- Autor: Mat
- Wyświetleń: 10720
- Dodano: 2011-09-04 / 03:51
- Komentarzy: 96
Opolanin z rekordem Korony Gór Polski
- Przyznam szczerze, że wcale nie myśleliśmy o rekordzie, chodziło nam tylko o to żeby zaliczyć te szczyty, bo już sam ten fakt jest nie lada wyczynem – mówi Tomasz Wróbel. - Nie jesteśmy zawodowymi alpinistami, obaj co prawda uprawiamy jakieś sporty, ale góry pokazały nam że potrafią nauczyć pokory – dodaje.
Na szlak dwójka przyjaciół wyruszyła w nocy z 21 na 22 sierpnia. Pierwszym szczytem na ich liście był najwyższy szczyt Gór Świętokrzyskich – Łysica (612 m. n.p.m). Potem jeden po drugim, zaliczali kolejne. - Brak doświadczenia szybko dał się we znaki, zwłaszcza braki sprzętowe, które kosztowały nas często więcej wysiłku fizycznego. Słabe mieliśmy też rozpoznanie w terenie więc mapka była cały czas w ruchu – wspomina Wróbel. - W ciągu tych 125 godzin spaliśmy około 10 godzin, w samochodzie. Szczęśliwie pogoda była dobra, mało padało – dodaje.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
Finał wyprawy miał miejsce w Górach Kaczawskich na szczycie Skopca. Rekord który ustanowili Wróbel i Jagielski jest lepszy o prawie 8 godzin od poprzedniego ustanowionego czasu podróżnika Zbigniewa Floreckiego. - Liczę, że nasz wyczyn zachęci do podobnych prób, czy chociażby do zapoznania się z pięknymi polskimi górami – podsumowuje Tomasz Wróbel.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
13 września
Rowerzyści przejechali przez Opole. Na placu Kopernika trwa Święto Lata GALERIA
12 września
Miody, kołacze i klasztorne podziemia. Trwa Jarmark Franciszkański w Opolu



W dyskusji: 96
To 0.01 sek do brązu w 4x100 to mnie dziś ruszyło... choć trza przyznać że nasi bardziej to czwarte wygrali niż trzecie przegrali...
ps ja też byłam na śnieżce w te wakacje