- Autor: Greg
- Wyświetleń: 8621
- Dodano: 2011-07-24 / 12:14
- Komentarzy: 63
Policja zatrzymała fałszywych "wnuczków"
Do pierwszego zatrzymania doszło jeszcze w kwietniu tego roku na terenie województwa małopolskiego. Wtedy w ręce kryminalnych, na gorącym uczynku wpadli 43-letni Piotr G. i 47-letni Edward K. Mężczyźni odbierali 20 tysięcy złotych pochodzące z oszustwa przelewem pieniężnym o nazwie „błyskawiczny”. Usługa ta umożliwia wysyłanie pieniędzy do adresata pomiędzy placówkami poczty podając jedynie jego imię i nazwisko. Na poczcie nadawca otrzymuje numer nadania. Odbiór pieniędzy przez adresata możliwy jest natychmiast po okazaniu dowodu osobistego i podaniu numeru nadania w dowolnym urzędzie pocztowym na terenie całego kraju.
Kolejne zatrzymania w tej sprawie miały miejsce na początku tego tygodnia. W ręce funkcjonariuszy wpadło pięciu mieszkańców województwa łódzkiego i śląskiego w wieku 23-40 lat. Jak ustalili policjanci, zatrzymani mężczyźni swoją przestępczą działalność rozpoczęli w grudniu 2010 roku. Działali na terenie województwa opolskiego, małopolskiego, dolnośląskiego, śląskiego i łódzkiego. Metodą „na wnuczka” oszukali kilkanaście osób na kwotę ponad 200 tysięcy złotych.
Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR
- 35-letni Andrzej S., 40-letni Jerzy G., 35-letni Tomasz D. i 23-letni Przemysław S. decyzją sądu zostali tymczasowo aresztowani na trzy miesiące. Wobec 35-letniego Mariusza G. prokurator zastosował poręczenie majątkowe. Za czyn, którego się dopuścili grozi kara do 8 lat więzienia - informuje podkom. Marzena Grzegorczyk z opolskiej policji.
Jak działają oszuści?
Wykorzystują naiwność i ufność głównie starszych osób, które w trakcie rozmów telefonicznych nabierają przeświadczenia, że rozmawiają z wnuczkiem bądź siostrzeńcem. Oszuści wyszukują w książce telefonicznej – sugerując się imionami - starsze osoby. Rozmowę telefoniczną najczęściej zaczynają od słów ”cześć babciu, dziadku, to ja…” Oczekują, że osoba pokrzywdzona wymieni imię, które odpowiada imieniu rzeczywistego wnuczka. Gdy rozmowa się rozkręca, wtedy oszust twierdzi, że np. kupił samochód, a przy sobie nie ma wymaganej kwoty. Prosi o pożyczkę. Po jakimś czasie dzwoni raz jeszcze informując, że nie może się zjawić osobiście i podeśle zaufanego kolegę, koleżankę. Pieniądze w imieniu wnuczka odbiera inny członek grupy i przekazuje je, jak w przypadku tej grupy, przelewem pieniężnym.
Zobacz policyjny film z zatrzymania przestępców:
Zobacz także Nysa żegna 9-letniego Natana. Tragiczny wypadek zabrał ojca i syna
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
27 lipca
Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola




W dyskusji: 63