Zmiany dotyczą także rejonu centrum handlowego Solaris. Przy rondzie im. Zgrzebnioka na ul. Oleskiej, w okolicach firmy Tauron, a także przy rondzie na ul. Żeromskiego, obok wjazdu do podziemnego parkingu Solaris Center, wprowadzono przejścia sugerowane. Choć wyglądają jak naturalne miejsca do przekroczenia ulicy, nie są oznakowane ani traktowane jako klasyczne przejścia dla pieszych.
Jak wyjaśnia asp. Przemysław Kędzior, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Opolu, zasady korzystania z przejść sugerowanych różnią się od tych obowiązujących na zwykłych "zebrach".
- To miejsce, w którym pieszy może przejść przez jezdnię. Ale nie ma tam pierwszeństwa. To mają kierowcy - podkreśla rzecznik. - Jednocześnie gdy pieszy ma już sposobność wejść na jezdnię, to kierowca dojeżdżający do takiego miejsca jest zobowiązany się zatrzymać i go przepuścić. Nie może być takiej sytuacji, że ktoś ucieka spod kół samochodu - zaznacza Kędzior.
Przejścia sugerowane mają więc bardziej charakter "miejsca do przekroczenia", a nie pełnoprawnego przejścia, na którym to pieszy ma pierwszeństwo już przy zbliżaniu się do jezdni. To rozwiązanie przypomina stosowane od lat sugerowane przejazdy rowerowe, np. na skrzyżowaniu ulic Luboszyckiej i Nysy Łużyckiej. Rowerzysta może tam przejechać, lecz musi ustąpić pierwszeństwa kierowcom.
Rozwiązania te mają usprawnić ruch i poprawić bezpieczeństwo w miejscach o dużym natężeniu pojazdów oraz pieszych, jednocześnie zachowując możliwość przekroczenia ulicy tam, gdzie było to dotychczas praktyką mieszkańców. Zlikwidowanie przejścia na Sienkiewicza ma również zmniejszyć liczbę kolizji i wymuszeń pierwszeństwa w ruchliwym rejonie. Na miejscu gdzie jeszcze parę dni temu było przejście dla pieszych pojawiły się barierki blokujące przejście na drugą stronę jezdni.
Nowa organizacja ruchu obowiązuje już od kilku dni. Policja apeluje do kierowców o czujność, a do pieszych - o rozwagę i upewnienie się, że mogą bezpiecznie wejść na jezdnię.






maromarko: Napisał postów [147], status [wyjadacz]
Ogólnie bardzo dobra decyzja. W wielu krajach przechodzi się na przejścia dla pieszych tzw. sugerowane. Szkoda, że nie zrobiono tego od razu przy zmianie przepisów o pierwszeństwie. Teraz przez chwilę będzie spore zamieszanie ale ostrożnością muszą wykazywać się zarówno piesi jak i kierujący. Miasto to nie tor wyścigowy.