- Autor: Woytazz
- Wyświetleń: 2826
- Dodano: 2025-01-09 / 09:31
- Komentarzy: 2
Nietrzeźwi pacjenci dezorganizują pracę SOR-u. Odczuwalny brak izby wytrzeźwień w Opolu
Dr Jacek Kleszczyński, lekarz SOR w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu i kierownik oddziału klinicznego medycyny ratunkowej Uniwersytetu Opolskiego, podkreśla, że obecność takich pacjentów w kryzysowych momentach odciąga uwagę od osób wymagających pilnej pomocy medycznej. - "Miałem dyżur z kilkoma ciężkimi przypadkami, a musieliśmy zajmować się pacjentką z 2,5 promila alkoholu, która próbowała palić papierosy przy instalacji tlenowej, stwarzając zagrożenie wybuchem. Zamiast skoncentrować się na ratowaniu życia, zajmowaliśmy się jej uspokajaniem" - opisuje dr Kleszczyński w rozmowie z Radiem Opole.
Komenda Miejska Policji w Opolu w 2024 roku przyjęła w trybie opiekuńczym ponad 1400 osób nietrzeźwych, co znacząco obciąża pracę funkcjonariuszy. - Każda osoba musi być przebadana przez lekarza przed osadzeniem, co generuje dodatkowe procedury i koszty. Za takie interwencje wystawiamy rachunki w wysokości 380 złotych, ale skuteczność egzekwowania tych należności jest niska - mówi asp. Przemysław Kędzior.
Zobacz także Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
Przed likwidacją izby wytrzeźwień liczba takich interwencji była zdecydowanie mniejsza - oscylowała między 400 a 500 rocznie. Obecnie zdecydowaną większość nietrzeźwych stanowią mężczyźni.
Rzecznik opolskiego ratusza, Adam Leszczyński, tłumaczy, że decyzja o likwidacji izby wynikała z ekonomicznych przesłanek. Roczny koszt utrzymania placówki wynosił blisko 1,5 miliona złotych, a ściągalność opłat od osób nietrzeźwych wynosiła jedynie 11%. - Izba obsługiwała nietrzeźwych z całego województwa, a koszty ponosili wyłącznie mieszkańcy Opola. Była to sytuacja niekorzystna finansowo dla miasta - argumentuje rzecznik.
Likwidacja izby wytrzeźwień pozostawiła lukę w systemie opieki nad nietrzeźwymi osobami. Obecnie skutki tej decyzji odczuwają zarówno pracownicy SOR-u, jak i funkcjonariusze policji, którzy zamiast skupić się na swoich głównych zadaniach, muszą zajmować się osobami w stanie upojenia alkoholowego.
Problem ten stał się także przedmiotem badań studentów z koła naukowego pod opieką dr. Kleszczyńskiego. Oczekuje się, że wyniki ich analizy rzucą światło na faktyczne skutki likwidacji izby wytrzeźwień dla opolskiej służby zdrowia i porządku publicznego.
Zobacz także Znana jest przyczyna tragicznego wypadku podczas Rajdu Nyskiego, w którym zginął Artur Sękowski
Na razie jednak pozostaje pytanie, czy koszty finansowe i społeczne wynikające z tej decyzji rzeczywiście były warte likwidacji jedynej izby wytrzeźwień w regionie.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

W dyskusji: 2