- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 139
- Dodano: 2026-05-17 / 17:00
- Komentarzy: 0
"To improwizacja na granicy ryzyka". WOPR Nysa alarmuje o sytuacji finansowej
Ratownicy WOPR Nysa opublikowali w mediach społecznościowych wpisy, w których informują o problemach z finansowaniem działalności. Według organizacji ograniczenie środków może wpływać na zakres prowadzonych działań.
WOPR Nysa zamieścił w ostatnich dniach serię obszernych wpisów dotyczących sytuacji finansowej organizacji. Ratownicy przekonują, że problem nie dotyczy jedynie wysokości samej dotacji, ale szerzej sposobu finansowania działań związanych z bezpieczeństwem nad wodą. W swoich publikacjach wskazują, że ograniczenia finansowe mogą przełożyć się na codzienne funkcjonowanie jednostki.
Jak podkreślają, działania prowadzone przez ratowników nie ograniczają się jedynie do sezonu letniego.
- "Jako ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Nysie od lat wykonujemy swoją służbę społecznie - ratujemy życie, patrolujemy akweny, szkolimy i dbamy o bezpieczeństwo mieszkańców oraz turystów. Robimy to bez wynagrodzenia, z poczucia obowiązku i odpowiedzialności" - napisano w oświadczeniu.
W opublikowanym stanowisku WOPR przedstawił także dane dotyczące kosztów funkcjonowania jednostki. Według ratowników roczne koszty mediów przekraczają 90 tys. zł, podatki wynoszą około 7 tys. zł, wartość pracy wolontariuszy oszacowano na ponad 90 tys. zł, a remonty, utrzymanie łodzi i ubezpieczenia to kolejne ponad 25 tys. zł rocznie.
Ratownicy twierdzą, że środki, którymi dysponują, nie pokrywają realnych kosztów działalności.
- "Tymczasem planowana dotacja w wysokości 50 000 zł została pomniejszona o 15 000 zł - przekazano podmiotowi, który nie prowadzi działań ratowniczych na wodzie. Trudno to nazwać inaczej niż niezrozumiałą decyzją w obszarze bezpieczeństwa publicznego" - napisano.
WOPR wskazuje również na praktyczne skutki obecnej sytuacji.
Zobacz takze
Uwaga kierowcy! A4 zablokowana. Wyznaczono objazd
- "Dziś jesteśmy zmuszeni: prosić prywatne firmy o wsparcie na paliwo i podstawowe funkcjonowanie, ograniczać działania patrolowe, działać na granicy możliwości sprzętowych i finansowych. To nie są standardy bezpieczeństwa - to jest improwizacja na granicy ryzyka" - czytamy we wpisie.
Ratownicy odnieśli się także do swojej działalności podczas sytuacji kryzysowych, przypominając działania prowadzone podczas powodzi w 2024 roku.
- "Przypominamy również nasze zaangażowanie podczas sytuacji kryzysowych, w tym działań powodziowych, gdzie niejednokrotnie działaliśmy natychmiast, bez wsparcia systemowego, opierając się na własnych zasobach i pomocy ludzi dobrej woli" - napisali.
W kolejnym wpisie WOPR odniósł się do kwestii finansowania ubezpieczenia ratowników. Organizacja zakwestionowała decyzję dotyczącą ograniczenia środków na ten cel.
- "Ubezpieczenie dla ratowników to podstawa aby móc zapewnić bezpieczeństwo w razie niepożądanych zdarzeń. To ile trwa projekt nie ma znaczenia do całorocznej pracy ratowników" - podkreślono.
Do opublikowanych informacji odniósł się burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz publikując oświadczenie w mediach społecznościowych, kwestionując przedstawioną przez WOPR ocenę sytuacji.
- "Niestety po raz kolejny muszę się odnieść do nieprawdziwych informacji dotyczących rzekomego »obcinania pieniędzy na bezpieczeństwo« dla WOPR" - napisał burmistrz.
Jak wyjaśnił, konkurs dotyczył finansowania działań z zakresu ratownictwa i ochrony ludności realizowanych w okresie od połowy maja do końca września.
Zobacz takze
Pożar w Jaśkowicach. W ogniu zginęło 10 psów
Burmistrz wskazał także, że część kosztów przedstawionych przez WOPR nie mogła zostać objęta finansowaniem z dotacji.
- "WOPR w swojej ofercie zawarł wydatki takie jak zakup fotela, budowa dachu nad tarasem czy podatek od nieruchomości, które w żaden sposób nie były związane z ratowaniem ludzi i bezpieczeństwem na jeziorze nyskim" - poinformował.
"Zamiast rzeczowej rozmowy o tym jak w przyszłości WOPR może uniknąć błędów w składanych przez siebie wnioskach o dotacje, mamy niestety fałszywe oskarżenia i celowe wprowadzanie mieszkańców i opinii publicznej w błąd. Jest to tym bardziej przykre, że prezesem WOPR jest policjant, który z racji wykonywanej pracy powinien stać na straży prawdy i sprawiedliwych zasad. Jednocześnie informuję, że nad bezpieczeństwem korzystających z wydzielonych kąpielisk na naszym jeziorze (plaża ośrodka AKWA), podobnie jak w latach ubiegłych czuwać będą ratownicy zatrudnieni bezpośrednio przez spółkę AKWA. Bezpieczeństwo mieszkańców jest dla nas priorytetem".
W swoim stanowisku podkreślił również, że przepisy określają sposób wydatkowania środków publicznych.
- "Gmina nie może finansować z sezonowej dotacji kosztów całorocznej działalności organizacji - nawet jeśli ta działalność jest ważna i potrzebna. Wobec wszystkich podmiotów muszą obowiązywać te same zasady" - napisał.
Ratownicy zwracają uwagę, że część kosztów związanych z utrzymaniem i funkcjonowaniem bazy musi być pokrywana poza środkami pochodzącymi z dotacji. W odpowiedzi na zarzuty burmistrza dotyczące wydatków wskazanych we wniosku, WOPR przypomina również o działaniach prowadzonych przy wsparciu sponsorów i prywatnych firm.
Jak wynika z publikowanych wcześniej informacji, jedna z firm miała zaangażować się między innymi w budowę nowego dachu przy bazie WOPR. Organizacja od dłuższego czasu podkreśla, że część potrzebnego wsparcia pozyskuje dzięki pomocy zewnętrznej i prywatnym partnerom.
Po nagłośnieniu sprawy WOPR Nysa poinformował o uruchomieniu internetowej zbiórki na dalsze funkcjonowanie i bieżące potrzeby jednostki.
- "Jesteśmy ogromnie wdzięczni za każdą wiadomość, każde udostępnienie, każdą wpłatę i każde dobre słowo. Wasze wsparcie pokazuje nam, że to co robimy ma sens i że bezpieczeństwo mieszkańców Nysy jest dla Was ważne tak samo jak dla nas" - napisali ratownicy.
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Najczęściej czytane
Polub nas!
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.