• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 1739
    • Dodano: 2026-07-11 / 09:46
    • Komentarzy: 6

    Dziś przypada Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa na Kresach

    11 lipca obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA na ziemiach wschodnich II Rzeczypospolitej Polskiej. Dzień wcześniej w Opolu odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary zbrodni wołyńskiej.

    11 lipca przypada rocznica tzw. Krwawej Niedzieli z 1943 roku - kulminacyjnego momentu zbrodni wołyńskiej. Tego dnia oddziały Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), przy udziale części miejscowej ludności, przeprowadziły skoordynowane ataki na dziesiątki polskich miejscowości na Wołyniu. Ofiarami padli cywile - całe rodziny, kobiety, dzieci, osoby starsze, duchowni i przedstawiciele lokalnych społeczności. Historycy szacują, że w latach 1943-1945 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej zginęło od kilkudziesięciu do około 100 tysięcy obywateli II Rzeczypospolitej narodowości polskiej.

    10 lipca w Opolu odbyły się wojewódzkie obchody Narodowego Dnia Pamięci. Podczas uroczystości Marcin Oszańca, prezes Zarządu Wojewódzkiego PSL w województwie opolskim, odczytał list wicemarszałka Sejmu Piotra Zgorzelskiego, w którym podkreślono, że pamięć o ofiarach jest obowiązkiem państwa polskiego oraz wyrazem szacunku wobec rodzin pomordowanych.

    Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji

    "Nie może być pojednania bez pamięci. Nie może być dialogu bez uczciwego nazwania zbrodni" - napisano w liście.

    Wicewojewoda opolski Sławomir Gradzik. podkreślił, że prawda historyczna nie ma służyć dzieleniu, lecz budowaniu przyszłości opartej na zrozumieniu i pojednaniu.

    - Prawdziwe pojednanie między narodami, tak bardzo nam dziś potrzebne, może być budowane wyłącznie na fundamencie prawdy i szacunku. Nie da się odbudować trwałej przyszłości na przemilczeniu, a tym bardziej na gloryfikacji zbrodniczych działań - mówił.

    Wicewojewoda zwrócił również uwagę na szczególne znaczenie pamięci o Kresach na Opolszczyźnie. Po II wojnie światowej region stał się nowym domem dla tysięcy przesiedleńców z dawnych wschodnich terenów Polski, którzy przekazywali kolejnym pokoleniom wspomnienia o tragicznych wydarzeniach.

    Zobacz także Burza zostawiła po sobie zniszczenia. Uszkodzonych 18 budynków

    Zdjęcie (7/12)

    Zobacz także Kobieta podpalona w mieszkaniu w Opolu. Policja zatrzymała sprawcę
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 6

    2026-07-11 23:45:46 #1689622
    Jak to jest ze oni nie chcieli naszych na wtedy polskim Wołyniu potem ruskich w Odessie, dziś nie chcą murzynów na ukrainie a na nasza ziemie pchają się drzwiami i oknami? Jak byśmy mieli u władzy rząd składający sie z naszych rodaków to żaden szoszon nie został by tu wpuszczony po lutym 2022, granica była by zamknięta, nasze uzbrojenie nie było by rozdane a budżet byłby bogatszy o kilkaset miliardów zł które by nie zostały oddane obcym… W przyszłym roku trzeba w wyborach odsunąć od władzy podłych zdrajców z POPIS i dać im w ten sposób szanse żeby mogli kandydować w wyborach na ukrainie która tak bardzo kochają… Ps wiecie ze Kalkstein ma rodzinkę w Odessie?
    [ 0 ]
    2026-07-13 09:45:12 #1689632
    TVP info ocenzurowało kwiat lnu z napisem: Wołyń pamiętamy. Ha tfu na tych antypolaków. Jak można wciąż ich popierać widząc to wszystko???
    [ 0 ]
    2026-07-11 14:40:09 #1689619
    Za to bestialstwo, zezwierzęcenie i okrucieństwo które nam, Polsce, małym dzieciom bezbronnym ukraińcy wyrządzili to ciesze to karma teraz do nich wraca w postacie rosyjskiej inwazji. Oby ruscy wyczyścili całą upadline z ukrainskich nazistów! ps. w tym konflikcie jestem za Polską!
    [ 0 ]