Jak poinformował Konrad Korzeniowski, zastępca prokuratora okręgowego w Opolu, śledztwo w sprawie pożaru z 2022 roku toczy się od pewnego czasu przeciwko instruktorowi strzelectwa Adamowi R. - Prokurator postawił tej osobie zarzut z art. 163 paragraf 1 punkt 1 kodeksu karnego, czyli sprowadzenia zdarzenia w postaci pożaru, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu wielkich rozmiarów - wyjaśnił prokurator. Za taki czyn grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Korzeniowski podkreślił, że śledztwo weszło w fazę końcową, jednak wciąż gromadzone są kluczowe materiały dowodowe. - Prokurator oczekuje na kompleksową opinię z zakresu broni oraz gromadzi dokumentację projektowo-budowlaną. Wiele aspektów tego zdarzenia jest analizowanych - dodał.
Według prokuratury Adam R. był osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo uczestników w trakcie zajęć strzeleckich. - Był to instruktor, który w tym momencie prowadził zajęcia, a więc odpowiadał za bezpieczeństwo osób i mienia. Z tego tytułu prokurator na obecnym etapie dostrzega jego odpowiedzialność - powiedział Korzeniowski.
Instruktor nie został tymczasowo aresztowany, a śledczy nie ujawniają, jakie środki zapobiegawcze wobec niego zastosowano.
Śledztwo prowadzone jest szeroko, a odpowiedzialność może dotyczyć więcej niż jednej osoby. - Uwzględniamy także aspekty związane z budową obiektu, użytymi materiałami i ich łatwopalnością, a także kwestię dróg ewakuacyjnych. Wszystko to jest analizowane. Wnioski mogą stanowić podstawę do postawienia zarzutów również innym osobom, ale na tym etapie jest zbyt wcześnie, by o tym mówić.
Śledztwo zostało przedłużone do marca 2026 roku, aby umożliwić biegłym przygotowanie pełnych opinii. Prokuratura wciąż oczekuje m.in. na kompleksową ekspertyzę dotyczącą broni i mechanizmu powstania pożaru. - Po otrzymaniu opinii z dziedziny broni i innych dziedzin prokurator podejmie decyzję co do ostatecznych ustaleń. Wersje są różne i wszystkie są analizowane. Nie chcemy jednak spekulować na temat przyczyn pożaru - dodał Korzeniowski.
Do tragedii doszło 16 listopada 2022 roku w kompleksie hotelowo-rekreacyjnym w Chrząstowicach pod Opolem. Około godziny 18:20 doszło tam do wybuchu i gwałtownego pożaru w części budynku, gdzie mieściła się strzelnica. W ogniu zginęły cztery osoby - trzej mężczyźni i kobieta - a dwie zostały ranne.
Ofiary tragedii to m.in. 42-letni mieszkaniec Opola, który zmarł mimo reanimacji, a także młoda kobieta z Wrocławia i dwóch mężczyzn z Opola. Ciała trzech z nich zostały znalezione w magazynku broni i amunicji - prawdopodobnie próbowali się tam schronić przed ogniem.
Wstępne opinie biegłych wskazywały, że przyczyną tragedii mógł być zapłon pozostałości powystrzałowych, które zalegały na podłodze obiektu. Ich nagromadzenie, połączone z oddaniem strzału w kierunku podłoża, mogło doprowadzić do zapłonu i błyskawicznego rozprzestrzenienia się ognia.
Zobacz także: Tragedia na strzelnicy w Chrząstowicach - Prokuratura ma większość opinii biegłych
Tragiczny Pożar w Chrząstowicach

ombre: Napisał postów [20965], status [VIP]
Ten polski wymiar niesprawiedliwości już trzy lata analizuje co się tam wydarzyło.I pewnie jeszcze kilka lat zejdzie zanim cokolwiek wydarzy się w tej sprawie.