- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 895
- Dodano: 2026-02-14 / 20:11
- Komentarzy: 1
Koniec warzenia w Namysłowie. Pikieta i głosy w obronie browaru
W sobotę, 14 lutego, mieszkańcy Namysłowa zorganizowali pikietę "Otoczmy Browar Miłością". Protest to reakcja na zakończenie produkcji piwa w zakładzie działającym nieprzerwanie od 1321 roku.
Pod murami browaru zgromadzili się pracownicy, ich rodziny oraz mieszkańcy miasta. Wydarzenie ma być wyrazem sprzeciwu wobec decyzji o wygaszeniu produkcji oraz solidarności z osobami, które straciły zatrudnienie.
Z początkiem roku zakończono warzenie piwa w zakładzie. Tydzień temu rozlana została ostatnia warka. W wyniku decyzji pracę straciło 88 osób z produkcji, łącznie około 100 pracowników. Produkcja została przeniesiona do innych zakładów należących do Grupa Żywiec. Spółka uzasadniała decyzję spadkiem rynku piwa, rosnącymi kosztami działalności oraz podatkami.
- Przede wszystkim chcemy zamanifestować przeciwko zamknięciu browaru. Jest to dziesiąty browar zamykany przez grupę Żywiec - mówił organizator pikiety Paweł Wajs.
Podczas wydarzenia obecni byli także przedstawiciele Bractwa Piwnego. Krzysztof Kuźmiński z łódzkiego oddziału organizacji podkreślał znaczenie historyczne zakładu i jego dorobek.
- Chcemy powiedzieć, że bardzo nam żal tego pięknego browaru, tego pięknego miejsca i tego doskonałego piwa, które tutaj było ważone i które ciągle jeszcze, ciągle jeszcze jest, ale to już końcówka - mówił.
Jak zaznaczył, z informacji, którymi dysponują członkowie Bractwa, ostatnia warka piwa została rozlana tydzień temu. - Ale jeszcze można ją gdzieś tam, gdzieniegdzie nabyć. Wczoraj udało mi się kupić parę butelek - dodał.
Przedstawiciel Bractwa zwrócił uwagę na wielowiekową tradycję warzenia w Namysłowie. - To jest historia, ale poza tym to jest piękny browar i doskonałe piwo. Doskonałe piwo, chodzi nam przede wszystkim o to, żeby wszyscy nie wszyscy, jakby ujednolicić - podkreślił.
W wydarzeniu uczestniczył również burmistrz Namysłowa, Jacek Fior. - Nie mamy wpływu na decyzje podejmowane w Holandii czy w grupie Żywiec. (...) Na decyzje komercyjne, handlowe nie mamy żadnego wpływu. Dziś skupiamy się na tym, żeby monitorować to, co się dzieje w zakładzie z pracownikami oraz aby za wszelką cenę zachować dziedzictwo tego miejsca - zaznaczył.
Browar funkcjonował w Namysłowie nieprzerwanie od 1321 roku i przez wieki był jednym z symboli miasta oraz istotnym pracodawcą. Przyszłość obiektu oraz dalsze losy zakładu pozostają otwarte.
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Najczęściej czytane
Polub nas!
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
Gaz: Napisał postów [6186], status [VIP]
Olać tam Holandie,piwo warzymy dalej.