
15 lipca
Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
20 lipca
Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach
22 czerwca
Śmiertelny wypadek na A4 pod Opolem. Utrudnienia AKTUALIZACJA
18 lipca
25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
15 lipca
Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
14 lipca
Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
4 lipca
Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
Gosia Kefir: Napisała postów [1424], status [zrobił/a karierę]
Czytając ten artykuł przypomniała mi się pewna historia!!! W zeszłym miesiącu pojechaliśmy wraz z moim facetem do Włoch.Jego wujek ma tam fabrykę czekolady. Akurat miał urodziny więc postanowiliśmy go odwiedzić. Oczywiście udaliśmy się tam naszym Porsche 912. Gdy dotarliśmy na miejsce wujek mojego faceta ugościł nas serdecznie a następnie zaprosił nas abyśmy zwiedzili największą w regionie fabrykę czekolady. Na miejscu ubraliśmy gumofilce oraz specjalne skafandry według przepisów BEHAPE. Całość była olbrzymia, fabyrka składała się z dwóch częsci. Produkcyjnej oraz laboratorjnej w której sprawdzało się jakość wyrobu, całość dopełniało setki ludzi pracujący przy czarnej masie. Chodząc tak po fabryce w pewnym momencie dosięgło nas wycie alarmu. Na początku myślałam że to ćwiczenia ale przebiegający obok pracownik krzyknął ZBIORNIK PEKŁ! RATUJCIE SIĘ KTO MOŻE! ZALEJE NAS KAKAO! i wtedy zwątpiłam... na szczęście był przy mnie mój facet. W tym samym momencie zauważyliśmy zbliżający się w naszą stronę wielki potok KAKAO. Mój facet szybko i zdecydowanym gestem szarpnał mnie i wujka... wsiedliśmy do Porsche 912 i w ostatniej chwili uciekliśmy przed śmiercią. Mało brakowało... W nagrodę za uratowane życie wujek dał nam bezpłatny abonament na czekolade! Myślem rze po takiej pszygodzie to ja zasługujem na pomnik w oPolu