatrze im. Kochanowskiego
W sobotę tłum widzów zgromadził się w teatrze na premierze "Małych zbrodni małżeńskich" Erica-Emmanuela Schmitta w reżyserii Marcina Sosnowskiego. W sztuce obsadzono dwóch aktorów Kochanowskiego: Beatę Wnęk-Malec oarz Leszka Malca, obchodzącego 20-lecie pracy artystycznej.
- Bardzo zależy nam aby „Kochanowski” stał się miejscem modnym. Miejscem gdzie warto bywać, lubianym i cenionym. Chcemy aby teatr kojarzył się Państwu nie tylko z możliwością rozrywki i dobrej zabawy, ale także z przestrzenią, gdzie mają prawo spotykać się różne sposoby myślenia o świecie i różne możliwości opowiadania o nim - mówi Tomasz Konina, komentując otwarcie nowego sezonu.
Zobacz także IMGW wydał ostrzeżenia dla Opolszczyzny. Obejmie większość regionu
Kolejne dwie premiery, które jeszcze w tym miesiącu zobaczymy na deskach teatru to: "Bullerbyn. O tym, jak dzieci domowym sposobem zrobiły sobie las i co z niego wyrosło" autorstwa Tomasza Śpiewaka w reżyserii Anny Smolar, oraz mickiewiczowskie "Dziady", opracowane przez Maję Kleczewską.
Następne premierowe przedstawienia to dzieła Samuela Becketta, "Słownik chazarski" Milorada Pavicia oraz wyjątkowe wydarzenie "Projekt Zofia Nałkowska". Jego scenariusz powstał specjalnie z myślą o aktorkach naszego teatru, a sztuka będzie reprezentowała nasz teatr na Opolskich Konfrontacjach Teatralnych. Na wiosnę premiera komedii Ronalda Harwooda "Kwartet", której reżyserią zajmie się dyrektor opolskiego teatru Tomasz Konina.
Sezon artystyczny zwieńczy premiera poematu "Dwanaście stacji" opolskiego twórcy Tomasza Różyckiego. Sztukę wyreżyseruje Mikołaj Grabowski, dyrektor krakowskiego teatru.
Teatr wprowadził od nowego sezonu możliwość zakupu karnetów, których właściciele będą mogli wybrać sobie interesujące ich przedstawienia. Karnet na trzy sztuki kosztuje 45 złotych ulgowy, a 70 złotych normalny, natomiast za karnet na pięć przedstawień kosztuje odpowiednio 75 i 120 złotych.
Zobacz także Nysa żegna 9-letniego Natana. Tragiczny wypadek zabrał ojca i syna
Repertuar i informacje o aktorach oraz teatrze widzowie mogą znaleźć na nowej stronie internetowej teatru, pod nowym adresem: http://teatropole.pl.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
27 lipca
Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
23 sierpnia
Festiwal Ognia i Wody nad Jeziorem Nyskim. Tysiące widzów i widowiskowy pokaz

W dyskusji: 129
- rogacz, rogacz...
rozgląda się i nic, ale odczuwa, że to właśnie do niego się odnosi. Wysiada znowu słyszy:
- rogacz, rogacz...
przez kilka dni było tak samo. doszedł do wniosku, że musi zapytać żonę o co chodzi.
- kochanie od kilku dni mam taką dziwną sytuację. ktoś ciągle szepta w mojej obecności "rogacz". czy ty możesz mi to wytłumaczyć??
żona bardzo zdenerwowana odpowiada:
- o co ty mnie oskarżasz? przecież ja jestem ci wierna!
- no tak kochanie, oczywiście. jednak wolałem zapytać.
następnego dnia wraca z pracy i znowu słyszy:
- rogacz, rogacz... i skarżypyta
ostatnie chwile przy życiu. Dokoła zebrała się cała rodzina. Żona,
wszystkie dzieci, wnuki oraz kilka prawnucząt. Wszyscy w milczeniu wpatrują
się w sufit, tudzież w podłogę, czekając na zbliżającą się chwilę... Aż
nagle cisze przerywa dziadek i rzecze:
- Zdradzę wam swój największy sekret. Ja naprawdę nie chciałem się żenić i
zakładać rodziny. Miałem wszystko. Szybkie samochody, piękne kobiety, sporo
przyjaciół i kasę na koncie. Ale pewnego wieczora znajomy rzekł do
mnie: Ożeń się i załóż rodzinę. Bo nie będzie ci miał kto podać szklanki
wody, kiedy będzie ci się chciało pić na łożu śmierci Od tego momentu słowa
te nie dawały mi spokoju. Postanowiłem radykalnie zmienić swoje życie i
ożenić się. Skończyły się wyskoki z kolegami na piwo. Teraz wyskakiwałem
tylko do nocnego po Gerberki dla was, dzieci moje. Wieczorne dyskoteki z
dziewczynami, zamieniły się w wieczorne oglądanie seriali w żoną.
Pieniądze z konta zostały roztrwonione na fundusze inwestycyjne dla was
kochane dzieci. Tamte dni sprzed małżeństwa odeszły jak wiatr. I teraz
kiedy leżę na łożu śmierci, wiecie co?
- Co? wszyscy zdumieni wpatrują się w staruszka
- No, nie chce mi się k.... pić
Takie słyszy się rozmowy:
"Może pan się o mnie oprze,
Pan tak więdnie, panie koprze."
"Cóż się dziwić, mój szczypiorku,
Leżę tutaj już od wtorku!"
Rzecze na to kalarepka:
"Spójrz na rzepę - ta jest krzepka!"
Groch po brzuszku rzepę klepie:
"Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?"
"Dzięki, dzięki, panie grochu,
Jakoś żyje się po trochu.
Lecz pietruszka - z tą jest gorzej:
Blada, chuda, spać nie może."
"A to feler" -
Westchnął seler.
Burak stroni od cebuli,
A cebula doń się czuli:
"Mój Buraku, mój czerwony,
Czybyś nie chciał takiej żony?"
Burak tylko nos zatyka:
"Niech no pani prędzej zmyka,
Ja chcę żonę mieć buraczą,
Bo przy pani wszyscy płaczą."
Jak jeleń chciał sprzedać swoje rogi
Żyl raz jeleń ubogi,
w majątku miał dwa rogi,
poza tym więcej nic.
Smutny przez bory snuł się
i jeszcze gorzej czuł się,
niż na ziej sztuce widz.
A nieraz mu się chciało
wypić kubek kakao,
ech, tak, niejeden raz.
A tutaj w tej pustelni
ni rynku, ni spółdzielni,
a tylko las i las.
Więc się zezłościł jeleń.
- Tego - mówi - za wiele.
Uderzę w czynów stal.
Rogi okrył papierem
i odszedł z bedekerem
w tzw. siną dal.
Po pięciu dniach podróży
znalazł się w mieście dużym,
gdzie dużo ludzi szło.
I zawołał bez trwogi:
- Rogi sprzedaję, rogi,
rogi, panowie, o!
Naj,naj opolskich Widzów-"Nie dzieje się NIC,czyli"-przegląd życia artystycznego w Opolu..
Siedzimy,nic się nie dzieje...M.Stuhr..