- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 5286
- Dodano: 2026-08-25 / 17:44
- Komentarzy: 3
Po nagłośnieniu sprawy właściciel oddał szczury. Wśród nich są młode
Po kilku tygodniach interwencji, zgłoszeń mieszkańców i prób zabezpieczenia zwierząt doszło do przełomu w sprawie szczurów przebywających w jednym z brzeskich budynków.
Jak informuje Klaudia z Pocahontass, rano 25 sierpnia właściciel szczurów zadzwonił do jednej z wolontariuszek i przekazał, że chce oddać zwierzęta.
Zobacz także Ciężarówka przewróciła się na A4. Kierowca trafił do szpitala
- Powiedział, że widział artykuły o tych szczurach i program w telewizji i że o mało nie dostał palpitacji serca - relacjonuje Klaudia.
Wolontariuszki pojechały na miejsce. Ostatecznie udało się zabezpieczyć cztery klatki. Pod ich opiekę trafiło 12 dorosłych szczurów oraz grupa młodych.
- W tej chwili mamy pod opieką 12 dorosłych szczurków oraz maluchy, których niestety nie jesteśmy w stanie dokładnie policzyć, ponieważ mama bardzo pilnie ich strzeże - poinformowała Pocahontass.
Młode mają już otwarte oczy i zaczynają samodzielnie poruszać się po klatce. Samica z młodymi została oddzielona od pozostałych zwierząt i otrzymała osobną klatkę.
Zobacz także 46-latek nieprzytomny po pobiciu. Podejrzany aresztowany WIDEO
Nie wiadomo jeszcze, czy są to wszystkie szczury, które znajdowały się w mieszkaniu lub innych częściach budynku.
- Nie wiemy jeszcze, czy udało nam się odebrać wszystkie szczurki, ale to, co wydarzyło się dzisiaj, jest dla nas naprawdę ogromnym sukcesem - przekazują osoby zaangażowane w akcję.
Jak relacjonuje Klaudia, wolontariuszki nie weszły do mieszkania. Zwierzęta miał wynieść na klatkę schodową znajomy właściciela.
To oznacza, że nadal nie ma pewności, czy w lokalu nie pozostały kolejne zwierzęta. Wcześniej mieszkańcy i osoby uczestniczące w odławianiu mówiły o kilkudziesięciu szczurach pojawiających się na strychu, klatce schodowej i w innych częściach budynku.
Zwierzęta są zaniedbane, brudne i chore.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
Sprawą zajmuje się również policja, która prowadzi czynności pod kątem możliwego znęcania się nad zwierzętami. Jak informowaliśmy wcześniej, 65-letni mężczyzna nie usłyszał dotychczas zarzutów. Funkcjonariusze gromadzą zeznania świadków, zdjęcia i inne materiały.
Równolegle Zarząd Nieruchomości Miejskich, po spotkaniu z mieszkańcami i przedstawicielami miasta, miał wystąpić do Inspekcji Weterynaryjnej o ponowne zbadanie sytuacji i warunków, w jakich przebywały zwierzęta.
Wcześniejsza kontrola weterynaryjna miała nie wykazać nieprawidłowości. Później pojawiły się jednak kolejne sygnały o rosnącej liczbie szczurów.
Tempo rozmnażania tych zwierząt ma w tej sprawie szczególne znaczenie. Ciąża u szczura trwa około trzech tygodni, a przy nierozdzielonych samcach i samicach kolejne mioty mogą pojawiać się bardzo szybko. Już wśród wcześniej odłowionych zwierząt znajdowały się samice podejrzewane o ciążę, a obecnie zabezpieczono także matkę z młodymi.
Zobacz także Zabytkowy pałac w Woskowicach Małych po kompleksowej rewitalizacji
W ostatnich dniach wolontariuszki odławiały również szczury przebywające na strychu. Wszystkie wymagaja leczenia.
Klaudia przekazała nam również, że podczas wcześniejszych wizyt dochodziło do napiętych sytuacji z udziałem mężczyzny. Według jej relacji miał on wyzywać osoby znajdujące się na klatce schodowej, a podczas jednego ze zdarzeń rzucić nóż na niższe piętro.
Najważniejszą zmianą jest jednak zabezpieczenie kolejnej dużej grupy zwierząt. 12 dorosłych szczurów oraz młode mają trafić pod opiekę doświadczonych fundacji, w tym Rypsikowego Zakątka i Fundacji ZebrANe.
- Teraz najważniejsze jest to, że te szczurki są bezpieczne - podkreśla Pocahontass.
Sprawa nie jest jednak jeszcze zakończona. Nadal pozostaje pytanie, czy z mieszkania i budynku udało się odebrać wszystkie zwierzęta oraz jakie będą dalsze ustalenia policji i Inspekcji Weterynaryjnej.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
Po zakończeniu leczenia i odpowiednim przygotowaniu szczurki trafią do adopcji za pośrednictwem fundacji. Jeśli ktoś szuka inteligentnego, kontaktowego i bardzo społecznego zwierzęcia, szczury mogą być świetnymi towarzyszami. Trzeba jednak pamiętać o ich wymaganiach - nie powinny mieszkać samotnie, dlatego do adopcji najlepiej przyjmować co najmniej dwa zgodne ze sobą osobniki. Potrzebują też odpowiednio dużej klatki, codziennego kontaktu i bezpiecznej przestrzeni do aktywności.
Zobacz także:
Szczury i smród z odpadów na ul. Franciszkańskiej w Opolu przeszkadzają mieszkańcom Zobacz także Odra Opole zaprezentowała drużynę na sezon 2026/27
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA


W dyskusji: 3