• Autor: Woytazz
    • Wyświetleń: 4331
    • Dodano: 2024-12-12 / 18:56
    • Komentarzy: 1

    Walczy i zaczyna wygrywać. Jacek Kasprzyk rozpoczyna kontynuację leczenia

    Nazywany Feniksem z Dambonia Jacek Kasprzyk parę dni temu powrócił do Opola po miesięcznym pobycie w klinice w Niemczech, gdzie przeszedł skomplikowaną operację na którą w Polsce nikt nie dawał mu szans. Dziś opolski społecznik znów jest z rodziną. Jednak to nie koniec walki. Przed Jackiem jeszcze chemioterapia i kolejna operacja.

    Niemieccy lekarze są zadowoleni z efektów operacji przeprowadzonej na Jacku Kasprzyku. Opolanin dzięki pomocy zagranicznych lekarzy dziś wedle ściśle ułożonego planu może znów cieszyć się otoczeniem swojej rodziny.

    Dalsze leczenie

    Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę

    Jacek niedługo rozpocznie leczenie chemioterapią. Ostatnim etapem leczenia będzie kolejna operacja. Lekarze nie przewidują żadnych problemów na drodze do wyleczenia radnego z Opola.

    - Powoli wracam do pełni sił. Lekarze są optymistycznie nastawieni i zalecili mi plan do wykonania. Zaczynam od przyjmowania chemii, która będzie przeplatana różnymi badaniami, a wszystko zakończy się kolejną operacją. Muszę i zaufać i zrealizować plan jaki dla mnie przygotowali - mówi Jacek Kasprzyk.

    Zbiórka pieniędzy na leczenie Jacka trwa cały czas. Jest to nieustanna motywacja dla opolskiego społecznika.

    - Jestem ogromnie wdzięczny wszystkim osobom, które zaangażowały się, żebym mógł podjąć leczenie Heidelbergu. Zbiórka już pierwszych dnia przerosła moje najśmielsze wyobrażenia i dała dużą moc pozytywnej energii do wali z chorobą. Pomyślałem, że skoro tak wiele osób chce mi pomóc to ja ich teraz nie mogę zawieźć i muszę walczyć o zdrowie, wykonywać wszystko co trzeba, żeby stanąć na nogi - dodaje Kasprzyk.

    Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia

    Plan na leczenie jest. Jednak droga do uzbierania wymaganej kwoty na dalsze leczenie to kolejne setki tysięcy złotych.

    - Obecnie przewidziana jest trzymiesięczna chemia a potem kolejna operacja. Koszty idą w setki tysięcy zł, więc wolę nawet się nie zagłębiać w szczegóły tylko wykonywać plan leczenia - odpowiada Jacek Kasprzyk.

    Nasz Feniks z Dambonia obchodzi dziś urodziny, także w imieniu całej redakcji 24opole życzymy Jackowi dużo zdrowia i wiele sił do dalszej walki z nowotworem. Jacku! Riffem w raka! Jesteśmy z Tobą.

    Zdjęcie (1/3)

    (Fot. Archiwum prywatne)

    Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 1