• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 1566
    • Dodano: 2026-05-17 / 17:00
    • Komentarzy: 3

    "To improwizacja na granicy ryzyka". WOPR Nysa alarmuje o sytuacji finansowej

    "To improwizacja na granicy ryzyka". WOPR Nysa alarmuje o sytuacji finansowej

    (Fot. FB WOPR Nysa)

    Ratownicy WOPR Nysa opublikowali w mediach społecznościowych wpisy, w których informują o problemach z finansowaniem działalności. Według organizacji ograniczenie środków może wpływać na zakres prowadzonych działań.

    WOPR Nysa zamieścił w ostatnich dniach serię obszernych wpisów dotyczących sytuacji finansowej organizacji. Ratownicy przekonują, że problem nie dotyczy jedynie wysokości samej dotacji, ale szerzej sposobu finansowania działań związanych z bezpieczeństwem nad wodą. W swoich publikacjach wskazują, że ograniczenia finansowe mogą przełożyć się na codzienne funkcjonowanie jednostki.

    Jak podkreślają, działania prowadzone przez ratowników nie ograniczają się jedynie do sezonu letniego.

    - "Jako ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Nysie od lat wykonujemy swoją służbę społecznie - ratujemy życie, patrolujemy akweny, szkolimy i dbamy o bezpieczeństwo mieszkańców oraz turystów. Robimy to bez wynagrodzenia, z poczucia obowiązku i odpowiedzialności" - napisano w oświadczeniu.

    W opublikowanym stanowisku WOPR przedstawił także dane dotyczące kosztów funkcjonowania jednostki. Według ratowników roczne koszty mediów przekraczają 90 tys. zł, podatki wynoszą około 7 tys. zł, wartość pracy wolontariuszy oszacowano na ponad 90 tys. zł, a remonty, utrzymanie łodzi i ubezpieczenia to kolejne ponad 25 tys. zł rocznie.

    Ratownicy twierdzą, że środki, którymi dysponują, nie pokrywają realnych kosztów działalności.

    - "Tymczasem planowana dotacja w wysokości 50 000 zł została pomniejszona o 15 000 zł - przekazano podmiotowi, który nie prowadzi działań ratowniczych na wodzie. Trudno to nazwać inaczej niż niezrozumiałą decyzją w obszarze bezpieczeństwa publicznego" - napisano.

    WOPR wskazuje również na praktyczne skutki obecnej sytuacji.

    Zobacz takze Sprawca głośnej demolki w centrum Opola stanie przed sądem

    - "Dziś jesteśmy zmuszeni: prosić prywatne firmy o wsparcie na paliwo i podstawowe funkcjonowanie, ograniczać działania patrolowe, działać na granicy możliwości sprzętowych i finansowych. To nie są standardy bezpieczeństwa - to jest improwizacja na granicy ryzyka" - czytamy we wpisie.

    Ratownicy odnieśli się także do swojej działalności podczas sytuacji kryzysowych, przypominając działania prowadzone podczas powodzi w 2024 roku.

    - "Przypominamy również nasze zaangażowanie podczas sytuacji kryzysowych, w tym działań powodziowych, gdzie niejednokrotnie działaliśmy natychmiast, bez wsparcia systemowego, opierając się na własnych zasobach i pomocy ludzi dobrej woli" - napisali.

    W kolejnym wpisie WOPR odniósł się do kwestii finansowania ubezpieczenia ratowników. Organizacja zakwestionowała decyzję dotyczącą ograniczenia środków na ten cel.

    - "Ubezpieczenie dla ratowników to podstawa aby móc zapewnić bezpieczeństwo w razie niepożądanych zdarzeń. To ile trwa projekt nie ma znaczenia do całorocznej pracy ratowników" - podkreślono.

    Do opublikowanych informacji odniósł się burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz publikując oświadczenie w mediach społecznościowych, kwestionując przedstawioną przez WOPR ocenę sytuacji.

    - "Niestety po raz kolejny muszę się odnieść do nieprawdziwych informacji dotyczących rzekomego »obcinania pieniędzy na bezpieczeństwo« dla WOPR" - napisał burmistrz.

