- Autor: Greg
- Wyświetleń: 7674
- Dodano: 2011-06-18 / 22:05
- Komentarzy: 200
Politycy rozgromili dziennikarzy na boisku
Zawodnikom nie sprzyjała pogoda - wiał chłodny wiatr i momentami kropił deszcz. To jednak nie ostudziło emocji po obu stronach. Już od pierwszych minut meczu politycy częściej byli przy piłce, stwarzali także wiele groźnych dla przeciwnika sytuacji. Po faulu pierwszy gol dla polityków strzelił Krzysztof Chełpa. Przedstawiciele mediów zaciekle bronili bramki przed atakiem polityków. Wiele sytuacji podbramkowych tworzył Wiktor Balcer, który raz strzałem z dystansu, innym - przez drybling próbował zdobyć bramkę. Bezskutecznie. Strzały dziennikarzy skutecznie bronił jednak golkiper Tomasz Łydka.
Kilka minut po gwizdku sędziego, rozpoczynającym drugą połowę towarzyskiego spotkania, w siatkę bramki dziennikarzy znów wpadła piłka. Gola dla polityków zdobył poseł Andrzej Buła. Od tego momentu zaczęła się prawdziwa porażka drużyny mediów. Dziennikarze opadali z sił, co skutecznie wykorzystali przeciwnicy. Przemysław Bukowski zmienił wynik na 3:0, kolejnym strzelcem był Patryk Jaki zdobywając gola dla polityków. Całość "dobił" Grzegorz Mroczek, ustalając wynik meczu na 5:0.
Zobacz także Ostatni dzień Master Truck. Przed publicznością pokazy i finałowa gala FOTO WIDEO
- To najniższy wymiar kary, który mógł spotkać naszych przeciwników - komentował po meczu Wiesław Korek, trener polityków. - Wynik powinien być dwa razy wyższy - dodaje z uśmiechem.
Kapitan zwycięskiej drużyny, radna Marzena Kawałko była pewna wygranej, choć wynik ją zaskoczył. - Mieliśmy bardzo zaangażowany zespół, to i wynik jest zasłużony. A puchar stanie w gabinecie prezydenta Krzysztofa Kawałko, gdzie każdy będzie mógł go zobaczyć, albo wypożyczyć - mówi.
Po zejściu z boiska Patryk Jaki podkreślał, że mecz zmusił polityków do wspólnego ponadpartyjnego działania. - Trochę zabawy, trochę śmiechu, dużo radości - tak podsumowuje spotkanie Tomasz Garbowski.
- Pierwsza połowa była wyrównana, strata jednej bramki była jeszcze do odrobienia - mówi Piotr Zapotoczny z Gazety Wyborczej, chwaląc dobrą grę bramkarza przeciwników. - Szkoda, że nie wykorzystaliśmy stworzonych okazji - dodaje.
Zobacz także Zabytkowy pałac w Woskowicach Małych po kompleksowej rewitalizacji
- Przyczyną naszej porażki jest brak koordynacji, zgrania, momentami także szybkości - komentuje Mariusz Jarzombek, dziennikarz Nowej Trybuny Opolskiej. - Politycy mają chyba więcej wolnego czasu, my biegając za materiałami wracamy do domu wieczorem i brakuje już czasu na treningi - mówi.
Oba składy już zastanawiają się nad rewanżem, który odbędzie się prawdopodobnie jesienią.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku







W dyskusji: 200