- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 56628
- Dodano: 2011-08-20 / 03:26
- Komentarzy: 731
Sprawca tragicznego wypadku popełnił samobójstwo
Kasia Pawelec (21 l.) i o rok od niej starszy Marcin, w wakacje trzy lata temu zaręczyli się, a pół roku później na świat przyszedł ich pierwszy synek – Kuba. Nieco ponad rok później urodziła się ich druga pociecha - Michael. Podobnie, jak tysiące młodych ludzi, chcieli wspólnie ułożyć sobie życie. W grudniu ubiegłego roku mieli wziąć ślub. 12 listopada, ich plany zgasły jednak, niczym płomień świecy na wietrze.
Narzeczeni wraz z dwoma małymi synkami, wracali z wieczornego spotkania ze znajomymi. Zaledwie kilkaset metrów od domu, kierowany przez Marcina S. (23 l.) opel calibra wyjechał z drogi podporządkowanej, prosto pod jadącego główną drogą wana.
Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO
Uderzenie było tak poważne, że 21-letnia Kasia i 8-miesięczny Michael zmarli jeszcze na miejscu wypadku. Do szpitala w ciężkim stanie trafił drugi synek pary – 2-letni Kubuś, oraz kierujący samochodem Marcin.
W szpitalu lekarze stwierdzili, że 23-latek był pod wpływem alkoholu. - Nie wiem czemu wsiadł do samochodu pijany, nigdy do tej pory tego nie robił, mówiła kilka dni po tragedii Barbara Pawelec, matka zabitej dziewczyny. Źle zrobił, ale chcę żeby żył dla Kubusia – pomożemy mu go wychować – tłumaczyła.
Pomimo dużego wsparcia ze strony najbliższych, Marcin S. nie poradził sobie z własnym sumieniem i dokładnie 9 miesięcy po tragicznym wypadku, powiesił się w domu. Jego ciało znalazła rodzina.
- Wszystko wskazuje na to, że ze śmiercią mężczyzny nie miały udziału osoby trzecie - informuje Aleksandra Wnuk z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
23-latek miał odpowiedzieć za dwukrotne prowadzenie pod wpływem alkoholu – w tym raz w dniu tragedii, spowodowanie wypadku śmiertelnego pod wpływem alkoholu, a także za przewożenie, posiadanie i handel marihuaną. Po wypadku, w jego samochodzie znaleziono torbę z ponad 140 gramami konopi indyjskiej.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
12 września
Miody, kołacze i klasztorne podziemia. Trwa Jarmark Franciszkański w Opolu



W dyskusji: 731
nigdy nie zabiłby swojej rodziny.a takie jest życie że wypadki sie zdazaja nawet trzeżwemu człowiekowi wiec zostawcie juz ta srawe w spokoju.
a marcin nie był żadnym narkomanem
poprostu pogubił sie w tym wszystkim i nie dał
rady dalej tego ciagnąć ale nigdy nie dilerował narkotykami.
— Paulo Coelho
Zabójstwa nie należy mylić z nieumyślnym spowodowaniem śmierci, które różni się od zabójstwa tym, że sprawca nie działa z zamiarem (ani bezpośrednim, ani ewentualnym) spowodowania śmierci ofiary, ale powoduje śmierć przez nieostrożność, najczęściej przez niezachowanie obowiązujących przepisów, np. drogowych o ruchu pojazdów. Może to mieć miejsce także wtedy, gdy sprawca działa wprawdzie umyślnie, ale w zamiarze popełnienia innego czynu, niż zabójstwo (np. biorąc udział w bójce lub pobiciu) i sprowadza skutek śmiertelny, którego bynajmniej nie chciał, ani nie godził się nań, ale który powinien był i mógł przewidzieć.
Niech to co się stało,wszystkie te wydarzenia w życiu tego człowieka,będą przestroga dla innych jak może się skończyć niewinny kieliszek wódki i jazda na podwójnym gazie.
Każdy się tylko uśmiechnie pod nosem i pomyśli...eeee jakoś mi się uda.
Nie ,nie uda Ci się,prędzej czy później każdy poniesie konsekwencje za brak odpowiedzialności i rozumu.Takie jest życie i sprawiedliwość losu.
Co wy myślicie, że on specjalnie zabił swoją rodzinę ??!! Postawcie się w Jego sytuacji !!! Tak, prawdą jest że źle zrobił wsiadając pod wpływem alkoholu za kółko, natomiast nie ma podanej ilości, może to było jedno piwo (w takim przypadku zawsze jest tylko inf kierowca pod wpływem... ) Jakby to samo przydarzyło się trzeźwemu kierowcy tak samo byście oceniali?! Jak widać nie było mu łatwo żyć nawet dla syna... Uważam że takie chore komentarze są zbędne i jeżeli chcecie sobie nabijać punkty na kontach jak to zwykle robicie, róbcie to pod innym artykułem... !
A jeśli chodzi o głupie posty to skądś w końcu liczba 3389 musiała się przy Tobie znaleźć