    Jak wyjaśnił, konkurs dotyczył finansowania działań z zakresu ratownictwa i ochrony ludności realizowanych w okresie od połowy maja do końca września.

    Burmistrz wskazał także, że część kosztów przedstawionych przez WOPR nie mogła zostać objęta finansowaniem z dotacji.

    Zobacz takze CBŚP i Straż Graniczna uderzyły w grupę czerpiącą korzyści z cudzego nierządu

    - "WOPR w swojej ofercie zawarł wydatki takie jak zakup fotela, budowa dachu nad tarasem czy podatek od nieruchomości, które w żaden sposób nie były związane z ratowaniem ludzi i bezpieczeństwem na jeziorze nyskim" - poinformował.

    "Zamiast rzeczowej rozmowy o tym jak w przyszłości WOPR może uniknąć błędów w składanych przez siebie wnioskach o dotacje, mamy niestety fałszywe oskarżenia i celowe wprowadzanie mieszkańców i opinii publicznej w błąd. Jest to tym bardziej przykre, że prezesem WOPR jest policjant, który z racji wykonywanej pracy powinien stać na straży prawdy i sprawiedliwych zasad. Jednocześnie informuję, że nad bezpieczeństwem korzystających z wydzielonych kąpielisk na naszym jeziorze (plaża ośrodka AKWA), podobnie jak w latach ubiegłych czuwać będą ratownicy zatrudnieni bezpośrednio przez spółkę AKWA. Bezpieczeństwo mieszkańców jest dla nas priorytetem".

    W swoim stanowisku podkreślił również, że przepisy określają sposób wydatkowania środków publicznych.

    - "Gmina nie może finansować z sezonowej dotacji kosztów całorocznej działalności organizacji - nawet jeśli ta działalność jest ważna i potrzebna. Wobec wszystkich podmiotów muszą obowiązywać te same zasady" - napisał.

    Ratownicy zwracają uwagę, że część kosztów związanych z utrzymaniem i funkcjonowaniem bazy musi być pokrywana poza środkami pochodzącymi z dotacji. W odpowiedzi na zarzuty burmistrza dotyczące wydatków wskazanych we wniosku, WOPR przypomina również o działaniach prowadzonych przy wsparciu sponsorów i prywatnych firm.

    Jak wynika z publikowanych wcześniej informacji, jedna z firm miała zaangażować się między innymi w budowę nowego dachu przy bazie WOPR. Organizacja od dłuższego czasu podkreśla, że część potrzebnego wsparcia pozyskuje dzięki pomocy zewnętrznej i prywatnym partnerom.

    Po nagłośnieniu sprawy WOPR Nysa poinformował o uruchomieniu internetowej zbiórki na dalsze funkcjonowanie i bieżące potrzeby jednostki.

    - "Jesteśmy ogromnie wdzięczni za każdą wiadomość, każde udostępnienie, każdą wpłatę i każde dobre słowo. Wasze wsparcie pokazuje nam, że to co robimy ma sens i że bezpieczeństwo mieszkańców Nysy jest dla Was ważne tak samo jak dla nas" - napisali ratownicy.

    Link do zbiórki: https://zrzutka.pl/k5btc8
    reklama

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    2026-05-18 10:11:28 [5.172.234.*] id:1688887  
    opolaninn: Napisał postów [3126], status [Szycha] Reputacja
    na ukrainę dajcie więcej !

    Nick:
    Treść:
    2026-05-17 20:51:23 [194.29.182.*] id:1688885  
    ombre: Napisał postów [21172], status [VIP] Reputacja
    Moim zdaniem powinny nastąpić jakieś zmiany systemowe i właściciel akwenu albo właściciele ośrodków w końcu biorą kasę za wypoczynek i opłatę klimatyczną.

    Nick:
    Treść:
    2026-05-17 18:29:13 [178.43.245.*] id:1688882  
    Gaz: Napisał postów [6331], status [VIP] Reputacja
    Kto kradnie te pieniądze ??

    Nick:
    Treść: