- Autor: Woytazz
- Wyświetleń: 7274
- Dodano: 2025-11-19 / 18:00
- Komentarzy: 2
Kto blokuje Wiktora? Poważne zarzuty wobec opolskiego związku judo
Piotr Wołąsewicz, ojciec Wiktora, zdecydował się nagłośnić sprawę publicznie, wskazując na - jak określa - "patologiczną sytuację" w opolskim judo. Jego syn w tym roku wywalczył dwa złote medale Pucharów Polski juniorów młodszych, triumfując w Gdyni oraz w Bytomiu. Mimo tego, jak podkreśla, wciąż nie został objęty programem szkolenia wojewódzkiego.
- Wiktor wygrywa z rówieśnikami z innych regionów, którzy bez problemu uczestniczą w obozach i zgrupowaniach kadry wojewódzkiej. On nie może, bo "klub nie należy do okręgowego związku" - mówi Wołąsewicz. - To zamknięte koło, które nie ma nic wspólnego ze sportem, a wszystko z urzędniczym widzimisię.
Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
Rodzic twierdzi, że klub Wiktora - Mizuka Judo Opole - od lat nie może dołączyć do struktur Opolskiego Związku Judo Opole (OZJO), mimo że jest największym klubem judo w województwie, zrzesza ponad 650 młodych sportowców i w tym roku wywalczył dziewięć medali na Pucharach i Mistrzostwach Polski. W ocenie Wołąsewicza przyczyny odmowy są "niejasne" i powodują realne szkody dla rozwoju młodzieży.
Niestety brak obecności klubu Mizuka w OZJO powoduje, że nawet największe sukcesy młodego judoki nie pozwolą mu reprezentować swojego województwa w kadrze.
- Niszczy się nie tylko sport, ale i zaufanie do instytucji. Ilu młodych zawodników traci szansę tylko dlatego, że ktoś trzyma układ? - pyta ojciec Wiktora.
Tomasz Hryniewicz, prezes Mizuka Judo Opole, potwierdza, że od dekady klub regularnie składa wnioski o przyjęcie do OZJO.
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
- Zawsze zachowujemy wszystkie wymagane formalności. Nigdy nie otrzymaliśmy merytorycznego uzasadnienia odmowy ani informacji o brakach formalnych. To sprzeczne z zasadami transparentności i dobrymi praktykami polskiego sportu - podkreśla.
Według działacza problem nie dotyczy wyłącznie Wiktora, lecz całej grupy młodych zawodników, którzy - mimo sukcesów - nie mają dostępu do obozów, konsultacji i wsparcia finansowanego ze środków wojewódzkich.
Na zarzuty klubu i rodziców odpowiada Tomasz Błach, prezes Opolskiego Związku Judo.
- Zarząd nigdy nie otrzymał oficjalną drogą dokumentów dotyczących przyjęcia klubu Mizuka w poczet członków OZJO - twierdzi krótko.
Wypowiedź ta stoi w sprzeczności z deklaracjami Hryniewicza, który wskazuje na wieloletnie próby formalnego dołączenia do struktur związku. Różnica stanowisk pogłębia wątpliwości co do komunikacji i przebiegu procedur.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia
O zaistniałych nieprawidłowościach Piotr Wołąsewicz informował m.in. wicemarszałka województwa, przedstawicieli WZ LZS oraz osoby odpowiedzialne za sport młodzieżowy w regionie. Jak twierdzi, słyszał jedynie "prośby o cierpliwość".
Tymczasem sprawa nabiera wymiaru symbolicznego - dotyka podstawowych wartości, na których powinien opierać się sport: równości szans, jasnych zasad i premiowania wyników, a nie relacji czy nieformalnych układów.
Czy władze sportowe województwa przyjrzą się zarzutom i wyjaśnią spór? Wysłaliśmy w tej sprawie zapytanie do wicemarszałka województwa opolskiego, Zbigniewa Kubalańcy. Rodzice, zawodnicy i środowisko judo oczekują transparentności - i decyzji, które pozwolą młodym sportowcom rozwijać się na równych zasadach.
W zdjęciach widoczne są pisma przekazane naszej redakcji przez prezesa Tomasza Hryniewicza. Jak widać, prośby o dołączenie do OZJO były składane wielokrotnie.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji Zobacz także Czołowe zderzenie dwóch motocykli w Chrząszczycach. Ranni 15-latek i 26-latek
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA

W dyskusji: 2