Marmurowe rzeźby stanęły w kilkunastu miejscach Opola. Cieszą oko mieszkańców i turystów.(Fot. Dżacheć)
Podczas międzynarodowych plenerów artyści rzeźbili na parkingu pod opolskim amfiteatrem. Mimo kurzu i hałasu Opolanie chętnie podglądali postępy w pracy, była także okazja, by porozmawiać z rzeźbiarzami. Pierwszy plener odbył się w 2006 roku, drugi - dwa lata później. Opole odwiedziło wtedy ośmiu artystów - wśród nich Włoch, Francuz, Czeszka, Bułgar oraz Egipcjanin. Motywem przewodnim ich prac była piosenka.
Jak szacuje szef Biura Spraw Międzynarodowych opolskiego ratusza, organizacja kolejnej edycji imprezy kosztowałaby około 200-250 tysięcy złotych. A na to środków w budżecie nie ma.
Zobacz także Pożar mieszkania przy opolskim Rynku. Ewakuowano osiem osób
- Są pilniejsze potrzeby w mieście, dlatego ani w tym ani w przyszłym roku pleneru nie będziemy organizować. Nie ma też takiej woli ze strony prezydenta miasta - tłumaczy Karpiński mówiąc, że jego zespół chętnie podjąłby się organizacji tej imprezy po raz kolejny. - Ale nie ma nic za darmo. Co prawda marmur udawało się zawsze pozyskać z naszego partnerskiego miasta - Carrary za darmo, ale olbrzymi jest koszt jego bezpiecznego transportu do miasta - dodaje.
Efekty pracy rzeźbiarzy widać w Opolu - kilka rzeźb zdobi ulicę Krakowską oraz Plac Wolności, kolejną usytuowano między akademikami Politechniki Opolskiej.

W dyskusji: 433
hahahahah-u - a ja wygodnie za anonimowego tu porabiam..:)
Ruda, przyliżę pejsy, wciągnę brzuch i o 14 lody na fontannie? Szpile poproszę, pas do pończoch i lepiej, żebyś nie znała mojej żony!:)
I nie myśl Ruda, że to przedmiotowe traktowanie, a skąd:))
Pozdrawiam beztrosko czytaczy - mniej emocji więcej tuwisizmu;)
Nie widzicie że życie wam ucieka ?
Do 2013 spokój, juhu!