- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 6373
- Dodano: 2025-11-06 / 13:41
- Komentarzy: 1
Instruktor strzelectwa z zarzutami po tragicznym pożarze na strzelnicy w Chrząstowicach WIDEO
Prokuratura Okręgowa w Opolu postawiła zarzuty instruktorowi strzelectwa w związku z tragicznym pożarem na strzelnicy w Chrząstowicach, w którym zginęły cztery osoby. Śledztwo wciąż trwa i może objąć kolejne osoby.
Jak poinformował Konrad Korzeniowski, zastępca prokuratora okręgowego w Opolu, śledztwo w sprawie pożaru z 2022 roku toczy się od pewnego czasu przeciwko instruktorowi strzelectwa Adamowi R. - Prokurator postawił tej osobie zarzut z art. 163 paragraf 1 punkt 1 kodeksu karnego, czyli sprowadzenia zdarzenia w postaci pożaru, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu wielkich rozmiarów - wyjaśnił prokurator. Za taki czyn grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Korzeniowski podkreślił, że śledztwo weszło w fazę końcową, jednak wciąż gromadzone są kluczowe materiały dowodowe. - Prokurator oczekuje na kompleksową opinię z zakresu broni oraz gromadzi dokumentację projektowo-budowlaną. Wiele aspektów tego zdarzenia jest analizowanych - dodał.
Według prokuratury Adam R. był osobą odpowiedzialną za bezpieczeństwo uczestników w trakcie zajęć strzeleckich. - Był to instruktor, który w tym momencie prowadził zajęcia, a więc odpowiadał za bezpieczeństwo osób i mienia. Z tego tytułu prokurator na obecnym etapie dostrzega jego odpowiedzialność - powiedział Korzeniowski.
Instruktor nie został tymczasowo aresztowany, a śledczy nie ujawniają, jakie środki zapobiegawcze wobec niego zastosowano.
Śledztwo prowadzone jest szeroko, a odpowiedzialność może dotyczyć więcej niż jednej osoby. - Uwzględniamy także aspekty związane z budową obiektu, użytymi materiałami i ich łatwopalnością, a także kwestię dróg ewakuacyjnych. Wszystko to jest analizowane. Wnioski mogą stanowić podstawę do postawienia zarzutów również innym osobom, ale na tym etapie jest zbyt wcześnie, by o tym mówić.
Śledztwo zostało przedłużone do marca 2026 roku, aby umożliwić biegłym przygotowanie pełnych opinii. Prokuratura wciąż oczekuje m.in. na kompleksową ekspertyzę dotyczącą broni i mechanizmu powstania pożaru. - Po otrzymaniu opinii z dziedziny broni i innych dziedzin prokurator podejmie decyzję co do ostatecznych ustaleń. Wersje są różne i wszystkie są analizowane. Nie chcemy jednak spekulować na temat przyczyn pożaru - dodał Korzeniowski.
Do tragedii doszło 16 listopada 2022 roku w kompleksie hotelowo-rekreacyjnym w Chrząstowicach pod Opolem. Około godziny 18:20 doszło tam do wybuchu i gwałtownego pożaru w części budynku, gdzie mieściła się strzelnica. W ogniu zginęły cztery osoby - trzej mężczyźni i kobieta - a dwie zostały ranne.
Ofiary tragedii to m.in. 42-letni mieszkaniec Opola, który zmarł mimo reanimacji, a także młoda kobieta z Wrocławia i dwóch mężczyzn z Opola. Ciała trzech z nich zostały znalezione w magazynku broni i amunicji - prawdopodobnie próbowali się tam schronić przed ogniem.
Wstępne opinie biegłych wskazywały, że przyczyną tragedii mógł być zapłon pozostałości powystrzałowych, które zalegały na podłodze obiektu. Ich nagromadzenie, połączone z oddaniem strzału w kierunku podłoża, mogło doprowadzić do zapłonu i błyskawicznego rozprzestrzenienia się ognia.
Zobacz także: Tragedia na strzelnicy w Chrząstowicach - Prokuratura ma większość opinii biegłych
Tragiczny Pożar w Chrząstowicach
Zdjęcie (1/5)
(Fot. Archiwum)
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
Najczęściej czytane
Polub nas!
Chmura tagów
Ogłoszenia
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
ombre: Napisał postów [21062], status [VIP]
Ten polski wymiar niesprawiedliwości już trzy lata analizuje co się tam wydarzyło.I pewnie jeszcze kilka lat zejdzie zanim cokolwiek wydarzy się w tej sprawie.