- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 5289
- Dodano: 2026-08-25 / 17:44
- Komentarzy: 3
Po nagłośnieniu sprawy właściciel oddał szczury. Wśród nich są młode
Po kilku tygodniach interwencji, zgłoszeń mieszkańców i prób zabezpieczenia zwierząt doszło do przełomu w sprawie szczurów przebywających w jednym z brzeskich budynków.
Jak informuje Klaudia z Pocahontass, rano 25 sierpnia właściciel szczurów zadzwonił do jednej z wolontariuszek i przekazał, że chce oddać zwierzęta.
Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach
- Powiedział, że widział artykuły o tych szczurach i program w telewizji i że o mało nie dostał palpitacji serca - relacjonuje Klaudia.
Wolontariuszki pojechały na miejsce. Ostatecznie udało się zabezpieczyć cztery klatki. Pod ich opiekę trafiło 12 dorosłych szczurów oraz grupa młodych.
- W tej chwili mamy pod opieką 12 dorosłych szczurków oraz maluchy, których niestety nie jesteśmy w stanie dokładnie policzyć, ponieważ mama bardzo pilnie ich strzeże - poinformowała Pocahontass.
Młode mają już otwarte oczy i zaczynają samodzielnie poruszać się po klatce. Samica z młodymi została oddzielona od pozostałych zwierząt i otrzymała osobną klatkę.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
Nie wiadomo jeszcze, czy są to wszystkie szczury, które znajdowały się w mieszkaniu lub innych częściach budynku.
- Nie wiemy jeszcze, czy udało nam się odebrać wszystkie szczurki, ale to, co wydarzyło się dzisiaj, jest dla nas naprawdę ogromnym sukcesem - przekazują osoby zaangażowane w akcję.
Jak relacjonuje Klaudia, wolontariuszki nie weszły do mieszkania. Zwierzęta miał wynieść na klatkę schodową znajomy właściciela.
To oznacza, że nadal nie ma pewności, czy w lokalu nie pozostały kolejne zwierzęta. Wcześniej mieszkańcy i osoby uczestniczące w odławianiu mówiły o kilkudziesięciu szczurach pojawiających się na strychu, klatce schodowej i w innych częściach budynku.
Zwierzęta są zaniedbane, brudne i chore.
Zobacz także Ostatni dzień Master Truck. Przed publicznością pokazy i finałowa gala FOTO WIDEO
Sprawą zajmuje się również policja, która prowadzi czynności pod kątem możliwego znęcania się nad zwierzętami. Jak informowaliśmy wcześniej, 65-letni mężczyzna nie usłyszał dotychczas zarzutów. Funkcjonariusze gromadzą zeznania świadków, zdjęcia i inne materiały.
Równolegle Zarząd Nieruchomości Miejskich, po spotkaniu z mieszkańcami i przedstawicielami miasta, miał wystąpić do Inspekcji Weterynaryjnej o ponowne zbadanie sytuacji i warunków, w jakich przebywały zwierzęta.
Wcześniejsza kontrola weterynaryjna miała nie wykazać nieprawidłowości. Później pojawiły się jednak kolejne sygnały o rosnącej liczbie szczurów.
Tempo rozmnażania tych zwierząt ma w tej sprawie szczególne znaczenie. Ciąża u szczura trwa około trzech tygodni, a przy nierozdzielonych samcach i samicach kolejne mioty mogą pojawiać się bardzo szybko. Już wśród wcześniej odłowionych zwierząt znajdowały się samice podejrzewane o ciążę, a obecnie zabezpieczono także matkę z młodymi.
Zobacz także Wjechała wprost pod prawidłowo jadący samochód
W ostatnich dniach wolontariuszki odławiały również szczury przebywające na strychu. Wszystkie wymagaja leczenia.
Klaudia przekazała nam również, że podczas wcześniejszych wizyt dochodziło do napiętych sytuacji z udziałem mężczyzny. Według jej relacji miał on wyzywać osoby znajdujące się na klatce schodowej, a podczas jednego ze zdarzeń rzucić nóż na niższe piętro.
Najważniejszą zmianą jest jednak zabezpieczenie kolejnej dużej grupy zwierząt. 12 dorosłych szczurów oraz młode mają trafić pod opiekę doświadczonych fundacji, w tym Rypsikowego Zakątka i Fundacji ZebrANe.
- Teraz najważniejsze jest to, że te szczurki są bezpieczne - podkreśla Pocahontass.
Sprawa nie jest jednak jeszcze zakończona. Nadal pozostaje pytanie, czy z mieszkania i budynku udało się odebrać wszystkie zwierzęta oraz jakie będą dalsze ustalenia policji i Inspekcji Weterynaryjnej.
Zobacz także Zabytkowy pałac w Woskowicach Małych po kompleksowej rewitalizacji
Po zakończeniu leczenia i odpowiednim przygotowaniu szczurki trafią do adopcji za pośrednictwem fundacji. Jeśli ktoś szuka inteligentnego, kontaktowego i bardzo społecznego zwierzęcia, szczury mogą być świetnymi towarzyszami. Trzeba jednak pamiętać o ich wymaganiach - nie powinny mieszkać samotnie, dlatego do adopcji najlepiej przyjmować co najmniej dwa zgodne ze sobą osobniki. Potrzebują też odpowiednio dużej klatki, codziennego kontaktu i bezpiecznej przestrzeni do aktywności.
Zobacz także:
Szczury i smród z odpadów na ul. Franciszkańskiej w Opolu przeszkadzają mieszkańcom Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA


W dyskusji: 3