• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 1172
    • Dodano: 2026-08-06 / 19:00
    • Komentarzy: 1

    Poszukiwania daniela bez efektu. Zwierzę mogło zmienić miejsce pobytu

    Poszukiwania daniela bez efektu. Zwierzę mogło zmienić miejsce pobytu
    Nie udało się ponownie namierzyć daniela, który był widziany w rejonie Bierkowic i Półwsi. Zwierzę ma na głowie zaplątaną siatkę, ograniczającą widzenie i pobieranie pokarmu.

    Daniel zauważony wcześniej na terenie Opola nadal nie został odnaleziony. Zwierzę ma na głowie zaplątaną siatkę, która zasłania mu oczy, utrudnia poruszanie się i może uniemożliwiać swobodne pobieranie pożywienia.

    Podejmowano próby zlokalizowania zwierzęcia i bezpiecznego udzielenia mu pomocy. Daniel jest jednak płochliwy, a obecnie nie pojawia się w miejscach, w których był widywany wcześniej.

    Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola

    - Prawdopodobnie albo skończyło się jedzenie po żniwach, albo zwierzę się spłoszyło. Niestety, nie udaje się namierzyć daniela - mówi Sebastian Smoliński naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa w Urzędzie Miasta Opola.

    Siatka nie tylko ogranicza widzenie zwierzęcia, ale może także zaczepić się o gałęzie, krzewy lub inne elementy otoczenia. Spłoszony daniel może wówczas spanikować albo wybiec na jezdnię.

    - Jego swoboda życia jest bardzo mocno przez to ograniczona. Kiedy się nie widzi i jest się dzikim zwierzęciem, to już jest bardzo duży problem - mówił wcześniej Jacek Boczar z Nadleśnictwa Opole.

    Uwolnienie daniela wymaga udziału lekarza weterynarii. Konieczne jest podejście do zwierzęcia na odpowiednią odległość i podanie mu środka usypiającego. Dopiero po czasowym uśpieniu można bezpiecznie zdjąć siatkę.

    Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny

    - Weterynarz ma trudne zadanie, bo musi podejść do daniela dosyć blisko, podać środek usypiający, na chwilę go uśpić, ściągnąć mu to z głowy i wypuścić - wyjaśniał Jacek Boczar.

    Wcześniejsze próby niestety zakończyły się niepowodzeniem.

    Osoby, które zauważą daniela, nie powinny próbować samodzielnie go łapać, podchodzić do niego ani go płoszyć. Należy zapamiętać miejsce, w którym przebywa, i niezwłocznie powiadomić służby.

    Zobacz także:

    Nie płoszcie daniela. Każda próba podejścia utrudnia jego bezpieczne odłowienie

    Zobacz także Żmija na posesji w Bierdzanach. Jak się zachować w takiejsytuacji?

    Daniel z siatką na głowie. Porzucone śmieci stały się pułapką
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 1

    2026-08-06 21:08:23 #1689954
    Najlepiej zadzwonić na 112 tylko trzeba znać adres pola po którym biega najlepiej z kodem pocztowym , jego nazwisko bo na imię ma Daniel jak już wszyscy wiemy ;) , jego wiek płeć bo to że ma Daniel to o niczym nie świadczy w obecnych czasach a jeśli już przebrniemy przez to przesłuchanie i daniel jakimś cudem nie ucieknie w międzyczasie to z pewnością spier tego no jak się wszyscy zlecą na sygnałach ratować ten biegający pasztet z dziczyzny, chyba że go jakiś "tir" odłowi...
    [ 0 ]