Sąd Rejonowy w Opolu zastosował trzymiesięczny areszt wobec Tomasza R., podejrzanego o usiłowanie zabójstwa byłej partnerki. Kobieta została oblana łatwopalną substancją i podpalona.
Sąd Rejonowy w Opolu 3 lipca 2026 roku uwzględnił wniosek Prokuratury Rejonowej w Opolu o zastosowanie wobec podejrzanego Tomasza R. tymczasowego aresztowania. Mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące i umieszczony w Areszcie Śledczym w Opolu.
Jak przekazała Prokuratura Okręgowa w Opolu, sąd wskazał również na konieczność rozważenia umieszczenia podejrzanego w jednostce penitencjarnej dysponującej odpowiednim oddziałem szpitalnym. Postanowienie nie jest prawomocne.
Sprawa dotyczy zdarzenia, do którego doszło w czwartek, 2 lipca, w jednym z mieszkań przy Alei Przyjaźni w Opolu. Informacja trafiła do służb o godzinie 17.12. Na miejsce skierowano straż pożarną, policję oraz zespoły ratownictwa medycznego. Z budynku ewakuowano około 20 mieszkańców.
Według ustaleń śledczych 47-letni mężczyzna miał wtargnąć do mieszkania 39-letniej kobiety, oblać ją łatwopalną cieczą, a następnie podpalić. Pokrzywdzona zdołała uciec z mieszkania i schronić się u sąsiadów, którzy udzielili jej pomocy.
Kobieta doznała rozległych obrażeń obejmujących około 37 procent powierzchni ciała. Poparzenia objęły między innymi głowę, szyję, uszy i plecy, a część z nich to oparzenia trzeciego stopnia. Jej stan określany jest jako poważny. 39-latka została przetransportowana do specjalistycznego szpitala w Siemianowicach.
Około godzinę po zdarzeniu policjanci zatrzymali 47-letniego mężczyznę. Według wcześniejszych informacji, gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce, podejrzany znajdował się w swoim mieszkaniu i opatrywał obrażenia dłoni, których miał doznać podczas zdarzenia.
Prokuratura Rejonowa w Opolu prowadzi śledztwo w kierunku usiłowania zabójstwa. Jak informował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Stanisław Bar, zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 47-latkowi zarzutu usiłowania zabójstwa byłej partnerki z zamiarem bezpośrednim i ze szczególnym okrucieństwem.
Według ustaleń prokuratury motywem działania podejrzanego mogła być decyzja kobiety o zakończeniu relacji. Śledczy przyjęli również, że mężczyzna działał w warunkach recydywy. 47-latek był wcześniej karany i odbywał karę pozbawienia wolności za przestępstwo podobne, związane z udziałem w bójce lub pobiciu.
Jak przekazała rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Opolu Ewelina Karpińska, dzień przed zdarzeniem, 1 lipca około północy, funkcjonariusze interweniowali w mieszkaniu po anonimowym zgłoszeniu dotyczącym awantury.
Policjanci zastali na miejscu kobietę i jej byłego partnera. Na żądanie 39-latki mężczyzna opuścił mieszkanie. Kobieta nie zgłaszała funkcjonariuszom, że padła ofiarą przestępstwa lub wykroczenia, ani że obawia się byłego partnera.
Relacje mieszkańców wskazują, że para spotykała się od kilku miesięcy. Sąsiedzi mówili o kłótni, do której miało dojść wieczorem przed zdarzeniem. - Wieczorem szli i się wyzywali. Potem około godziny 23 sąsiad dzwonił na policję, bo były awantury i nie dało się spać - relacjonował jeden z mieszkańców.
Śledczy wyjaśniają obecnie szczegółowy przebieg zdarzenia, w tym okoliczności poprzedzające atak. Na tym etapie postępowania prokuratura wskazuje, że zabezpieczony materiał dowodowy uzasadniał skierowanie do sądu wniosku o areszt, który został uwzględniony.
reklama
Więcej zdjęć
Forum
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.