- Autor: Greg
- Wyświetleń: 10386
- Dodano: 2011-03-05 / 12:20
- Komentarzy: 88
Studenci Politechniki wrócili z Chin
- Wszystko zaczęło się od nauki języka chińskiego w Instytucie Konfucjusza. Nasi wykładowcy zachęcali nas do aplikowania o wyjazd stypendialny. Złożyliśmy dokumenty, przeszliśmy badania i udało się - cieszy się Marcin Krajewski, absolwent europeistyki na Politechnice Opolskiej. Studenci musieli zapłacić za przelot, pobyt w Chinach był opłacony przez rząd chiński.
Pozostało szybkie załatwienie wizy i 24 sierpnia ubiegłego roku oboje polecieli do Chin. Po trwającym kilkanaście godzin locie przejazd taksówką do akademika Politechniki Pekińskiej i pierwsze wrażenia.
Zobacz także Zmiany dla pacjentów szpitala. Rusza remont estakady
- Przede wszystkim czyste ulice i chodniki. Chińczycy mają na tym punkcie bzika - opowiada Beata Gebauer, również absolwentka europeistyki. - Byliśmy też pod wrażeniem sprawnej komunikacji miejskiej - autobusów oraz metra, w którym pracują specjalni ludzie, upychający podróżnych przed zamknięciem drzwi pociągu - śmieje się Beata.
Wyjeżdżając z Polski oboje znali tylko podstawy chińskiego, pierwszy miesiąc nie ruszali się nigdzie bez słownika. - Musieliśmy go mieć, bo po angielsku bardzo ciężko się dogadać w Pekinie. Większość Chińczyków go nie zna, a jeśli już - to mówią bardzo niewyraźnie - mówi Beata.
Oboje nie mogli wyjść z podziwu dla stanu tamtejszych dróg. - Naprawdę trzeba było się nieźle natrudzić, żeby znaleźć jakiś ubytek, nierówność. No i te samochody - zachwyca się Marcin, opowiadając o porsche i jaguarach, jakie codziennie widywał na ulicy.
Beata i Marcin cztery godziny dziennie uczyli się chińskiego, a potem mieli czas wolny. Spędzali go głównie podróżując po Pekinie i Chinach. - Plac Tien An Men, Wielki Mur, Zakazane Miasto - wyliczają jednym tchem.
Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki
Studiowanie w Chinach niewiele odbiega od tego w Polsce, choć studia są płatne. - W akademikach tętni życie, chociaż imprezy są spokojniejsze niż u nas. No i jednak studenci Politechniki Pekińskiej naprawdę dużo się uczą. Są perfekcjonistami, nie wystarcza im zaliczenie przedmiotu, chcą być w nim najlepsi - wspomina Marcin. Standard w pokojach jest podobny, choć są o połowę większe niż te, do których przyzwyczaili się podczas studiów w Opolu.
Czego nauczył ich ten wyjazd? - Na pewno samodzielności. Ale też udowodnił, że każde marzenie można spełnić - twierdzą zgodnie absolwenci Politechniki.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców







W dyskusji: 88