- Autor: Greg
- Wyświetleń: 14586
- Dodano: 2011-06-12 / 08:17
- Komentarzy: 230
"Lato z radiem" porwało do zabawy publiczność
Wieczór rozpoczęła żywiołowa kompilacja piosenek Karin Stanek, w której usłyszeliśmy Halinkę Mlynkovą, Anię Wyszkoni oraz Annę Józefinę Lubieniecką. Potem swoje przeboje przypomniał Olek Klepacz i Formacja Nieżywych Schabuff.
Gdy na scenie pojawił się Zbigniew Wodecki, cały amfiteatr śpiewał z nim "Chałupy welcome to". Niezwykle żywiołowo widownia zareagowała także na występ Kamila Bednarka, który poza swoim sztandarowym "Dancehall Queen" brawurowo wykonał "Dni, których nie znamy" Marka Grechuty w klimacie reggae.
Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu
Podczas koncertu z okazji 40-lecia "Lata z radiem" wystąpił także Łukasz Zagrobelny, Kayah, Stachursky i Varius Manx. Ania Wyszkoni zaśpiewała jedną z piosenek leżąc na obrotowym podeście, a Kobranocka zagrała „Telefony” z repertuaru Republiki. Cały amfiteatr tańczył także wtedy, gdy Ryszard Rynkowski śpiewał swoją kultową piosenkę "Jedzie pociąg", która swoją premierę miała właśnie w Opolu.
Koncert zakończył występ Ani Rusowicz - córki Ady Rusowicz. - O Ani mówiono, że to pierwsze dziecko polskiego big-beatu - komentował Piotr Bałtroczyk, prowadzący koncert. Rusowicz zaśpiewała przeboje Niebiesko-Czarnych.
W amfiteatrze bawili się nie tylko Opolanie. Beata Jankiewicz i Dorota Majcherek przyjechały do nas z Wrocławia.
- Przyjeżdżamy tu od 5 lat, bo w amfiteatrze jest niepowtarzalna atmosfera. Niewiele jest imprez, na których można się tak dobrze bawić - mówią zgodnie.
Zobacz także Nocny pożar samochodu przy budynku wielorodzinnym. Ogień objął także drugi pojazd
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola








W dyskusji: 230
- Cześć, co słychać?
- Kiepsko, jestem bezrobotny.
- Ja też jestem bezrobotny, ale forsy mam jak lodu i nie narzekam.
- To z czego żyjesz?
- Chodzę na mecze piłkarskie.
- No i co?
- Podczas przerwy większość kibiców nie idzie sikać do ubikacji, tylko idą pod siatkę i leją. Ja wówczas jestem z drugiej strony siatki, łapię delikwenta za "interes" i mówię "Dawaj dwie stówy albo ci go utnę brzytwą". No i po każdym meczu mam jakieś 4 tysiące.
- Wiesz co? Idę na następny mecz. Też będę tak zarabiać!
Na meczu obaj umówili się, że zaczną z przeciwległych końców siatki i spotkają się w jej połowie. Gdy zaczęła się 2 połowa meczu, jeden pyta drugiego:
- Jak ci idzie?
- Mam już te 4 tysiące, a jak tobie?
- A ja mam 600 złotych i 18 "interesów".
- Roman, zwariowałeś? To ja, Bronek!
siostra_brygida: Napisała postów [12603], status [VIP]
przynajmiej OT by zaznaczył.
2011-06-12 18:53:54 [93.181.149.*]
siostra_brygida: Napisała postów [12624], status [VIP]
przynajmiej OT by zaznaczył.****** Ja się chcę dowiedzieć po co jej to?. Czy to takie trudne?
Proszę państwa.... jeszcze tylko powiedz za co? a...rozumiem,że w pewnym wieku ludzie robią się złośliwi,to z powodu braku zajęć.
To ja tez wszystkim dobranoc,bo z nieukami nie pisze. ;P
Ciau Dziadzia ;D