• Autor: Woytazz
    • Wyświetleń: 5202
    • Dodano: 2025-11-10 / 16:01
    • Komentarzy: 14

    Poseł Kowalski w centrum afery Funduszu Sprawiedliwości. MON kieruje sprawę do prokuratury

    Poseł Kowalski w centrum afery Funduszu Sprawiedliwości. MON kieruje sprawę do prokuratury

    (Fot. Archiwum)

    Wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej Cezary Tomczyk (KO) zapowiedział w niedzielę złożenie zawiadomienia do prokuratury w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa przez posła Janusza Kowalskiego oraz innych polityków Prawa i Sprawiedliwości. Sprawa ma związek z głośnym wywiadem europosła Stanisława Tyszki, który ujawnił, że w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy politycy Kukiz'15 mieli otrzymać propozycję wykorzystania środków z Funduszu Sprawiedliwości na cele polityczne.

    W programie "Śniadanie Rymanowskiego" w Polsat News Stanisław Tyszka, obecnie europoseł Konfederacji, a wcześniej członek ruchu Kukiz'15, opowiedział o spotkaniu, które miało odbyć się w gabinecie ówczesnego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Organizatorem rozmowy - jak twierdzi Tyszka - był poseł Janusz Kowalski.

    "Pan poseł Kowalski proponował przy ministrze Ziobrze, żebyśmy skorzystali z Funduszu Sprawiedliwości na własne cele, które pomogą nam politycznie. My to oczywiście odrzuciliśmy" - powiedział Tyszka.

    Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny

    Według byłego posła Kukiz'15, fundusz był wówczas wykorzystywany jako "maszynka do wydawania publicznych pieniędzy na cele partyjne, w tym prowadzenie własnych kampanii wyborczych".

    Słowa Tyszki spotkały się z natychmiastową reakcją przedstawicieli rządu. Wiceszef MON Cezary Tomczyk poinformował w niedzielę wieczorem, że złoży zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez Janusza Kowalskiego i innych uczestników spotkania.

    "Składam w tej sprawie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez Janusza Kowalskiego oraz innych obecnych przy tej rozmowie polityków PiS" - napisał Tomczyk w serwisie X (dawniej Twitter).



    Zobacz także Znamy zwycięzcę. Najpiękniejsza na Ultor Master Truck Show WIDEO



    Na odpowiedź Janusza Kowalskiego nie trzeba było długo czekać. Polityk Prawa i Sprawiedliwości stanowczo zaprzeczył zarzutom, twierdząc, że nigdy nie rozmawiał z Tyszką o Funduszu Sprawiedliwości.

    "Stanisław Tyszka jest ordynarnym kłamcą. Raz w życiu rozmawialiśmy politycznie o KPO. Konfabulacje Tyszki wystawiają mu jak najgorsze świadectwo" - napisał poseł na platformie X.

    Fundusz Sprawiedliwości, formalnie Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, powstał w 1997 roku. Jego środki miały wspierać ofiary przestępstw i osoby opuszczające zakłady karne. Od 2017 r. dodano także cel "przeciwdziałania przestępczości".

    W ostatnich miesiącach fundusz stał się jednak jednym z głównych wątków śledztwa prokuratury dotyczącego Zbigniewa Ziobry. Były minister sprawiedliwości ma usłyszeć 26 zarzutów, w tym o nielegalne polecenia dotyczące dotacji, ingerencję w konkursy i przekazanie 25 mln zł Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu na zakup oprogramowania Pegasus bez podstaw prawnych.

    Zobacz także IMGW wydał ostrzeżenia dla Opolszczyzny. Obejmie większość regionu

    Zarzuty wobec Janusza Kowalskiego wpisują się w szerszy kontekst rozliczeń rządów Zjednoczonej Prawicy i działalności Suwerennej Polski. Choć prokuratura nie potwierdziła jeszcze, czy przesłuchanie posła jest planowane, zapowiedź śledztwa złożona przez Cezarego Tomczyka może oznaczać, że wątek Funduszu Sprawiedliwości zyska nowy wymiar polityczny.

    Janusz Kowalski, znany z ostrych wypowiedzi i konfrontacyjnego stylu, po raz kolejny znalazł się w centrum skandalu. Tym razem jednak sprawa dotyczy nie tylko politycznych sporów, ale potencjalnego wykorzystania publicznych pieniędzy - co może mieć poważne konsekwencje prawne.

    Źródło: Polsat News, X, GOV, PAP
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 14

    2025-11-10 22:13:07 #1685828
    Spokojnie,,,,beda ich sukcesywnie sadzac,,,tylko musi byc wszystko przygotowane zgodnie z prawem,bo jeszcze jest w polsce duzo wyborcow zaslepionych pisem,,,tych z 800+...i innych nierobow,,,wiec zeby nie bylo odwolan itp...kolo mieli powoli,ale dokładnie,,,;-)
    [ 0 ]
    2025-11-11 11:38:05 #1685840
    Jak do tej pory nikomu nic nie udowodniono, są tylko zarzuty. A to dlatego, że PIS najpierw wprowadzil ustawę a potem działał zgodnie z nią. Obecny rząd działa w bezprawiu w imię "praworządności". Najgorsze jest to, że jego wyborcy popierają łamanie prawa i taką narracją karmią ich od lat. Najważniejsze to rozliczyć PIS a obietnice wyborcze, opieka zdrowotna, dobro obywateli jest na końcu.
    [ 0 ]
    2025-11-10 23:26:38 #1685830
    To że ci ziobryści są winni to wiadomo tylko problem w tym że w tym kraju na uczciwy proces liczyć nie mogą. Tu już wszystko ustalone zanim się zacznie. Ustalony prokurator sędzia i ustalony wyrok. A na końcu Nawrocki ułaskawi.
    [ 0 ]
    2025-11-10 22:08:32 #1685827
    Janusz - mam delikatną sugestię - na wiosnę na Węgrzech może zmienić się władza - więc zostaje już Mińsk, albo Moskwa...
    [ 0 ]
    2025-11-10 21:15:04 #1685825
    Uwierzę jak ktoś z nich w końcu będzie siedział a teraz to tylko robią Teatr dla Gojów
    [ 0 ]