• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 582
    • Dodano: 2026-09-02 / 18:16
    • Komentarzy: 0

    19-latek usłyszał dwa zarzuty. Zabójstwo w Kędzierzynie-Koźlu i atak w Opolu

    Jakub L. usłyszał zarzut zabójstwa 49-letniej kobiety ze szczególnym okrucieństwem oraz zarzut dotyczący lipcowego ataku młotkiem na mężczyznę w Opolu. Podejrzany przyznał się do pierwszego z czynów.

    19-letni Jakub L. usłyszał dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy zabójstwa 49-letniej Diany R. w Kędzierzynie-Koźlu. Według prokuratury podejrzany miał zadać kobiecie pięć ciosów młotkiem w głowę oraz cios nożem w brzuch. Prokurator przyjął, że działał ze szczególnym okrucieństwem.

    - Jakubowi L. prokurator przedstawił dwa zarzuty. Pierwszy to zarzut zbrodni zabójstwa Diany R. poprzez zadanie jej pięciu ciosów młotkiem w głowę oraz ciosu nożem w brzuch. A także zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu oraz usiłowania zabójstwa Jana K. w dniu 4 na 5 lipca bieżącego roku w Opolu - przekazał prokurator Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.

    Zobacz także Nysa żegna 9-letniego Natana. Tragiczny wypadek zabrał ojca i syna

    19-latek przyznał się do pierwszego z zarzucanych mu czynów i składał wyjaśnienia. Według prokuratury ich treść powoduje konieczność przeprowadzenia badań przez biegłych psychiatrów, którzy mają ocenić poczytalność podejrzanego.

    - Na tę chwilę wydaje się, że motywacja wynika ze stanu zdrowia podejrzanego, ale oczywiście w tej kwestii wypowiadać się będą biegli psychiatrzy. Wyjaśnienia podejrzanego odnośnie powodów ataku ofiary nie zawierają racjonalnych informacji - mówił Stanisław Bar.

    Z relacji składanej przez Jakuba L. wynika również, że miał się leczyć psychiatrycznie oraz używać środków psychoaktywnych. Prokuratura podkreśla jednak, że ocena jego stanu w chwili popełnienia zarzucanych czynów będzie należała do biegłych.

    Śledczy nie znaleźli na tym etapie informacji wskazujących, aby 19-latek znał wcześniej zamordowaną kobietę.

    Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach

    - Z wyjaśnień podejrzanego wynika, że Diana R. była zupełnie przypadkową ofiarą jego ataku - powiedział rzecznik prokuratury.

    Sekcja zwłok została już przeprowadzona. Według prokuratury obrażenia głowy mogły zostać spowodowane młotkiem, a rana brzucha nożem. Oba przedmioty zostały zabezpieczone.

    - Biegła w trakcie opinii wskazała, że te ciosy mogły zostać zadane młotkiem. Te obrażenia mogły zostać wywołane młotkiem, natomiast rana powłok brzusznych mogła zostać spowodowana nożem - przekazał Stanisław Bar.

    Na wyniki badań czekają zabezpieczony młotek oraz plecak należący do podejrzanego. W jego wnętrzu ujawniono ślady, które - według śledczych - mogą pochodzić od krwi. Wyniki ekspertyz biologicznych nie były jeszcze znane w czasie konferencji.

    Drugie śledztwo dotyczy wydarzeń z nocy z 4 na 5 lipca przy ulicy Wapiennej w Opolu. Według prokuratury Jakub L. już podczas zatrzymania powiedział policjantom, że zaatakował tam młotkiem nieznanego mu mężczyznę.

    Zobacz także Ustalono tożsamość mężczyzny znalezionego przy DK46

    - Podejrzany zatrzymującym go funkcjonariuszom złożył oświadczenie, w którym wskazał, że to on ponosi odpowiedzialność za zabójstwo Diany R. oraz że uderzył mężczyznę młotkiem podczas pobytu w Opolu - mówił prokurator.

    Pokrzywdzony z Opola nadal przebywa w szpitalu, a jego stan jest ciężki. Do tej pory nie został przesłuchany. Organy ścigania początkowo nie znały okoliczności, w których doznał obrażeń, dlatego oględziny miejsca zdarzenia przeprowadzono później.

    Śledczy zabezpieczyli jednak monitoring z rejonu ulicy Wapiennej. Na nagraniach wytypowano osobę, której wizerunek - według prokuratury - odpowiada wyglądowi Jakuba L. Także w tym przypadku śledczy zakładają obecnie, że pokrzywdzony mógł być przypadkową ofiarą.

    Po zakończeniu przesłuchania prokurator ma przygotować wniosek o tymczasowe aresztowanie. Zgodnie z zapowiedzią powinien on trafić do sądu 3 września w godzinach porannych. Prokuratura dysponuje zaświadczeniem lekarskim, z którego wynika, że nie ma przeszkód do osadzenia podejrzanego.

    Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA

    Jakubowi L. za zarzucane zbrodnie grozi kara od 15 do 30 lat pozbawienia wolności albo dożywotnie pozbawienie wolności.

    Zdjęcie (1/4)

    (Fot. Policja)

    Zobacz także Pojechał pomóc po zderzeniu z dzikiem. Zginął w tragicznym wypadku z udziałem pijanego kierowcy
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.