• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 4822
    • Dodano: 2026-02-14 / 20:11
    • Komentarzy: 3

    Koniec warzenia w Namysłowie. Pikieta i głosy w obronie browaru

    W sobotę, 14 lutego, mieszkańcy Namysłowa zorganizowali pikietę "Otoczmy Browar Miłością". Protest to reakcja na zakończenie produkcji piwa w zakładzie działającym nieprzerwanie od 1321 roku.

    Pod murami browaru zgromadzili się pracownicy, ich rodziny oraz mieszkańcy miasta. Wydarzenie ma być wyrazem sprzeciwu wobec decyzji o wygaszeniu produkcji oraz solidarności z osobami, które straciły zatrudnienie.

    Z początkiem roku zakończono warzenie piwa w zakładzie. Tydzień temu rozlana została ostatnia warka. W wyniku decyzji pracę straciło 88 osób z produkcji, łącznie około 100 pracowników. Produkcja została przeniesiona do innych zakładów należących do Grupa Żywiec. Spółka uzasadniała decyzję spadkiem rynku piwa, rosnącymi kosztami działalności oraz podatkami.

    Zobacz także Wjechała wprost pod prawidłowo jadący samochód

    - Przede wszystkim chcemy zamanifestować przeciwko zamknięciu browaru. Jest to dziesiąty browar zamykany przez grupę Żywiec - mówił organizator pikiety Paweł Wajs.

    Podczas wydarzenia obecni byli także przedstawiciele Bractwa Piwnego. Krzysztof Kuźmiński z łódzkiego oddziału organizacji podkreślał znaczenie historyczne zakładu i jego dorobek.

    - Chcemy powiedzieć, że bardzo nam żal tego pięknego browaru, tego pięknego miejsca i tego doskonałego piwa, które tutaj było ważone i które ciągle jeszcze, ciągle jeszcze jest, ale to już końcówka - mówił.

    Jak zaznaczył, z informacji, którymi dysponują członkowie Bractwa, ostatnia warka piwa została rozlana tydzień temu. - Ale jeszcze można ją gdzieś tam, gdzieniegdzie nabyć. Wczoraj udało mi się kupić parę butelek - dodał.

    Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia

    Przedstawiciel Bractwa zwrócił uwagę na wielowiekową tradycję warzenia w Namysłowie. - To jest historia, ale poza tym to jest piękny browar i doskonałe piwo. Doskonałe piwo, chodzi nam przede wszystkim o to, żeby wszyscy nie wszyscy, jakby ujednolicić - podkreślił.

    W wydarzeniu uczestniczył również burmistrz Namysłowa, Jacek Fior. - Nie mamy wpływu na decyzje podejmowane w Holandii czy w grupie Żywiec. (...) Na decyzje komercyjne, handlowe nie mamy żadnego wpływu. Dziś skupiamy się na tym, żeby monitorować to, co się dzieje w zakładzie z pracownikami oraz aby za wszelką cenę zachować dziedzictwo tego miejsca - zaznaczył.

    Browar funkcjonował w Namysłowie nieprzerwanie od 1321 roku i przez wieki był jednym z symboli miasta oraz istotnym pracodawcą. Przyszłość obiektu oraz dalsze losy zakładu pozostają otwarte.

    Zdjęcie (4/18)

    Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 3

    2026-02-15 14:05:02 #1687600
    To kolejna zwijająca się firma w Polsce.Burmistrz Namysłowa powinien wystarać się by tak stary browar był pod szczególną opieką państwa. To jest niewielki browar o walorach zabytkowych i znacjonalizowanie go nie było by zbyt drogie. Potrzebna jest tylko wola politytczna.
    [ 0 ]