• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 4814
    • Dodano: 2026-02-14 / 20:11
    • Komentarzy: 3

    Koniec warzenia w Namysłowie. Pikieta i głosy w obronie browaru

    W sobotę, 14 lutego, mieszkańcy Namysłowa zorganizowali pikietę "Otoczmy Browar Miłością". Protest to reakcja na zakończenie produkcji piwa w zakładzie działającym nieprzerwanie od 1321 roku.

    Pod murami browaru zgromadzili się pracownicy, ich rodziny oraz mieszkańcy miasta. Wydarzenie ma być wyrazem sprzeciwu wobec decyzji o wygaszeniu produkcji oraz solidarności z osobami, które straciły zatrudnienie.

    Z początkiem roku zakończono warzenie piwa w zakładzie. Tydzień temu rozlana została ostatnia warka. W wyniku decyzji pracę straciło 88 osób z produkcji, łącznie około 100 pracowników. Produkcja została przeniesiona do innych zakładów należących do Grupa Żywiec. Spółka uzasadniała decyzję spadkiem rynku piwa, rosnącymi kosztami działalności oraz podatkami.

    Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach

    - Przede wszystkim chcemy zamanifestować przeciwko zamknięciu browaru. Jest to dziesiąty browar zamykany przez grupę Żywiec - mówił organizator pikiety Paweł Wajs.

    Podczas wydarzenia obecni byli także przedstawiciele Bractwa Piwnego. Krzysztof Kuźmiński z łódzkiego oddziału organizacji podkreślał znaczenie historyczne zakładu i jego dorobek.

    - Chcemy powiedzieć, że bardzo nam żal tego pięknego browaru, tego pięknego miejsca i tego doskonałego piwa, które tutaj było ważone i które ciągle jeszcze, ciągle jeszcze jest, ale to już końcówka - mówił.

    Jak zaznaczył, z informacji, którymi dysponują członkowie Bractwa, ostatnia warka piwa została rozlana tydzień temu. - Ale jeszcze można ją gdzieś tam, gdzieniegdzie nabyć. Wczoraj udało mi się kupić parę butelek - dodał.

    Zobacz także Kobieta podpalona w mieszkaniu w Opolu. Policja zatrzymała sprawcę

    Przedstawiciel Bractwa zwrócił uwagę na wielowiekową tradycję warzenia w Namysłowie. - To jest historia, ale poza tym to jest piękny browar i doskonałe piwo. Doskonałe piwo, chodzi nam przede wszystkim o to, żeby wszyscy nie wszyscy, jakby ujednolicić - podkreślił.

    W wydarzeniu uczestniczył również burmistrz Namysłowa, Jacek Fior. - Nie mamy wpływu na decyzje podejmowane w Holandii czy w grupie Żywiec. (...) Na decyzje komercyjne, handlowe nie mamy żadnego wpływu. Dziś skupiamy się na tym, żeby monitorować to, co się dzieje w zakładzie z pracownikami oraz aby za wszelką cenę zachować dziedzictwo tego miejsca - zaznaczył.

    Browar funkcjonował w Namysłowie nieprzerwanie od 1321 roku i przez wieki był jednym z symboli miasta oraz istotnym pracodawcą. Przyszłość obiektu oraz dalsze losy zakładu pozostają otwarte.

    Zdjęcie (1/18)

    Fot. Beti

    Zobacz także Pięć małych wojowniczek wróciło do domów
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 3

    2026-02-15 14:05:02 #1687600
    To kolejna zwijająca się firma w Polsce.Burmistrz Namysłowa powinien wystarać się by tak stary browar był pod szczególną opieką państwa. To jest niewielki browar o walorach zabytkowych i znacjonalizowanie go nie było by zbyt drogie. Potrzebna jest tylko wola politytczna.
    [ 0 ]