- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 7121
- Dodano: 2024-08-31 / 15:10
- Komentarzy: 8
Smolasty przeprasza i zapowiada nowy występ w Nysie
Podczas Festiwalu Ognia i Wody w Nysie, Smolasty zaskoczył swoich fanów nie tylko opóźnieniem, ale także nagłym przerwaniem koncertu i wulgarnym atakiem na swojego menadżera. 28-letni artysta, przemęczony intensywną trasą koncertową, zdecydował się publicznie oskarżyć swojego współpracownika, zapowiadając jednocześnie jego zwolnienie. Nagranie z tego incydentu szybko trafiło do sieci, wywołując falę krytyki i zaniepokojenia wśród fanów oraz internautów.
Pisaliśmy o tym TUTAJ
Zobacz także Poważny wypadek pod Strzelcami Opolskimi. Jeden z mężczyzn walczy o życie
Kilka dni po wydarzeniu, Smolasty opublikował oświadczenie na TikToku i Instagramie, w którym przeprosił zarówno swojego menadżera, jak i fanów. Przyznał, że jego zachowanie było nieodpowiednie, a obarczanie winą kogoś innego za własne niedyspozycje było błędem. "Podpisałem świadomie umowę na liczbę koncertów, która i tak nie była jakaś zatrważająca, a siadło mi gardło i zwaliłem winę na gościa, którego nawet nie było na miejscu. To było fatalne z mojej strony. Chciałbym go za to przeprosić publicznie" - powiedział artysta.
Smolasty w swoim oświadczeniu podkreślił również, że chociaż sytuacja wymagała wyjaśnień, to nie postrzega siebie jako skandalisty, a raczej jako osobę skupioną na muzyce. Wyraził też nadzieję, że fani zrozumieją jego sytuację i zapowiedział zmniejszenie liczby koncertów w przyszłości, aby móc lepiej zadbać o swoją formę. "Muszę mocno przemyśleć, jeśli chodzi o liczbę koncertów. Trzeba te koncerty troszkę zminimalizować. To nie znaczy, że będą gorsze, będą wręcz lepsze, ponieważ będę mocno energetycznie nastawiony na to wszystko, a nie jak machina" - stwierdził.
Jako formę zadośćuczynienia dla fanów, Smolasty zapowiedział, że zagra kolejny, bezpłatny koncert w Nysie, aby zrekompensować publiczności straty wynikające z przerwanego występu. "Bez brania żadnego honorarium, po prostu, żebyście zobaczyli, jak wygląda prawdziwy koncert Smolastego na żywo. Bez wymówek, bez bezsensownych żali na scenie, po prostu czysta, mocna energia" - dodał artysta.
Wydarzenia te wywołały szeroką dyskusję na temat presji, jakiej poddawani są młodzi artyści oraz wpływu intensywnej pracy na ich zdrowie psychiczne i fizyczne. Incydent ten wywołał również gorącą dyskusję na naszym profilu na Facebooku. Niektórzy użytkownicy bronili Smolastego, argumentując, że intensywna praca mogła doprowadzić do jego przemęczenia i emocjonalnego wybuchu. Inni jednak nie mieli dla niego zrozumienia, podkreślając, że profesjonalizm to szacunek dla fanów i ich czasu.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA

W dyskusji: 8