Grodkowscy dzielnicowi zatrzymali 19-latka, który miał w domu blisko 750 porcji mefedronu i zawiniątko z marihuaną. Narkotyki znajdowały się w koszyczku na kuchennym blacie. Były schowane między ładowarką do telefonu, latarką, a lekami przeciwbólowymi. Młody mężczyzna wpadł podczas wizyty policjantów, związaną z kontrolą Niebeskiej Karty. Za posiadanie znacznej ilości środków odurzających mężczyźnie grozi teraz kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Kilka dni temu dzielnicowi z Grodkowa odwiedzili jedną z rodzin na terenie powiatu w związku z prowadzoną procedurą Niebieskiej Karty. Jak wynikało z ustaleń policjantów, 19-latek miał stosować przemoc wobec swoich bliskich.
Podczas rozmowy z młodym mężczyzną funkcjonariusze zauważyli na kuchennym stole woreczek z zielonym suszem. Wszystko wskazywało na to, że może to być marihuana. Kolejne porcje narkotyków znaleźli na kuchennym blacie. W plastikowym koszyczku, pomiędzy ładowarką do telefonu, latarką, a lekami przeciwbólowymi, funkcjonariusze znaleźli woreczki strunowe z krystaliczną substancją.
Policjanci zatrzymali młodego mężczyznę i zabezpieczyli narkotyki. Łącznie do policyjnego laboratorium trafiło blisko 750 porcji mefedronu i kilka porcji marihuany.
19-latek usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających, do którego się przyznał. Decyzją nyskiej prokuratury został objęty policyjnym dozorem. Dodatkowo ma zakaz opuszczania kraju. Grozi mu teraz do 10 lat pozbawienia wolności.
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.