Opolskie "bramki" będą wyglądać podobnie jak te na odcinku Katowice-Kraków. (Fot. Stalexport Autostrada Małopolska S.A)
Utrudnienia są na 248 i 269 kilometrze autostrady w obu kierunkach. Zwężono tam jezdnię i ograniczono prędkość do 40 km/h. W miejscu powstających "bramek" mogą się także wolno poruszać maszyny budowlane, dlatego kierowcy muszą zwrócić baczną uwagę na oznakowanie i trzymać się wytyczonych tymczasowo pasów ruchu. Roboty w tych punktach mogą potrwać do połowy czerwca.
- To pierwsze miejsca, gdzie zaczyna się budowa punktów poboru opłat, ale do końca roku powstaną one na wszystkich węzłach opolskiego odcinka autostrady, dlatego to dopiero początek utrudnień - mówi Michał Wandrasz, rzecznik opolskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA
Mimo protestów na razie decyzja się nie zmieniła - kierowcy samochodów osobowych będą płacili za przejazd autostradą A4 od stycznia przyszłego roku. Według dotychczasowych szacunków, za jeden kilometr autostrady, jaki przejedziemy samochodem osobowym, zapłacimy 20 groszy.

W dyskusji: 136
To jest chore!!! Złodzieje!!!
To jest chore!!! Złodzieje!!!
To jest chore!!! Złodzieje!!!
To jest chore!!! Złodzieje!!!
To jest chore!!! Złodzieje!!!
To jest chore!!! Złodzieje!!!
To jest chore!!! Złodzieje!!!
To jest chore!!! Złodzieje!!!
jeszcze nie słyszałem żeby w jakimkolwiek kraju na drodze ekspresowej pobierano opłaty