- Autor: Woytazz
- Wyświetleń: 1696
- Dodano: 2025-05-09 / 15:00
- Komentarzy: 0
Mickiewicz Kluczbork jednak bez awansu. Historyczny finał pełen emocji
Finałowe starcie w Chełmie miało być pokazem determinacji i walki - i takim rzeczywiście było. Hala MOSiR przy ul. Granicznej wypełniła się po brzegi, a kibice gospodarzy nie zawiedli - ich drużyna pod wodzą Krzysztofa Andrzejewskiego zagrała z pasją i konsekwencją, której zabrakło rywalom.
Pierwszy set to absolutna dominacja ChKS. Gospodarze od początku narzucili swoje tempo i nie pozwolili przeciwnikom na złapanie rytmu. Pewne przyjęcie, skuteczna zagrywka i potężne ataki - to wszystko złożyło się na miażdżące 25:11. Seta zakończył Bucki, który przez całe spotkanie imponował formą.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia
W drugiej partii Kluczbork pokazał, że nie zamierza łatwo oddać złotego medalu. Po wyrównanym początku i dobrej serii zagrywek Michała Kozłowskiego, goście zbudowali przewagę i utrzymali ją do końca. Skuteczność Mateusza Lindy w ataku przyniosła im wygraną 25:22 i remis w meczu.
Trzeci set miał podobny przebieg do drugiego, jednak tym razem końcówka należała do gospodarzy. Po wyrównanym starcie, ChKS wykorzystał błędy rywali i znakomite serwisy Jay'a Blankenau, wychodząc na prowadzenie 18:14. Kluczbork próbował jeszcze gonić, ale Chełm kontrolował sytuację i zakończył seta atakiem Pawła Rusina.
Ostatnia partia rozpoczęła się od dobrych zagrywek Marcyniaka i Buckiego, które wyprowadziły ChKS na prowadzenie 7:4. Świetna gra w obronie i skuteczne kontry powiększyły przewagę do 15:8. Kluczbork poderwał się jeszcze do walki, ale przewaga gospodarzy była już zbyt duża. Ostatni punkt meczu zdobył - jak na MVP przystało - Jakub Bucki.
ChKS Chełm sięga po złoty medal i wraca do siatkarskiej elity. Dla drużyny to spełnienie marzeń i zwieńczenie ciężkiego sezonu. KKS Mickiewicz Kluczbork, mimo porażki, także kończy rozgrywki z podniesioną głową - srebrny medal to największy sukces w historii klubu.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
- To był wyjątkowy sezon. Dziękuję wszystkim, którzy nas wspierali. Awans do PlusLigi to nagroda za miesiące pracy - mówił po meczu wzruszony trener Krzysztof Andrzejewski.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.